Blog > Komentarze do wpisu

-> Internetowy Jerzy Reuter

Papugi… Podziwiamy te piękne ptaki z powodu ich wspaniałego upierzenia. Kojarzą się nam z rajskim ogrodem… Ale czy przyszłoby nam do głowy aby przyrządzić z papugi pieczyste?

Jurata Bogna Serafińska


Z prawdziwą przyjemnością i nieukrywaną satysfakcją informujemy, iż nasz współpracownik i przyjaciel (wspólnie kiedyś pracowaliśmy w tarnowskim teatrze) odniósł kolejny sukces na literackiej niwie, którą z powodzeniem od lat kilku uprawia. Oto ukazała się właśnie druga jego książka zatytułowana „Opowiadania”, dostępna tym razem internetowo na stronach www.ebooks.net.pl za jedyne 7 złotych i 20 groszy. Ta nowa, także ze względu na ceny, prekursorska forma sprzedaży książek w formie plików PDF  cieszy się coraz większym zainteresowaniem, wystarczy tylko kliknąć aby mieć w swojej komputerowej bibliotece ulubione pozycje. To pierwszy tarnowski prozaik, którego twórczość dostępna jest w ten sposób. Jerzy Reuter – pisarz prozaik. Mieszka w Tarnowie. Debiutował w latach 70. XX wieku w „Tygodniku Kulturalnym”. Współpracuje na stałe z „Kurierem Galicyjskim” we Lwowie. Jest redaktorem działu prozy i zastępcą red. Naczelnego w kwartalniku „sZAFa”. Publikuje w Internecie i czasopismach – „Aspiracje” „Portret” „Wyspa” „Cegła” „Kozirynek” „Akcent” „Midrasz” „Znaj” „Rzeczpospolita Kulturalna” – Londyn „Polish Daily News” – Chicago” i „Szafa”. Wydał dwa zbiory opowiadań: „Zdrada” (2007) i „Opowiadania” (2009). A tak o swojej najnowszej książce mówi on sam:  Opowiadania" są efektem mojej twórczości na przestrzeni ostatnich dwóch lat. Teksty były najczęściej pisane na potrzeby internetowych konkursów i drukowane w przeróżnych pismach literackich. Te publikacje nad ały im chrzest i dlatego przy oddawaniu zbioru do wydawnictwa nie odczuwałem żadnego parcia na „papier”. Jestem skromnym człowiekiem. "Opowiadania" są zbiorem tekstów rozproszonych, podsumowaniem i równocześnie zamknięciem pewnego etapu w mojej karierze. Uzupełnijmy, iż ten bez wątpienia najciekawszy w naszym regionie pisarz regularnie publikuje swoją prozę na naszych łamach., w tym także prawie wszystkie zamieszczone w „Opowiadaniach” utwory, których lekturę wszystkim polecamy również w formie internetowych plików… . Jerzy Reuter znany jest także na antypodach, gdzie w najnowszym „Przeglądzie Australijskim” poświęcono mu sporo miejsca.


Ale zacznijmy od tekstu Pawła Walczaka, który o twórczości naszego autora pisze tak:
„Jeśli nazbyt mocno uwierzyłeś w schemat „praca, rodzina, telewizja, sen” a wszyscy sąsiedzi wydają się jednakowo szarzy - lektura „Opowiadań” Jerzego Reutera może sprawić, że inaczej będziesz spoglądał na pozamykane drzwi mieszkań na klatce schodowej i podlewającego kwiatki sąsiada. Może nawet uratujesz się od zblazowania?
       Autor w swoich utworach wykreował rzeczywistość, w której rzeczy z pozoru istotne w naszym schematycznym świecie - jak choćby wizyta policjanta z wezwaniem do sądu - to tylko błahostki, w porównaniu ze zniknięciem Pirata – przywódcy stada gołębi, gromadzących się na balkonie. Łatwo dać się wchłonąć temu światu, gdyż wszystkie niezwykłości i kontrasty są mocno osadzone w rzeczywistości i narysowane bardzo wyraźnie: brudne, postpeerelowskie mieszkania w kartonowych blokach, oficyny, szare mury, zapach stęchlizny. W dodatku ciężkie niebo zbiera się nad bohaterami. To oni czynią ten przegniły świat innym – albo jeszcze bardziej mrocznym, albo nieco go sobą kolorują. Albo postacie wiodą spokojne życie w swoim mikrokosmosie z poprzewracaną hierarchią wartości lub niecodziennymi pasjami, albo znajdują się w niewłaściwym miejscu o niewłaściwej porze, co kończy się tragicznie. Autor potrząśnie Tobą za pomocą tak jednych, jak i drugich; dodając przy okazji choroby psychiczne, menelstwo, heroinę, pokręcone relacje z przewracającą się w swoim mieszkaniu, starszą sąsiadką, wojnę. Zresztą z całej tej wyliczanki ta ostatnia okazuje się najmniej straszna, poza trzema zabitymi osobami - zdaniem kilkuletniego narratora - „nic ciekawego się nie działo”. Oryginalni bohaterowie wykorzystują sytuację do swoich celów, albo niecodzienna sytuacja wykorzystuje ich... Tak anomia staje się stanem naturalnym. Są teksty, w których autor daje nam odpocząć od charakterystycznego, miejskiego turpizmu, ale nie spuszcza z tonu, gdy chodzi o pozostałe cechy „Opowiadań”.
       Jeśli życie w większym mieście nie jest Ci obce, a „Dekalog” Kieślowskiego i pomysł ukazania życia mieszkańców warszawskiego osiedla do Ciebie przemawiał – warto przeczytać „Opowiadania”. O ile nie masz nic przeciwko większej dozie niezwykłości, industrialnego brudu, alkoholu i śmierci.

Paweł Walczak


oprac. Ryszard Zaprzałka



czwartek, 19 lutego 2009, tarnowski_kurier_kulturalny

Polecane wpisy

  • - > Świetlicki w parku

    W drugiej edycji projektu „Doba dla kultury”, która odbywała się w Tarnowie 31 maja i 1 czerwca, poczesne miejsce przypadło dubeltowemu spotkaniu z

  • -> Jak Piłsudski obalił rząd Witosa

    Chłop z Wierzchosławic przewidział, że marszałek przejmie władzę na drodze przewrotu? Był piękny maj 1926 roku. W stolicy jednak mało kto z beztroską patrzył na

  • -> Uroczystość Najświętszego Ciała i Krwi Pańskiej

    Boże Ciało to zwyczajowa nazwa katolickiej uroczystości Najświętszego Ciała i Krwi Pańskiej, zwanej również Świętem Najświętszego Ciała Chrystusa. Jest to święt



Znajdziesz nas w Google+




WSPARCIE DLA MATYSKA










Pegazem po Tarnowie 512

Tarnowski Teatr kończy sezon bez personalnych rewolucji. W nowy wejdzie z odrobinę mniejszym zespołem - aktorzy Jolanta Januszówna i Jerzy Ogrodnicki przechodzą na emeryturę. E. Pietrowiak, dyrektor artystyczna tarnowskiej sceny, bacznie przygląda się absolwentom szkół teatralnych, ale na razie nie zamierza powiększać etatowego zespołu. Gotowa jest też lista osób, które mają tworzyć reaktywowaną po latach Radę Artystyczną Teatru Solskiego. W jej składzie znajdą się m.in. aktorzy tarnowskiej sceny oraz… M. Smolis, związany z warszawskim Teatrem Syrena. Za nami również Debata Finałowa pomiędzy II LO i XVI LO, której przewodnią tezą był: „Tarnów to miasto sprzyjające młodym ludziom”. Całość tego oryginalnego projektu edukacyjnego (współfinansowany przez Szwajcarię), realizowanego w Tarnowie, to głównie zasługa stosunkowo młodego tarnowskiego Stowarzyszenia KANON, któremu przewodzą Iwona i Dariusz Snopkowscy. Zgodnie ze zasadą przyjętą w Tarnowskiej Lidze Debatanckiej, na godzinę przed pojedynkiem odbyło się losowanie stron. XVI LO przypadło bronienie tezy, II LO natomiast jej oskarżanie. A w Loży mędrców zasiedli m.in. prezydent Tarnowa R. Ścigała, redaktor naczelny Temi T. Bałchanowski i szef Działu promocji Radia RDN Małopolska M. Biedroń. Stosunkiem głosów 2:5 (małe punkty: 728:807) Loża opowiedziała się po stronie opozycji w tej debacie czyli II LO. Tym samym tytuł Mistrza Tarnowskiej Ligi Debatanckiej przypadł II Liceum Ogólnokształcącemu, XVI Liceum Ogólnokształcące im. Armii Krajowej zdobyło drugie miejsce. Należy przypomnieć, iż trzecie miejsce w rozgrywkach zajął Zespół Szkół Ekonomiczno - Gastronomicznych w Tarnowie. Już teraz Organizatorzy zapraszają na UROCZYSTĄ GALĘ w tarnowskim teatrze planowaną na 18-go czerwca, na której nastąpi wręczenie Pucharu Mistrza Tarnowskiej Ligi Debatanckiej, medali oraz pamiątkowych prezentów dla wszystkich uczestników projektu. Już po raz drugi w Tarnowie, w ramach obchodów Światowego Dnia Rozwoju Kultury, odbyła się „Doba Dla Kultury”. W trakcie „Doby” w dniach 31 maja (piątek) – 1 czerwca (sobota) można było, m.in.: zwiedzić kabiny projekcyjne Kina Marzenie, zobaczyć scenę „z drugiej strony” w tarnowskim Teatrze, spotkać się z M. Świetlickim i wziąć udział w koncercie „Świetlików” w Pałacyku Strzeleckim. Ponadto, spotkać się z postaciami z bajek na pikniku dla najmłodszych w Parku Strzeleckim, wziąć udział w warsztatach radiowych i telewizyjnych, uczestniczyć w próbie warsztatów wokalnych w TCK, zwiedzić introligatornię i dział starodruków MBP, zobaczyć wystawy w BWA, Muzeum Etnograficznym, siedzibie ZPAP, Galerii Aniołowo, Izbie Pamięci Światowego Związku Żołnierzy AK, zwiedzić Dworek Paderewskiego w Kąśnej Dolnej. We wszystkich instytucjach biorących udział w „Dobie dla Kultury” można było zbierać okolicznościowe „stemple uczestnika”. Dla najaktywniejszych przewidziano nagrody. Miniony tydzień zakończył pierwszo czerwcowy, niestety deszczowy, blok imprez związanych z Dniem Dziecka, którego artystyczną dominantą był rozpoczynający się właśnie tego dnia w tarnowskim teatrze V Festiwal Spektakli Dziecięcych Mała Talia. Blisko 5000 dzieci z regionu tarnowskiego będzie miało okazję zobaczyć 5 tytułów zaprezentowanych przez aktorów z Rzeszowa, Częstochowy, Rabki i Tarnowa. Kończąc odnotujmy jeszcze symboliczną wizytę w Tarnowie najstarszego ocalałego z getta tarnowskiego Żyda 87 – letniego Leo Kleina…



Z cyklu o tym i owym 162 czyli urodziny województwa...

Onegdaj, w sobotę województwo tarnowskie obchodziłoby 38. urodziny. Obchodziłoby, gdyby nie przestało istnieć. Stało się tak w wyniku reformy administracyjnej z 1stycznia1999 roku. W tym momencie na jego terenie mieszkało ponad 700 tys. ludzi. Dokładnie 1 czerwca 1975 Tarnów stał się stolicą nowo utworzonego województwa tarnowskiego. Graniczyło ono z województwami: krakowskim, kieleckim, tarnobrzeskim, rzeszowskim, krośnieńskim i nowosądeckim. 86 lat temu, dokładnie 4 czerwca, odbyło się uroczyste otwarcie Muzeum Miejskiego. Józef Jakubowski, drugi zastępca burmistrza Juliana Kryplewskiego, 7 stycznia 1927 roku złożył Radzie Miejskiej propozycję powołania „Muzeum Miasta Tarnowa”. Sześć dni później szanowne grono rajców jednogłośnie projekt przyjęło. Wspomniana uchwała rady z 13stycznia 1927 roku przewidywała przekazanie na cele muzeum dwóch pokoi na pierwszym piętrze kamienicy przy ulicy Krakowskiej 12, będącej własnością tzw. funduszu teatralnego (dziś mało kto pamięta, że to przy Krakowskiej w Tarnowie stanąć miał teatr). Pomieszczenia muzealne wyremontowano, po czym Józef Jakubowski przeniósł doń archiwum miejskie wraz z przejętymi depozytami. Żywe zainteresowanie tarnowskiej prasy towarzyszyło czteromiesięcznym przygotowaniom do uroczystego otwarcia ekspozycji, które nastąpiło wobec zgromadzonych przedstawicieli władz miasta 4 czerwca1927roku. Tarnowianie zaś mogli zwiedzać wystawę od dnia następnego. Inwentarz „Muzeum Miasta Tarnowa” pozwala określić charakterystykę zbiorów. Największy był zespół dokumentów dotyczących historii miasta, ważną część zasobów stanowiły przedmioty związane z dziejami miasta. (pik – za muzeum.tarnow.pl itarnow.pl)





NOWA ODSŁONA!













tarnowski kurier kulturalny:







- - - - -