Blog > Komentarze do wpisu

-> Józef Zbiróg (1930 – 2009)

10 kwietnia w wieku 79 lat zmarł w Łodzi Józef Zbiróg (urodził się 18 marca 1930 roku w Będzinie) – aktor teatralny i filmowy, były wicedyrektor Teatru Powszechnego w Łodzi i były dyrektor Tarnowskiego Teatru im. Ludwika Solskiego w Tarnowie, którym kierował jako dyrektor naczelny wraz z żoną Barbarą Wałkówną - Zbiróg, jako dyrektorem artystycznym w latach 1988 – 1990, tuż po odwołaniu Ryszarda Smożewskiego. Ich córka Justyna, także poszła w ślady rodziców i została aktorką z powodzeniem występując na scenach m.in. Łodzi i Warszawy.
Józef Zbiróg był absolwentem szkoły teatralnej w Krakowie, po ukończeniu której w 1953 roku  występował w teatrach w Gdańsku (Teatr Wybrzeże), Kielcach, Katowicach i Łodzi (Teatr im. Jaracza i Teatr Nowy), gdzie trafił. w roku 1960 i pracował wraz z żoną (wybitną aktorką i cenionym wykładowcą akademickim) do roku 1988, aby ponownie tam powrócić po odejściu z Tarnowa. 
W Tarnowskim Teatrze dyrektorski tandem Zbirogów wystawił m.in.: „Antygonę" J. Anouilh'a, „Chłopca z gwiazd” O. Wilde`a, „Bardzo Starych Oboje” K. Brandysa, „Notatki z podziemia” F. Dostojewskiego, „Moralność pani Dulskiej" G. Zapolskiej, „Betlejem Polskie” L. Rydla, a także zrealizowane z wielkim rozmachem „Pieszo" S. Mrożka w reżyserii Michała Pawlickiego, którego plenerowa (wręcz „filmowa”) premiera odbyła się z udziałem autora sztuki na rynku w Nowym Wiśniczu.
W Tarnowie w zaledwie pół roku wystawili oni aż 11 premier (!). Tylko w pierwszym sezonie Tarnowski Teatr zagrał ponad 500 przedstawień, z czego ponad 200 w tzw. terenie. To za ich dyrekcji gościł w Solskim m.in. słynny zespół Leszka Mądzika „Scena Plastyczna KUL” z Lublina, czy warszawskie „Rozmaitości” z wielkim przebojem tamtych lat „Gałązką Rozmarynu” Ignacego Gogolewskiego. Teatr reaktywował też Teatr Młodego Widza i kontynuował wymianę z zagranicą, m.in. gościł na Węgrzech z „Brelem” A. Augustynowicz.      
O śmierci artysty poinformowała Eliza Zakrzewska z biura Teatru im. Jaracza w Łodzi, w którym aktor jeszcze do niedawna występował. Jego pogrzeb odbył się w ostatni piątek, 17 kwietnia na Cmentarzu Komunalnym na Dołach.
Szkoda tylko, iż Tarnowski Teatr zupełnie nie „zauważył” odejścia jednego ze swoich znamienitszych dyrektorów… .

 

A oto fragment wywiadu przeprowadzonego z B. i J. Zbirógami przeprowadzonego przez Ewę Kwiecińską zamieszczonego w książce Pt. „Z Melpomeną pod rękę”: 

Co takiego miał w sobie Tarnowski Teatr, że zdecydowaliście się Państwo na jego prowadzenie? Wcześniej już czterokrotnie składano Wam podobne propozycje, ale odnosiliście się do nich sceptycznie. Nie żal było opuszczać Łodzi, tamtejszych scen i „filmówki”, z którymi przez tyle lat byliście związani?
Żal. Ale w naszym życiu zamknął się pewien etap i zmiana  była po prostu potrzebna. Córka właśnie kończyła studia i „wychodziła” z domu. Doszliśmy więc do wniosku, że może by w tym średnim wieku przeżyć jeszcze wspólnie jakąś artystyczną przygodę. Że weźmiemy jakiś teatr, który poświęcimy Państwu Byrskim, tzn. będziemy go prowadzić tak, jak niegdyś Oni prowadzili teatr w Kielcach. I tak znaleźliśmy się w Tarnowie. To było wyzwanie. Chcieliśmy udowodnić wszystkim, że w małym mieście może funkcjonować bardzo dobry teatr. Bo przecież nie po to to robiliśmy, żeby zrobić wielka kasę… Przyjechaliśmy do Tarnowa starym wartburgiem i nim wróciliśmy do Łodzi

Jednym z największych Państwa sukcesów było mrożkowskie „Pieszo” – realizacja Michała Pawlickiego ze scenografią Grzegorza Małeckiego.
Tak, ale nie doszłoby do tego, gdyby w Tarnowie nie pojawili się artyści z prawdziwego zdarzenia, tacy jak Pawlicki czy Małecki. Spektakl rzeczywiście miał świetne recenzje i zainteresował nie tylko małopolską, ale i ogólnopolską krytykę i publiczność. Dzięki niemu spotkał nas ogromny zaszczyt, bo byliśmy jednym z nielicznych polskich teatrów zaproszonych do Krakowa na festiwal mrokowski „Mrożek Festiwal Kraków 90”. Michał Pawlicki (znakomity stołeczny aktor) wpadł wówczas na pomysł, żeby nie grać tego spektaklu w murach teatru, tylko na rynku w Nowym Wiśniczu – w plenerze, w nocy. Pamiętamy jak dziś – była niesamowita aura – błoto, krajobraz po deszczu, który sprawił, że ze spektaklu zrobił się po prostu… film. Sławek Mrożek był tak przejęty, jak zobaczył nasze „Pieszo”… . Napisał później do nas list, że jego meksykańska żona nareszcie zobaczyła, jak wyglądała wojna w Polsce.

Żałujecie Państwo podjętej w 1988 roku decyzji, czy też zaliczyliście ją do cennych doświadczeń zawodowych?
Trochę żałujemy, bo straciliśmy prawie cztery lata, kiedy mogliśmy, tak jak teraz,  pracować w bardzo dobrym teatrze, kręcić filmy, nagrywać w radiu, realizować się jako aktorzy i pedagodzy. Ale nam odbiło, po prostu i już. Nie żałujemy z pewnością tego pierwszego okresu, ale ostatnie miesiące i dni dały się nam w kość na całe życie (bunt zespołu na czele z naszymi ulubionymi aktorami Andrzejem Rauszem i Mirosławem Bielińskim, szefującemu teatralnej „Solidarności”). Reasumując zrobiliśmy w Tarnowie kilka dobrych spektakli, poznaliśmy wiele ciekawych osób i wyprawiliśmy naszej widowni dwa wspaniałe bale sylwestrowe w teatrze, które do dziś wiele osób wspomina. Ale wyjeżdżając z Tarnowa nie wzięliśmy ze sobą niczego. Jedyną pamiątką po tym okresie jest stojący u nas w domu do dziś
kwiatek… .

 

Józef Zbiróg ma na swoim artystycznym koncie około 200 ról teatralnych (szczególnie w łódzkich teatrach), w tym tak znaczących, jak Azdak w "Kaukaskim kole kredowym" Bertolta Brechta, Miedwiedienko w "Czajce" Antona Czechowa, Stańczyk w "Weselu" Stanisława Wyspiańskiego czy Masynis w "Irydionie" Zygmunta Krasińskiego. Miłośnicy teatru pamiętają go również jako Prokuratora w "Strachu i nędzy Trzeciej Rzeszy" Brechta, Giuseppe Givola w "Karierze Artura Ui" czy Hrabiego Wacława w "Mężu i żonie" Aleksandra Fredry. Jeszcze do niedawna Zbiróg występował w roli "Dzióbka" w "Śnie nocy letniej" Williama Szekspira w reż. Waldemara Zawodzińskiego.
Aktor zagrał również w 30 filmach jak i kilku serialach telewizyjnych m.in. "Wolne miasto", "Gdzie jest generał", „Jak rozpętałem II wojnę światowa”, „Panienka z okienka", „Śmierć prezydenta", "Znachor", „Doktor Ewa”, "Stawka większa niż życie", „Kapitan Sowa na tropie”, „Czarne chmury” czy "Plebania".
Józef Zbiróg był także, o czym mało kto wiedział, utalentowanym malarzem, m.in. w Poznaniu odbyły się dwie wystawy jego prac.


Ryszard Zaprzałka



niedziela, 19 kwietnia 2009, tarnowski_kurier_kulturalny

Polecane wpisy

  • -> Tarnów ma budżet na 2013 rok

    Teatr za tak małe pieniądze to jest parodia teatru - Ewelina Pietrowiak.  Zdecydowali o tym radni podczas sesji 20 grudnia. Za budżetem zagłoso

  • -> Pytania o sens

    Do repertuaru Teatru im. L. Solskiego w Tarnowie końcem października dołączyło nowe przedstawienie – „Piosenki o wierze i poświęceniu” Przemys

  • -> „Brzydal"

    Teatr im. L. Solskiego w Tarnowie zaprosił w sobotę 30 listopada 2012 o godz. 18.00 na kolejną premierę (studencką) w 59 sezonie artystycznym. Tym razem na Małe



Znajdziesz nas w Google+




WSPARCIE DLA MATYSKA










Pegazem po Tarnowie 512

Tarnowski Teatr kończy sezon bez personalnych rewolucji. W nowy wejdzie z odrobinę mniejszym zespołem - aktorzy Jolanta Januszówna i Jerzy Ogrodnicki przechodzą na emeryturę. E. Pietrowiak, dyrektor artystyczna tarnowskiej sceny, bacznie przygląda się absolwentom szkół teatralnych, ale na razie nie zamierza powiększać etatowego zespołu. Gotowa jest też lista osób, które mają tworzyć reaktywowaną po latach Radę Artystyczną Teatru Solskiego. W jej składzie znajdą się m.in. aktorzy tarnowskiej sceny oraz… M. Smolis, związany z warszawskim Teatrem Syrena. Za nami również Debata Finałowa pomiędzy II LO i XVI LO, której przewodnią tezą był: „Tarnów to miasto sprzyjające młodym ludziom”. Całość tego oryginalnego projektu edukacyjnego (współfinansowany przez Szwajcarię), realizowanego w Tarnowie, to głównie zasługa stosunkowo młodego tarnowskiego Stowarzyszenia KANON, któremu przewodzą Iwona i Dariusz Snopkowscy. Zgodnie ze zasadą przyjętą w Tarnowskiej Lidze Debatanckiej, na godzinę przed pojedynkiem odbyło się losowanie stron. XVI LO przypadło bronienie tezy, II LO natomiast jej oskarżanie. A w Loży mędrców zasiedli m.in. prezydent Tarnowa R. Ścigała, redaktor naczelny Temi T. Bałchanowski i szef Działu promocji Radia RDN Małopolska M. Biedroń. Stosunkiem głosów 2:5 (małe punkty: 728:807) Loża opowiedziała się po stronie opozycji w tej debacie czyli II LO. Tym samym tytuł Mistrza Tarnowskiej Ligi Debatanckiej przypadł II Liceum Ogólnokształcącemu, XVI Liceum Ogólnokształcące im. Armii Krajowej zdobyło drugie miejsce. Należy przypomnieć, iż trzecie miejsce w rozgrywkach zajął Zespół Szkół Ekonomiczno - Gastronomicznych w Tarnowie. Już teraz Organizatorzy zapraszają na UROCZYSTĄ GALĘ w tarnowskim teatrze planowaną na 18-go czerwca, na której nastąpi wręczenie Pucharu Mistrza Tarnowskiej Ligi Debatanckiej, medali oraz pamiątkowych prezentów dla wszystkich uczestników projektu. Już po raz drugi w Tarnowie, w ramach obchodów Światowego Dnia Rozwoju Kultury, odbyła się „Doba Dla Kultury”. W trakcie „Doby” w dniach 31 maja (piątek) – 1 czerwca (sobota) można było, m.in.: zwiedzić kabiny projekcyjne Kina Marzenie, zobaczyć scenę „z drugiej strony” w tarnowskim Teatrze, spotkać się z M. Świetlickim i wziąć udział w koncercie „Świetlików” w Pałacyku Strzeleckim. Ponadto, spotkać się z postaciami z bajek na pikniku dla najmłodszych w Parku Strzeleckim, wziąć udział w warsztatach radiowych i telewizyjnych, uczestniczyć w próbie warsztatów wokalnych w TCK, zwiedzić introligatornię i dział starodruków MBP, zobaczyć wystawy w BWA, Muzeum Etnograficznym, siedzibie ZPAP, Galerii Aniołowo, Izbie Pamięci Światowego Związku Żołnierzy AK, zwiedzić Dworek Paderewskiego w Kąśnej Dolnej. We wszystkich instytucjach biorących udział w „Dobie dla Kultury” można było zbierać okolicznościowe „stemple uczestnika”. Dla najaktywniejszych przewidziano nagrody. Miniony tydzień zakończył pierwszo czerwcowy, niestety deszczowy, blok imprez związanych z Dniem Dziecka, którego artystyczną dominantą był rozpoczynający się właśnie tego dnia w tarnowskim teatrze V Festiwal Spektakli Dziecięcych Mała Talia. Blisko 5000 dzieci z regionu tarnowskiego będzie miało okazję zobaczyć 5 tytułów zaprezentowanych przez aktorów z Rzeszowa, Częstochowy, Rabki i Tarnowa. Kończąc odnotujmy jeszcze symboliczną wizytę w Tarnowie najstarszego ocalałego z getta tarnowskiego Żyda 87 – letniego Leo Kleina…



Z cyklu o tym i owym 162 czyli urodziny województwa...

Onegdaj, w sobotę województwo tarnowskie obchodziłoby 38. urodziny. Obchodziłoby, gdyby nie przestało istnieć. Stało się tak w wyniku reformy administracyjnej z 1stycznia1999 roku. W tym momencie na jego terenie mieszkało ponad 700 tys. ludzi. Dokładnie 1 czerwca 1975 Tarnów stał się stolicą nowo utworzonego województwa tarnowskiego. Graniczyło ono z województwami: krakowskim, kieleckim, tarnobrzeskim, rzeszowskim, krośnieńskim i nowosądeckim. 86 lat temu, dokładnie 4 czerwca, odbyło się uroczyste otwarcie Muzeum Miejskiego. Józef Jakubowski, drugi zastępca burmistrza Juliana Kryplewskiego, 7 stycznia 1927 roku złożył Radzie Miejskiej propozycję powołania „Muzeum Miasta Tarnowa”. Sześć dni później szanowne grono rajców jednogłośnie projekt przyjęło. Wspomniana uchwała rady z 13stycznia 1927 roku przewidywała przekazanie na cele muzeum dwóch pokoi na pierwszym piętrze kamienicy przy ulicy Krakowskiej 12, będącej własnością tzw. funduszu teatralnego (dziś mało kto pamięta, że to przy Krakowskiej w Tarnowie stanąć miał teatr). Pomieszczenia muzealne wyremontowano, po czym Józef Jakubowski przeniósł doń archiwum miejskie wraz z przejętymi depozytami. Żywe zainteresowanie tarnowskiej prasy towarzyszyło czteromiesięcznym przygotowaniom do uroczystego otwarcia ekspozycji, które nastąpiło wobec zgromadzonych przedstawicieli władz miasta 4 czerwca1927roku. Tarnowianie zaś mogli zwiedzać wystawę od dnia następnego. Inwentarz „Muzeum Miasta Tarnowa” pozwala określić charakterystykę zbiorów. Największy był zespół dokumentów dotyczących historii miasta, ważną część zasobów stanowiły przedmioty związane z dziejami miasta. (pik – za muzeum.tarnow.pl itarnow.pl)





NOWA ODSŁONA!













tarnowski kurier kulturalny:







- - - - -