Blog > Komentarze do wpisu

-> Babskie „Osobowości”

Tym razem 1 Majowe spotkanie z tego interesującego cyklu realizowanego z powodzeniem przez Mościckie Centrum Kultury zdominowały dwie wybitne osobowości ze świata kultury: Joanna Szczepkowska – znakomita aktorka i publicystka oraz Hanna Banaszak – jedna z legend polskiej piosenki. W ramach tych niekonwencjonalnych spotkań z wybitnymi postaciami świata kultury i sztuki, tarnowska publiczność miała do tej pory okazję poznać bliżej twórczość Jerzego Skolimowskiego i Wojciecha Pszoniaka.
Podczas swojego piątkowego pobytu w MCK Joanna Szczepkowska zaprezentowała się jako aktorka teatralna, opowiedziała o swoich przyjaźniach, pasjach literackich, pisarzach, których podziwia i muzyce, której słucha. Ale dla wielu z nas jest ona również postacią wręcz symboliczną (wszyscy pamiętamy jej słynny komunikat o końcu komunizmu wygłoszony w telewizji), jednoznacznie kojarzoną z datą 4 czerwca 1989 roku, kiedy to odbyły się pierwsze w powojennej historii Polski częściowo wolne wybory do Sejmu oraz całkowicie wolne do przywróconego Senatu. I właśnie od wernisażu wystawy karykatur i plakatów z czasów PRL „ 20 lat temu skończył się w Polsce komunizm”, rozpoczęły się majowe „Osobowości” w Mościcach. Zaś po jej otwarciu zobaczyliśmy „Gołą Babę”…czyli pełen wdzięku, ironii i humoru autorski monodram Joanny Szczepkowskiej w reż. Agnieszki Glińskiej, podobnie jak i w innych miastach Polski entuzjastycznie przyjęty przez widzów. Artystka pokazała się w roli Kobiety z Parasolką, i jako Goła Baba. Pierwsza jest delikatna i wrażliwa, druga hałaśliwa i brutalna a każda uwodzi na swój sposób. Dwie przeciwstawne postaci zagrane przez jedną wyjątkową aktorkę. Metamorfoza na oczach widzów, z zaskakującą puentą, prawdziwa aktorska uczta. Szczepkowska wykpiwa i piętnuje współczesny kryzys gustu, komercję w sztuce, prowokuje do śmiechu, stawia pytania. Druga, zdecydowanie bardziej kameralna część mościckich „Osobowości” odbyła się w popularnej tarnowskiej restauracji i kawiarni „Tatrzańska” (jej właściciel i mecenas kultury Jan Kudelski od lat gości u siebie luminarzy polskiej kultury), gdzie bohaterka imprezy  obchodziła swoje…urodziny, które uświetnił klimatyczny recital piosenkarki i przyjaciółki Joanny Szczepkowskiej - Hanny Banaszak. „To były najpiękniejsze urodziny w moim życiu” – powiedziała na zakończenie swojego pobytu w Tarnowie. I dodała: Nie mam własnego domu ani nawet samochodu ale mam oddanych przyjaciół, od teraz także w Tarnowie… . Doprawdy trudno o lepszą recenzję i rekomendację dla organizatorów tego niewątpliwego wydarzenia kulturalnego.

  

Ale po kolei. Otwierający pierwszomajowe „Osobowości” wernisaż wystawy „20 lat temu skończył się w Polsce komunizm” to głównie karykatury PRL z kolekcji Muzeum Karykatury w Warszawie oraz plakaty PRL z kolekcji Muzeum Niepodległości w Warszawie i z kolekcji Muzeum Okręgowego w Tarnowie, a także eksponaty odnalezione w Zakładach Azotowych i Mościckim Centrum Kultury. Ze zrozumiałych względów największe zainteresowanie wzbudziły rysunki, grafiki i plakaty z kolekcji Muzeum Karykatury i Muzeum Niepodległości w Warszawie autorstwa takich znakomitych rysowników jak Eryk Lipiński, Zbigniew Lengren, Jerzy Flisak, Andrzej Czeczot, Andrzej Dudziński, Jacek Fedorowicz, Szymon Kobyliński, Janusz Stanny, Henryk Chmielewski, Karol Fester, Zbigniew Jujka i Edward Dwurnik. Wystawa obrazuje to jak zapracowaliśmy sobie na zaszczytny tytuł „najweselszego baraku w obozie”. W PRL-u karykatura, mimo działalności cenzury, była jednym z niewielu miejsc, gdzie pozwalano na szczerość. Można było się śmiać z absurdów ustroju i rzeczywistości i - jak widać - rysownicy korzystali z tej wolności z rozmachem. Czasy w których przyszło im tworzyć były rajem dla karykaturzystów, materiał do pracy leżał dosłownie na ulicy, nie trzeba było wychodzić z domu, wystarczało czasem włączyć telewizor. W pracach karykaturzystów przewijają się motywy pustych półek sklepowych, permanentnych braków benzyny, tłoku w tramwajach i autobusach, wszechobecnych kolejek po wszystko, nieróbstwa urzędników. Są rysunki dokumentujące handlowe aspekty podróży zagranicznych Polaków, inne dokumentują ówczesne kłopoty mieszkaniowe. Do tej pory ta niezwykła wystawa była pokazywana tylko raz – z okazji jubileuszu 30-lecia Muzeum Karykatury w Warszawie obchodzonego w grudniu 2008 r.

  

Sporą ciekawość wywoływały także plakaty PRL z kolekcji Muzeum Okręgowego w Tarnowie. Ekspozycja okazała się być dobrą okazją do historycznej wędrówki przez 38 lat działalności Mościckiego Centrum Kultury. Wyeksponowano tam m.in. dokumenty, kroniki filmowe, pamiątki, zdjęcia, kroniki, gadżety, które zostały zgromadzone z Zakładowym Domu Kultury i Mościckiej Fundacji Kultury. Jako że placówka ściśle związana była z działalnością Kombinatu Chemicznego jej tradycje mocno wiązały się z komunistyczną aktywnością kulturalną m.in. konkursami piosenki radzieckiej, czy promocją czytelnictwa „jedynie słusznej literatury”.

 

Wystawa w sposób symboliczny zostanie zamknięta 4 czerwca, pozostawiając przed Mościckim Centrum Kultury nowe, nie zapisane karty przyszłości. To właśnie wtedy za pośrednictwem telewizji Joanna Szczepkowska ogłosiła „Proszę Państwa, 4 czerwca 1989 roku skończył się w Polsce komunizm”.

A oto główne bohaterki tego niewątpliwego artystyczno – towarzyskiego wydarzenia:
Joanna Szczepkowska

Pochodzi z szanowanej rodziny o przedwojennych korzeniach intelektualno-artystycznych Jest córką wybitnego aktora teatralnego Andrzeja Szczepkowskiego oraz wnuczką znawcy kultury antycznej Jana Parandowskiego. Jak sama pisze na swojej stronie internetowej, w takiej atmosferze spędziła swoje szczęśliwe dzieciństwo – wśród największych nazwisk sceny polskiej, jak Irena Kwiatkowska, Hanka Bielicka czy Edward Dziewoński.


Ukończyła warszawską Akademię Teatralną. W pamięci widzów zapisała się rolą Iriny w „Trzech siostrach” Czechowa (1974), w reżyserii Aleksandra Bardiniego. W roku ukończenia szkoły teatralnej pojawiła się również wśród gwiazdorskiej obsady „Jana Gabriela Borkmana” Ibsena na upragnionej scenie Teatru Współczesnego.

Zaraz za debiutem teatralnym pojawiły się pierwsze role filmowe. „Con amore” (1976) to pierwszy film w którym możemy podziwiać młodziutką Szczepkowską. Szczepkowska zagrała w najważniejszych sztukach Czechowa, Witkacego, Ibsena na scenie Teatru Współczesnego. Od 1981 r. grała Teatrze Dramatycznego prowadzonym przez legendę polskiego teatru - Kazimierza Dejmka.


Występowała w tak ważnych przedsięwzięciach filmowych jak „Dolina Issy” (1982) Tadeusza Konwickiego, „Matka Królów” (1982) i „Jezioro Bodeńskie” (1985) Janusza Zaorskiego, „Cudzoziemka” Ryszarda Bara „Kronika wypadków miłosnych” Andrzeja Wajdy, a także trzecia część „Dekalogu” Krzysztofa Kieślowskiego.

W latach 90. aktorka rzadziej pojawiała się na ekranie, nie ulegając pokusie występowania w serialach czy programach rozrywkowych. Na stałe za to zagościła na łamach „Wysokich Obcasów” regularnie pisząc do nich felietony. W 2001 roku zebrała je i wydała pod tytułem „Drugie podwórko”. W 2004 roku pojawił się drugi ich tom – „Sześć minut przed czasem”. W ubiegłym roku na rynku wydawniczym ukazała się kolejna książka Szczepkowskiej „Kocham Paula McCartneya”. Równocześnie z działalnością pisarską artystka skupiła się na realizowaniu projektów scenicznych własnego autorstwa. Jest autorką recitalu – „Joanna Szczepkowska contra inne instrumenty”, wystawia również monodram własnego autorstwa „Goła baba”, który właśnie  pokazała w Mościckim Centrum Kultury.

Hanna Banaszak

 

Swoją drogę artystyczną rozpoczęła pod koniec lat 70-tych. Często podkreśla, że w pracy interesuje ją różnorodność i wiarygodność każdej kolejnej odsłony. Już na samym początku zainteresowali się nią wybitni współcześni poeci i kompozytorzy. Byli wśród nich: Jerzy Wasowski, Wojciech Młynarski, Andrzej Trzaskowski, Jonasz Kofta, Jeremi Przybora, Jerzy "Duduś" Matuszkiewicz etc.... W dalszym ciągu współpracuje z czołówką polskich twórców. Należą do nich: Janusz Strobel, Jan „Kanty” Pawluśkiewicz, Jerzy Satanowski, Zbigniew Preisner, Andrzej Zarycki, Józef Baran, Dorota Czupkiewicz i inni. Aleksander Bardini mawiał: "... chcę zostać przy mojej rzetelnej, głębokiej wdzięczności za to, co ona robi. Za co? Na przykład za wspaniałą polszczyznę, która tak bardzo przeszkadza niektórym ludziom w tym, by być współczesnym człowiekiem. Jej nie przeszkadza! Jestem jej wdzięczny za mój zachwyt nad tym, co bym nazwał gospodarką wdziękiem , a także za niebywały smak i takt w stosowaniu ozdobników muzycznych”. Hanna Banaszak dba o dramaturgię w doborze repertuaru i śpiewa dobre wiersze. W swoim dorobku posiada liczne nagrody i wyróżnienia. Jest posiadaczką statuetek: Victora, Kreatora, Bursztynowego Słowika, Prometeusza, a także laureatką nagród festiwalowych.

 


Ryszard Zaprzałka


foto by Paweł Topolski



środa, 06 maja 2009, tarnowski_kurier_kulturalny

Polecane wpisy

  • - > Świetlicki w parku

    W drugiej edycji projektu „Doba dla kultury”, która odbywała się w Tarnowie 31 maja i 1 czerwca, poczesne miejsce przypadło dubeltowemu spotkaniu z

  • -> Jak Piłsudski obalił rząd Witosa

    Chłop z Wierzchosławic przewidział, że marszałek przejmie władzę na drodze przewrotu? Był piękny maj 1926 roku. W stolicy jednak mało kto z beztroską patrzył na

  • -> Paleta Marty Odbierzychleb

    Malarstwo „pani od polskiego” to przede wszystkim kwiaty, pejzaże i ostatnio portrety. Aktualnie oglądać je można w nauczycielskiej Galerii „P



Znajdziesz nas w Google+




WSPARCIE DLA MATYSKA










Pegazem po Tarnowie 512

Tarnowski Teatr kończy sezon bez personalnych rewolucji. W nowy wejdzie z odrobinę mniejszym zespołem - aktorzy Jolanta Januszówna i Jerzy Ogrodnicki przechodzą na emeryturę. E. Pietrowiak, dyrektor artystyczna tarnowskiej sceny, bacznie przygląda się absolwentom szkół teatralnych, ale na razie nie zamierza powiększać etatowego zespołu. Gotowa jest też lista osób, które mają tworzyć reaktywowaną po latach Radę Artystyczną Teatru Solskiego. W jej składzie znajdą się m.in. aktorzy tarnowskiej sceny oraz… M. Smolis, związany z warszawskim Teatrem Syrena. Za nami również Debata Finałowa pomiędzy II LO i XVI LO, której przewodnią tezą był: „Tarnów to miasto sprzyjające młodym ludziom”. Całość tego oryginalnego projektu edukacyjnego (współfinansowany przez Szwajcarię), realizowanego w Tarnowie, to głównie zasługa stosunkowo młodego tarnowskiego Stowarzyszenia KANON, któremu przewodzą Iwona i Dariusz Snopkowscy. Zgodnie ze zasadą przyjętą w Tarnowskiej Lidze Debatanckiej, na godzinę przed pojedynkiem odbyło się losowanie stron. XVI LO przypadło bronienie tezy, II LO natomiast jej oskarżanie. A w Loży mędrców zasiedli m.in. prezydent Tarnowa R. Ścigała, redaktor naczelny Temi T. Bałchanowski i szef Działu promocji Radia RDN Małopolska M. Biedroń. Stosunkiem głosów 2:5 (małe punkty: 728:807) Loża opowiedziała się po stronie opozycji w tej debacie czyli II LO. Tym samym tytuł Mistrza Tarnowskiej Ligi Debatanckiej przypadł II Liceum Ogólnokształcącemu, XVI Liceum Ogólnokształcące im. Armii Krajowej zdobyło drugie miejsce. Należy przypomnieć, iż trzecie miejsce w rozgrywkach zajął Zespół Szkół Ekonomiczno - Gastronomicznych w Tarnowie. Już teraz Organizatorzy zapraszają na UROCZYSTĄ GALĘ w tarnowskim teatrze planowaną na 18-go czerwca, na której nastąpi wręczenie Pucharu Mistrza Tarnowskiej Ligi Debatanckiej, medali oraz pamiątkowych prezentów dla wszystkich uczestników projektu. Już po raz drugi w Tarnowie, w ramach obchodów Światowego Dnia Rozwoju Kultury, odbyła się „Doba Dla Kultury”. W trakcie „Doby” w dniach 31 maja (piątek) – 1 czerwca (sobota) można było, m.in.: zwiedzić kabiny projekcyjne Kina Marzenie, zobaczyć scenę „z drugiej strony” w tarnowskim Teatrze, spotkać się z M. Świetlickim i wziąć udział w koncercie „Świetlików” w Pałacyku Strzeleckim. Ponadto, spotkać się z postaciami z bajek na pikniku dla najmłodszych w Parku Strzeleckim, wziąć udział w warsztatach radiowych i telewizyjnych, uczestniczyć w próbie warsztatów wokalnych w TCK, zwiedzić introligatornię i dział starodruków MBP, zobaczyć wystawy w BWA, Muzeum Etnograficznym, siedzibie ZPAP, Galerii Aniołowo, Izbie Pamięci Światowego Związku Żołnierzy AK, zwiedzić Dworek Paderewskiego w Kąśnej Dolnej. We wszystkich instytucjach biorących udział w „Dobie dla Kultury” można było zbierać okolicznościowe „stemple uczestnika”. Dla najaktywniejszych przewidziano nagrody. Miniony tydzień zakończył pierwszo czerwcowy, niestety deszczowy, blok imprez związanych z Dniem Dziecka, którego artystyczną dominantą był rozpoczynający się właśnie tego dnia w tarnowskim teatrze V Festiwal Spektakli Dziecięcych Mała Talia. Blisko 5000 dzieci z regionu tarnowskiego będzie miało okazję zobaczyć 5 tytułów zaprezentowanych przez aktorów z Rzeszowa, Częstochowy, Rabki i Tarnowa. Kończąc odnotujmy jeszcze symboliczną wizytę w Tarnowie najstarszego ocalałego z getta tarnowskiego Żyda 87 – letniego Leo Kleina…



Z cyklu o tym i owym 162 czyli urodziny województwa...

Onegdaj, w sobotę województwo tarnowskie obchodziłoby 38. urodziny. Obchodziłoby, gdyby nie przestało istnieć. Stało się tak w wyniku reformy administracyjnej z 1stycznia1999 roku. W tym momencie na jego terenie mieszkało ponad 700 tys. ludzi. Dokładnie 1 czerwca 1975 Tarnów stał się stolicą nowo utworzonego województwa tarnowskiego. Graniczyło ono z województwami: krakowskim, kieleckim, tarnobrzeskim, rzeszowskim, krośnieńskim i nowosądeckim. 86 lat temu, dokładnie 4 czerwca, odbyło się uroczyste otwarcie Muzeum Miejskiego. Józef Jakubowski, drugi zastępca burmistrza Juliana Kryplewskiego, 7 stycznia 1927 roku złożył Radzie Miejskiej propozycję powołania „Muzeum Miasta Tarnowa”. Sześć dni później szanowne grono rajców jednogłośnie projekt przyjęło. Wspomniana uchwała rady z 13stycznia 1927 roku przewidywała przekazanie na cele muzeum dwóch pokoi na pierwszym piętrze kamienicy przy ulicy Krakowskiej 12, będącej własnością tzw. funduszu teatralnego (dziś mało kto pamięta, że to przy Krakowskiej w Tarnowie stanąć miał teatr). Pomieszczenia muzealne wyremontowano, po czym Józef Jakubowski przeniósł doń archiwum miejskie wraz z przejętymi depozytami. Żywe zainteresowanie tarnowskiej prasy towarzyszyło czteromiesięcznym przygotowaniom do uroczystego otwarcia ekspozycji, które nastąpiło wobec zgromadzonych przedstawicieli władz miasta 4 czerwca1927roku. Tarnowianie zaś mogli zwiedzać wystawę od dnia następnego. Inwentarz „Muzeum Miasta Tarnowa” pozwala określić charakterystykę zbiorów. Największy był zespół dokumentów dotyczących historii miasta, ważną część zasobów stanowiły przedmioty związane z dziejami miasta. (pik – za muzeum.tarnow.pl itarnow.pl)





NOWA ODSŁONA!













tarnowski kurier kulturalny:







- - - - -