Blog > Komentarze do wpisu

->

Pitaval Tarnowski nr 17 Jerzego Reutera

   Inspektorzy policji Jakub Leibel i Stanisław Trela kolejny raz popisali się sprytem i ujęli szajkę groźnych bandytów. Ci dwaj stróże prawa zadziwiali swoją skutecznością i bezwzględnością w ściganiu różnej maści przestępców.
   W nocy z 15 na 16 listopada 1913 roku dwaj bandyci po wyłamaniu okna weszli do domu mieszkańca Ładnej Mojżesza Wołka i jęli plądrować szafy w poszukiwaniu pieniędzy. Bandyci byli tak pewni siebie, że w ogóle nie zważali na harmider jaki czynią przy okazji. Obudziło to dzieci Mojżesza, które nakryły złodziei na gorącym uczynku i wszczęły alarm. Przebudzony Wołek próbował przeciwstawić się rzezimieszkom, ale został powstrzymany strzałem z rewolweru prosto w nogi. Na szczęście kula nie raniła ofiarę, a jedynie przedziurawiła na wysokości kolana jej kalesony. Bandyci widząc co raz głośniejsze zamieszanie i nadbiegających sąsiadów wyskoczyli przez okno i uciekli w stronę Tarnowa.
   Przybyli na miejsce zbrodni Leibel i Trela spisali protokół i ustalili rysopisy rzezimieszków. Policjanci zwrócili uwagę na jeden szczegół, a mianowicie na sepleniącą wymowę jednego z bandytów i nie mieli wątpliwości, że jest nim niejaki Jan Kasak, znany i zapisany w kartotekach policyjnych przestępca. Jeszcze w tym samym dniu inspektorzy dotarli do znajomych Kasaka i ustalili, że ten prowadzi się ostatnio z podejrzanym typem o fizjonomii zbiega Andrzejem Leśniakiem. Po stwierdzeniu tych faktów policjanci nie mieli wątpliwości, że wpadli na dobry trop i natychmiast przystąpili do poszukiwań. Bardzo pomocne okazały się zeznania pewnej stróżki domu przy ulicy Marcina. Owa zacna kobieta widziała dwóch osobników, którzy bardzo często odwiedzają znaną z handlu swym ciałem Magdalenę Stolarską, a u jednego z nich zauważyła przywiązany sznurkiem do paska  rewolwer Nagan.
   Leibel natychmiast udał się do Stolarskiej i przeprowadził z niewiastą bardzo stanowczą rozmowę, zagroził utratą prawa do wykonywania zawodu i przymknięciem na kilka miesięcy w areszcie za pomoc udzieloną bandytom. Kobieta zgodziła się na wszystkie warunki i współpracę przy ujęciu Kasaka. Plan był prosty. Jeszcze tego samego wieczoru w mieszkaniu Stolarskiej zjawili się Kasak i Leśniak. Stolarska poczęstowała mężczyzn dużą ilością wódki, co spowodowało, że w końcu upadli na łóżko i zasnęli na dobre. Przyczajeni w krzakach Leibel i Trela, na dany przez Stolarską znak, weszli do mieszkania i związali śpiących bandytów. Po przewiezieniu pijanych na posterunek policjanci dali ujętym kilka godzin na wytrzeźwienie i przystąpili do przesłuchania.
   Początkowo Kasak wypierał się jakiejkolwiek znajomości z Leśniakiem i podawał bardzo mętne alibi. Twierdził, że w dniu napadu na Wołka gościł całą noc u Stolarskiej i był z nią sam na sam, że Leśniak jest tylko przygodnym znajomym od wódki i nie ma z nim nic wspólnego. Oczywiście, Stolarska nie potwierdziła faktów podanych przez Kasaka. Leśniak nie chciał zeznawać i zasłaniał się utratą pamięci po intensywnym przepiciu z dnia poprzedniego. Wytrawni inspektorzy wiedzieli w czym rzecz i dali Leśniakowi ćwiartkę wódki, co spowodowało, że rozwiązał się język rzezimieszka i zaczął sypać.
   Po krótkim dochodzeniu przestępców przewieziono do więzienia św. Michała w Krakowie, gdzie doczekali do skazania.
/za Pogoń, zbiory MBP w Tarnowie/


Jerzy Reuter
(Gazeta Krakowska)



środa, 29 lipca 2009, tarnowski_kurier_kulturalny

Polecane wpisy

  • - > Świetlicki w parku

    W drugiej edycji projektu „Doba dla kultury”, która odbywała się w Tarnowie 31 maja i 1 czerwca, poczesne miejsce przypadło dubeltowemu spotkaniu z

  • -> Jak Piłsudski obalił rząd Witosa

    Chłop z Wierzchosławic przewidział, że marszałek przejmie władzę na drodze przewrotu? Był piękny maj 1926 roku. W stolicy jednak mało kto z beztroską patrzył na

  • -> Uroczystość Najświętszego Ciała i Krwi Pańskiej

    Boże Ciało to zwyczajowa nazwa katolickiej uroczystości Najświętszego Ciała i Krwi Pańskiej, zwanej również Świętem Najświętszego Ciała Chrystusa. Jest to święt



Znajdziesz nas w Google+




WSPARCIE DLA MATYSKA










Pegazem po Tarnowie 512

Tarnowski Teatr kończy sezon bez personalnych rewolucji. W nowy wejdzie z odrobinę mniejszym zespołem - aktorzy Jolanta Januszówna i Jerzy Ogrodnicki przechodzą na emeryturę. E. Pietrowiak, dyrektor artystyczna tarnowskiej sceny, bacznie przygląda się absolwentom szkół teatralnych, ale na razie nie zamierza powiększać etatowego zespołu. Gotowa jest też lista osób, które mają tworzyć reaktywowaną po latach Radę Artystyczną Teatru Solskiego. W jej składzie znajdą się m.in. aktorzy tarnowskiej sceny oraz… M. Smolis, związany z warszawskim Teatrem Syrena. Za nami również Debata Finałowa pomiędzy II LO i XVI LO, której przewodnią tezą był: „Tarnów to miasto sprzyjające młodym ludziom”. Całość tego oryginalnego projektu edukacyjnego (współfinansowany przez Szwajcarię), realizowanego w Tarnowie, to głównie zasługa stosunkowo młodego tarnowskiego Stowarzyszenia KANON, któremu przewodzą Iwona i Dariusz Snopkowscy. Zgodnie ze zasadą przyjętą w Tarnowskiej Lidze Debatanckiej, na godzinę przed pojedynkiem odbyło się losowanie stron. XVI LO przypadło bronienie tezy, II LO natomiast jej oskarżanie. A w Loży mędrców zasiedli m.in. prezydent Tarnowa R. Ścigała, redaktor naczelny Temi T. Bałchanowski i szef Działu promocji Radia RDN Małopolska M. Biedroń. Stosunkiem głosów 2:5 (małe punkty: 728:807) Loża opowiedziała się po stronie opozycji w tej debacie czyli II LO. Tym samym tytuł Mistrza Tarnowskiej Ligi Debatanckiej przypadł II Liceum Ogólnokształcącemu, XVI Liceum Ogólnokształcące im. Armii Krajowej zdobyło drugie miejsce. Należy przypomnieć, iż trzecie miejsce w rozgrywkach zajął Zespół Szkół Ekonomiczno - Gastronomicznych w Tarnowie. Już teraz Organizatorzy zapraszają na UROCZYSTĄ GALĘ w tarnowskim teatrze planowaną na 18-go czerwca, na której nastąpi wręczenie Pucharu Mistrza Tarnowskiej Ligi Debatanckiej, medali oraz pamiątkowych prezentów dla wszystkich uczestników projektu. Już po raz drugi w Tarnowie, w ramach obchodów Światowego Dnia Rozwoju Kultury, odbyła się „Doba Dla Kultury”. W trakcie „Doby” w dniach 31 maja (piątek) – 1 czerwca (sobota) można było, m.in.: zwiedzić kabiny projekcyjne Kina Marzenie, zobaczyć scenę „z drugiej strony” w tarnowskim Teatrze, spotkać się z M. Świetlickim i wziąć udział w koncercie „Świetlików” w Pałacyku Strzeleckim. Ponadto, spotkać się z postaciami z bajek na pikniku dla najmłodszych w Parku Strzeleckim, wziąć udział w warsztatach radiowych i telewizyjnych, uczestniczyć w próbie warsztatów wokalnych w TCK, zwiedzić introligatornię i dział starodruków MBP, zobaczyć wystawy w BWA, Muzeum Etnograficznym, siedzibie ZPAP, Galerii Aniołowo, Izbie Pamięci Światowego Związku Żołnierzy AK, zwiedzić Dworek Paderewskiego w Kąśnej Dolnej. We wszystkich instytucjach biorących udział w „Dobie dla Kultury” można było zbierać okolicznościowe „stemple uczestnika”. Dla najaktywniejszych przewidziano nagrody. Miniony tydzień zakończył pierwszo czerwcowy, niestety deszczowy, blok imprez związanych z Dniem Dziecka, którego artystyczną dominantą był rozpoczynający się właśnie tego dnia w tarnowskim teatrze V Festiwal Spektakli Dziecięcych Mała Talia. Blisko 5000 dzieci z regionu tarnowskiego będzie miało okazję zobaczyć 5 tytułów zaprezentowanych przez aktorów z Rzeszowa, Częstochowy, Rabki i Tarnowa. Kończąc odnotujmy jeszcze symboliczną wizytę w Tarnowie najstarszego ocalałego z getta tarnowskiego Żyda 87 – letniego Leo Kleina…



Z cyklu o tym i owym 162 czyli urodziny województwa...

Onegdaj, w sobotę województwo tarnowskie obchodziłoby 38. urodziny. Obchodziłoby, gdyby nie przestało istnieć. Stało się tak w wyniku reformy administracyjnej z 1stycznia1999 roku. W tym momencie na jego terenie mieszkało ponad 700 tys. ludzi. Dokładnie 1 czerwca 1975 Tarnów stał się stolicą nowo utworzonego województwa tarnowskiego. Graniczyło ono z województwami: krakowskim, kieleckim, tarnobrzeskim, rzeszowskim, krośnieńskim i nowosądeckim. 86 lat temu, dokładnie 4 czerwca, odbyło się uroczyste otwarcie Muzeum Miejskiego. Józef Jakubowski, drugi zastępca burmistrza Juliana Kryplewskiego, 7 stycznia 1927 roku złożył Radzie Miejskiej propozycję powołania „Muzeum Miasta Tarnowa”. Sześć dni później szanowne grono rajców jednogłośnie projekt przyjęło. Wspomniana uchwała rady z 13stycznia 1927 roku przewidywała przekazanie na cele muzeum dwóch pokoi na pierwszym piętrze kamienicy przy ulicy Krakowskiej 12, będącej własnością tzw. funduszu teatralnego (dziś mało kto pamięta, że to przy Krakowskiej w Tarnowie stanąć miał teatr). Pomieszczenia muzealne wyremontowano, po czym Józef Jakubowski przeniósł doń archiwum miejskie wraz z przejętymi depozytami. Żywe zainteresowanie tarnowskiej prasy towarzyszyło czteromiesięcznym przygotowaniom do uroczystego otwarcia ekspozycji, które nastąpiło wobec zgromadzonych przedstawicieli władz miasta 4 czerwca1927roku. Tarnowianie zaś mogli zwiedzać wystawę od dnia następnego. Inwentarz „Muzeum Miasta Tarnowa” pozwala określić charakterystykę zbiorów. Największy był zespół dokumentów dotyczących historii miasta, ważną część zasobów stanowiły przedmioty związane z dziejami miasta. (pik – za muzeum.tarnow.pl itarnow.pl)





NOWA ODSŁONA!













tarnowski kurier kulturalny:







- - - - -