Blog > Komentarze do wpisu

-> Bycze plakaty i alchemiczne rzeźby czyli dwaj panowie „S” (część pierwsza)

Chodzi o dwóch wybitnych, absolutnie wyjątkowych artystów, jakich wydała nasza mateńka Ojczyzna, a mianowicie lubelskiego rzeźbiarza Zbigniewa Stanucha i stołecznego malarza, skandalisty i plakacisty Franciszka Starowieyskiego, współtwórcy słynnej niegdyś w świecie Polskiej Szkoły Plakatu. Ich oryginalne prace oglądać aktualnie można na dubeltowej wystawie w Galerii Miejskiej BWA, której wernisaż odbył się w ubiegły piątek 17 kwietnia, gromadząc liczne grono salonowych bywalców i koneserów dobrej sztuki. Najpierw o godzinie 18 w Galerii Dużej otwarto wystawę wysmakowanych estetycznie rzeźb Z. Stanucha, zaś pół godziny później w Galerii Małej, lub jak kto woli Komercyjnej, ekspozycję oryginalnych plakatów filmowych artysty totalnego F. Starowieyskiego. W przypadku tego ostatniego wypada tylko wyrazić żal, że zmarły 23 lutego tego roku w wieku 79 lat (aliści według „swojego” liczenia czasu przeżył ich … 379) artysta nie doczekał się za życia swojej wystawy w Tarnowie i dopiero teraz doceniło go nasze Muzeum Okręgowe wyjmując z magazynów jego oryginalne plakaty. Na szczęście Zbigniew Stanuch (rocznik 1967) żyje i ma się całkiem dobrze, o czym najlepiej zaświadczał on sam „sygnując” swoją obecnością pokazywane w tarnowskiej galerii prace. Zainteresowany głównie ukazaniem chwili i ulotności wrażeń – jak sam określa swoją twórczość - które komponuje z metalu, gipsu, drewna, kamieni i ceramiki, czasem stosując własną technikę z wykorzystaniem sproszkowanego szkła. Artysta podkreśla, że interesują go trwałe materiały, za pomocą których, paradoksalnie, chce utrwalić trzepot skrzydeł ptaka czy ruch morskiej fali.

Zbigniew Stanuch ukończył  studia w Instytucie Wychowania Artystycznego UMCS w Lublinie. Dyplom zrobił w 1994r. w pracowni rzeźby prof. Sławomira Mieleszko, zas doktorat w 2008 na Akademii Sztuk Pięknych we Wrocławiu. Aktualnie asystent na Wydziale Artystycznym w Zakładzie Rzeźby Instytutu Sztuk Pięknych UMCS w pracowni prof. Adama Myjaka. Jako asystent prowadzi również zajęcia z Rysunku i Rzeźby na Akademii Rolniczej w Lublinie. W swoim dorobku artystycznym posiada 8 wystaw indywidualnych i 28 zbiorowych. Uprawia rzeźbę kameralną i monumentalną. Jest laureatem Ogólnopolskiego Konkursu na Rzeźbę o tematyce muzycznej - I nagroda. W 2008 r. otrzymał wyróżnienie za rzeźbę „natura", Lublin - Autograf 2008r. Autor rzeźb plenerowych, w tym pomnika poświęconego „Matkom Sybiraczkom" oraz rzeźby z cyklu „Ptaki" w parku Świdnickim. Autor statuetki jubileuszu powstania „Wioski dziecięcej SOS" w Biłgoraju, wręczonej Papieżowi Janowi Pawłowi II. Prace artysty znajdują się w zbiorach i prywatnych w kraju i za granicą. Współpracował z: Katedrą Archeologii UMCS, Muzeum Zamojskim oraz dr Chrystianem Leibnerem z Bevern z Niemiec, Muzeum Archidjecezjalnym Sztuki Religijnej w Lublinie, z Konserwatorami Dzieł Sztuki z Lublina i Krakowa. Członek ZPAP.

A tak postrzega twórczość Zbigniewa Stanucha redaktor Sylwia Hejno na łamach lubelskiego „Kuriera”:
„Kamień imitujący powietrze czy żelazo oddające plusk morskiej fali - brzmi to jak wyzwanie alchemiczne. Zbigniew Stanuch mozolnie wykuwa lub wypala to, co w przyrodzie trwa zaledwie ułamki sekund. Ostatnią jego inspiracją są ulotne zjawiska natury, jak zmiana gęstości powietrza, plusk fal czy trzepot ptasich skrzydeł.
Granica między rzeźbą i poezją wydawać by się mogła równie odległa, co między śpiewem i montowaniem instalacji. Tymczasem lubelski rzeźbiarz wytyczył sobie własną ścieżkę, na której kompasem jest poetycka wrażliwość na piękno świata. Jego formy są zaskakująco delikatne, jak na swoisty ciężar uprawianej przez niego dziedziny. Cztery nowe prace z 2     007 roku ( „Trwanie", „Bywalec żywiołów", „Ślad I", "Ślad II) oddają subtelny urok zjawisk atmosferycznych w sposób pośredni - nie poprzez ich naśladowanie, ale próbę zapisu i interpretacji wrażeń, jakie wywołują. Bardziej niż kształtem posługuje się aluzją i niedomówieniem.

 

- Nie zrezygnowałem do końca z przedstawienia. Trzeba go tylko bardziej wnikliwie szukać. Komuś, kto nie zaznajomi się z moją twórczością, może być trudno je odnaleźć, choć nie twierdzę, że trzeba koniecznie odbierać moje prace w jeden tylko, ściśle określony sposób - stwierdza artysta. Biorąc pod uwagę delikatność tematu, zaskakuje materia, jakiej Zbigniew Stanuch używa. Wykonany z metalu łuk opowiada o przedziwnym zwierzęciu - morskim ptaku, który raz po raz zderza się z twardą taflą wody i balansuje między nią a powietrzem. Ślady po spawaniu mogą przypominać te miarowe uderzenia, a ostra forma odpowiadać czynności gwałtownego przecinania powietrza skrzydłami.

 

Choć w pierwszym odruchu pokrewieństwo wody i metalu może się wydawać trudno uchwytne, artysta za każdym razem planowo dobiera surowiec do tego, co chce przedstawić. Poza blachami używa także gipsu, drewna, różnych rodzajów kamieni czy tworzywa. Opracował również własną technikę ("Ślad I") z wykorzystaniem sproszkowanego szkła, która zezwala na uzyskanie odpowiedniego koloru i wręcz łudzącego podobieństwa do marmuru.

- Zależy mi, aby te formy były trwałe. Chciałem, aby materiał, jakiego używam, w pewien sposób mi pomagał. Każde tworzywo ma swojego ducha i w różny sposób może przemawiać - tłumaczy. Dwie rzeźby "Trwanie" artysta wykonał z ceramiki, co odpowiada ich łączności z ziemią, jej elementarnością, głębią i niezmiennością. Harmonia przyrody uwidacznia się w postaci dwóch uzupełniających się półkul. Zbigniew Stanuch był także laureatem I nagrody Ogólnopolskiego Konkursu na rzeźbę o tematyce muzycznej. Je- go praca z cyklu "Ptaki" zdobi park w Świdniku, a pomnik Matki-Sybiraczki jego autorstwa znajduje się przy budynku CK przy ul. Peowiaków 12.”

Ryszard Zaprzałka

foto by Paweł Topolski


czwartek, 23 kwietnia 2009, tarnowski_kurier_kulturalny

Polecane wpisy

  • -> Paleta Marty Odbierzychleb

    Malarstwo „pani od polskiego” to przede wszystkim kwiaty, pejzaże i ostatnio portrety. Aktualnie oglądać je można w nauczycielskiej Galerii „P

  • -> Cztery kobiety - cztery nie - pokoje...

    Zupełnie wyjątkowy charakter miał ostatni w tym roku wernisaż w Galerii Miejskiej BWA, zlokalizowanej pod znanym wszystkim miłośnikom sztuki adresem czyli dworc

  • -> Najstarsze istniejące...

    Tarnów ma najstarsze w Polsce muzeum diecezjalne. Placówkę założył w 1888 r. ks. Józef Bąba. W ten sposób uratował wiele bezcennych dzieł. Muzeum mieści się prz



Znajdziesz nas w Google+




WSPARCIE DLA MATYSKA










Pegazem po Tarnowie 512

Tarnowski Teatr kończy sezon bez personalnych rewolucji. W nowy wejdzie z odrobinę mniejszym zespołem - aktorzy Jolanta Januszówna i Jerzy Ogrodnicki przechodzą na emeryturę. E. Pietrowiak, dyrektor artystyczna tarnowskiej sceny, bacznie przygląda się absolwentom szkół teatralnych, ale na razie nie zamierza powiększać etatowego zespołu. Gotowa jest też lista osób, które mają tworzyć reaktywowaną po latach Radę Artystyczną Teatru Solskiego. W jej składzie znajdą się m.in. aktorzy tarnowskiej sceny oraz… M. Smolis, związany z warszawskim Teatrem Syrena. Za nami również Debata Finałowa pomiędzy II LO i XVI LO, której przewodnią tezą był: „Tarnów to miasto sprzyjające młodym ludziom”. Całość tego oryginalnego projektu edukacyjnego (współfinansowany przez Szwajcarię), realizowanego w Tarnowie, to głównie zasługa stosunkowo młodego tarnowskiego Stowarzyszenia KANON, któremu przewodzą Iwona i Dariusz Snopkowscy. Zgodnie ze zasadą przyjętą w Tarnowskiej Lidze Debatanckiej, na godzinę przed pojedynkiem odbyło się losowanie stron. XVI LO przypadło bronienie tezy, II LO natomiast jej oskarżanie. A w Loży mędrców zasiedli m.in. prezydent Tarnowa R. Ścigała, redaktor naczelny Temi T. Bałchanowski i szef Działu promocji Radia RDN Małopolska M. Biedroń. Stosunkiem głosów 2:5 (małe punkty: 728:807) Loża opowiedziała się po stronie opozycji w tej debacie czyli II LO. Tym samym tytuł Mistrza Tarnowskiej Ligi Debatanckiej przypadł II Liceum Ogólnokształcącemu, XVI Liceum Ogólnokształcące im. Armii Krajowej zdobyło drugie miejsce. Należy przypomnieć, iż trzecie miejsce w rozgrywkach zajął Zespół Szkół Ekonomiczno - Gastronomicznych w Tarnowie. Już teraz Organizatorzy zapraszają na UROCZYSTĄ GALĘ w tarnowskim teatrze planowaną na 18-go czerwca, na której nastąpi wręczenie Pucharu Mistrza Tarnowskiej Ligi Debatanckiej, medali oraz pamiątkowych prezentów dla wszystkich uczestników projektu. Już po raz drugi w Tarnowie, w ramach obchodów Światowego Dnia Rozwoju Kultury, odbyła się „Doba Dla Kultury”. W trakcie „Doby” w dniach 31 maja (piątek) – 1 czerwca (sobota) można było, m.in.: zwiedzić kabiny projekcyjne Kina Marzenie, zobaczyć scenę „z drugiej strony” w tarnowskim Teatrze, spotkać się z M. Świetlickim i wziąć udział w koncercie „Świetlików” w Pałacyku Strzeleckim. Ponadto, spotkać się z postaciami z bajek na pikniku dla najmłodszych w Parku Strzeleckim, wziąć udział w warsztatach radiowych i telewizyjnych, uczestniczyć w próbie warsztatów wokalnych w TCK, zwiedzić introligatornię i dział starodruków MBP, zobaczyć wystawy w BWA, Muzeum Etnograficznym, siedzibie ZPAP, Galerii Aniołowo, Izbie Pamięci Światowego Związku Żołnierzy AK, zwiedzić Dworek Paderewskiego w Kąśnej Dolnej. We wszystkich instytucjach biorących udział w „Dobie dla Kultury” można było zbierać okolicznościowe „stemple uczestnika”. Dla najaktywniejszych przewidziano nagrody. Miniony tydzień zakończył pierwszo czerwcowy, niestety deszczowy, blok imprez związanych z Dniem Dziecka, którego artystyczną dominantą był rozpoczynający się właśnie tego dnia w tarnowskim teatrze V Festiwal Spektakli Dziecięcych Mała Talia. Blisko 5000 dzieci z regionu tarnowskiego będzie miało okazję zobaczyć 5 tytułów zaprezentowanych przez aktorów z Rzeszowa, Częstochowy, Rabki i Tarnowa. Kończąc odnotujmy jeszcze symboliczną wizytę w Tarnowie najstarszego ocalałego z getta tarnowskiego Żyda 87 – letniego Leo Kleina…



Z cyklu o tym i owym 162 czyli urodziny województwa...

Onegdaj, w sobotę województwo tarnowskie obchodziłoby 38. urodziny. Obchodziłoby, gdyby nie przestało istnieć. Stało się tak w wyniku reformy administracyjnej z 1stycznia1999 roku. W tym momencie na jego terenie mieszkało ponad 700 tys. ludzi. Dokładnie 1 czerwca 1975 Tarnów stał się stolicą nowo utworzonego województwa tarnowskiego. Graniczyło ono z województwami: krakowskim, kieleckim, tarnobrzeskim, rzeszowskim, krośnieńskim i nowosądeckim. 86 lat temu, dokładnie 4 czerwca, odbyło się uroczyste otwarcie Muzeum Miejskiego. Józef Jakubowski, drugi zastępca burmistrza Juliana Kryplewskiego, 7 stycznia 1927 roku złożył Radzie Miejskiej propozycję powołania „Muzeum Miasta Tarnowa”. Sześć dni później szanowne grono rajców jednogłośnie projekt przyjęło. Wspomniana uchwała rady z 13stycznia 1927 roku przewidywała przekazanie na cele muzeum dwóch pokoi na pierwszym piętrze kamienicy przy ulicy Krakowskiej 12, będącej własnością tzw. funduszu teatralnego (dziś mało kto pamięta, że to przy Krakowskiej w Tarnowie stanąć miał teatr). Pomieszczenia muzealne wyremontowano, po czym Józef Jakubowski przeniósł doń archiwum miejskie wraz z przejętymi depozytami. Żywe zainteresowanie tarnowskiej prasy towarzyszyło czteromiesięcznym przygotowaniom do uroczystego otwarcia ekspozycji, które nastąpiło wobec zgromadzonych przedstawicieli władz miasta 4 czerwca1927roku. Tarnowianie zaś mogli zwiedzać wystawę od dnia następnego. Inwentarz „Muzeum Miasta Tarnowa” pozwala określić charakterystykę zbiorów. Największy był zespół dokumentów dotyczących historii miasta, ważną część zasobów stanowiły przedmioty związane z dziejami miasta. (pik – za muzeum.tarnow.pl itarnow.pl)





NOWA ODSŁONA!













tarnowski kurier kulturalny:







- - - - -