Blog > Komentarze do wpisu

-> „Ludziki” Jana Stępnia

Współczujmy idealistom – cierpią za miliony… To życiowe i artystyczne credo znanego małżeństwa: eterycznej feministki i filozofa prof. Marii Szyszkowskiej oraz terapeutycznego poety i rysownika Jana Stępnia, którzy 17 lutego gościli w  restauracji – galerii „Pasaż”, na zaproszenie tarnowskiego oddziału Stowarzyszenia Społeczno – Kulturalnego „Kuźnica” w Krakowie. Ale tym razem to nie pani profesor, która w naszym mieście bawiła nie po raz pierwszy, ale jej utalentowany mąż był bohaterem wtorkowego wieczoru. Otóż w „Pasażu” pokazał on interesującą kolekcję swoich rysunków, które nieco przekornie nazywa ludzikami. Wernisaż tej kameralnej ekspozycji zgromadził znakomite grono gości, tarnowskich przyjaciół prof. Marii Szyszkowskiej (swego czasu promowała w tarnowskim teatrze jedną ze swoich książek), jak również wielbicieli artystycznych talentów jej małżonka Jana Stępnia, który, jak się okazało, nie tylko pisze i rysuje, ale także rzeźbi i jest cenionym bioterapeutą (psychotronikiem). Ten klimatyczny wieczór aktorsko oprawił popularny tarnowski aktor Mariusz Szafarz, który pięknie czytał rzeźbione słowem miniatury literackie mistrza Jana. Zaś samo spotkanie było artystycznym preludium do przygotowywanej w Tarnowie w dniach 6 – 7 marca ogólnopolskiej konferencji naukowej pod tytułem: „Wpływ wyznań religijnych na kształtowanie społeczeństwa obywatelskiego w duchu pokoju”. Jak zapowiadają jej organizatorzy: Pacyficzne Stowarzyszenie Wolnej Myśli oraz Stowarzyszeni „Kuźnica” udział w niej wezmą przedstawiciele różnych wyznań i organizacji religijnych, socjologowie i filozofowie, m.in.: Kościoła Ewangeliczno - Metodystycznego, Polskiego Autokefalicznego Kościoła Prawosławnego, Kościoła Jezusa Chrystusa Świętych w Dniach Ostatnich, Kościoła Adwentystów Dnia Siódmego, Korpusu Armii Zbawienia, Buddyjskiej Wspólnoty Zen–Kannon, Zakonu Braci Zjednoczenia Energetycznego, Zgromadzenia Duchowego Bahaitów, Towarzystwa Świadomości Kryszny, Kościoła Greckokatolickiego, Gminy Wyznaniowej Żydowskiej i Ligii Muzułmańskiej… . O szczegółach tego jedynego w swoim rodzaju zgromadzenia para religijnego w Tarnowie będziemy jeszcze pisać bowiem przyjęliśmy patronat medialny nad nim. Szkoda tylko, iż wśród uczestników marcowej konferencji brak, jak na razie, przedstawicieli Kościoła Katolickiego, który w naszym mieście, i nie tylko, jest wyznaniowym monopolistą… .

ludz

Aliści pora najwyższa przedstawić bliżej bohatera wtorkowego wernisażu. Jan Stępień urodził się 21 października 1949 roku w Głogowie. Ale tak naprawdę jest Kielczaninem, który w 1995 r. wraz z żoną Marią Szyszkowską przeprowadził się z… Warszawy pod Nałęczów, dokładnie do Strzelec. Jest programowym wegetarianinem. Jest autorem wielu  tomików poetyckich, opowiadań, powieści i sztuk teatralnych, rzeźbiarzem, rysownikiem , bioterapeutą, osobą o niezwykłej osobowości .Jest członkiem Związku Literatów Polskich i Stowarzyszenia Kultury Europejskiej /SEC/ . Ma na swoim koncie  wystawy rysunków i rzeźb w kraju i za granicą. Jego wiersze i opowiadania przełożono na język niemiecki, esperanto i arabski. Odbywa bardzo wiele spotkań, które owocują kolejnymi zaproszeniami. W tarnowskim wieczorze w rolę gospodarza udanie wcielił się znany lokalny dziennikarz i działacz społeczny Tadeusz Mędzelowski, główny organizator imprezy.

  

To moja pierwsza wystawa w Tarnowie – zwierzał się w „Pasażu” – jestem bardzo szczęśliwy, że dzięki „Kuźnicy” mogłem pokazać swoje rysunki mieszkańcom tego miasta. „Ludziki” powstają pod wpływem myśli, która pojawia się w głowie i mam potrzebę przelać ja na papier. A rysowanie i rzeźba są dla mnie bardziej naturalnym sposobem wypowiadania się niż pisanie. Rysowanie wynika z potrzeby duszy, a do pisania muszę się zmusić… . Swoje „człowieczki” Jan Stępień tworzy od kilkunastu lat, a od kilku prezentuje na wystawach. Jak podkreśla, każdy „ludzik” jest inny, niepowtarzalny. Pozornie podobne do siebie, różnią się wyrazem twarzy, ale zawsze są pogodne i ciepłe. W przeciwieństwie do moich utworów, które zwykle są poważne i smutne – dodaje. Wyrafinowane rysunki Jana Stępnia można znaleźć na łamach m.in. Trybuny Ludu, którymi ilustruje „wyzwolone” felietony swojej żony Marii Szyszkowskiej, jak również w czasopiśmie „Medycyna dla Ciebie” i wydawanym w Wiedniu polonijnym „Jupiterze”.

  

Myślę, iż nie narażę się naszym gościom twierdząc, iż Jan Stępień nie byłby tym kim jest, gdyby nie obecność przy jego boku tak niezwykłej kobiety, jak Maria Szyszkowska. Pani Profesor kieruje Zakładem Filozofii Polityki w Polskiej Akademii Nauk. Specjalizuje się w filozofii prawa i kultury, ale szczególnie interesuje ją człowiek. Jest autorką wielu książek o filozofii życia, m.in. „U źródeł współczesnej filozofii człowieka", „Człowiek wobec siebie i wobec innego". Jej ulubionym filozofem jest Kant. Pani Profesor nosi romantyczne suknie, uwielbia taniec i bardzo ceni przyjaźń. Jana Stępnia najlepiej charakteryzuje jego własny aforyzm: „Czuję, więc jestem". Ale jak oboje twierdzą istotne jest, by zaakceptować samego siebie. Te i inne złote aforyzmy Marii i srebrne myśli Jana, które w dodatku ciekawie sam zilustrował, znaleźć można w ich wspólnym zbiorku „Zamyślenia”. Oto niektóre z nich: Trzeba umieć pragnąć. I trzeba umieć żądać. Wtedy dopiero można oczekiwać spełnienia. Najważniejsze - być sobą, a nie istotą stadną, która czuje się bezpieczna tylko wtedy, gdy żyje tak samo jak inni. Współodczuwanie jest istotniejsze dla porozumiewania aniżeli współzrozumienie.
Prywatnie mąż Pani Profesor. Przyznaje, że żona jest źródłem jego natchnień, a żona często w swoich filozoficznych esejach cytuje męża.

  

  

 

 

A oto szczegółowa literacka bibliografia Jana Stępnia:
Tomiki poetyckie
    * Wieczne koło, KKMP, Kielce 1983;
    * O drugiej nad ranem, PAX, Warszawa 1989;
    * Spowiedź kaktusa, MAW, Warszawa 1993;
    * Chory liść, Spolegliwość, Łomża 1997;
    * Szaleństwa Marii, Nałęczów, 1999;
    * Łzy Ślimaka, Anagram, Warszawa 2002;

Opowiadania
    * Pierwsze doznania - Wyd. Łódzkie 1984;
    * Szalona Maria - IWZZ 1991;
    * Cienie zmarłych - Interlibro 1999;
    * Smak zdarzeń - Książka i Prasa 2004;
    * Okruchy dnia - Dom Wydawniczy TCHu, Warszawa 2008;

Powieści
    * Pajęczyna - MAW 1988;
    * Pulsowanie - ANAGRAM 1991;
    * Przenikanie - Spolegliwość, Łomża 1998;
    * Czas miłości - Vipart, Pruszków 2006;

Inne
    * Łaknienie (dramat), w publikacji zbiorowej Wydawnictwo Łódzkie, Kielce-Łódź, 1998;
    * Ludziki Jana Stępnia (album rysunków), Spolegliwość, Łomża 2001;
    * Srebrne Myśli we wspólnej książce pt. Zamyślenia (razem z M. Szyszkowską), Heliodor, Warszawa, 2005;
    * Noc z Ulrike dramat, czytanie w Laboratorium Dramatu (Warszawa XI.2006)
    * Ból dramat, czytanie w Laboratorium Dramatu (Warszawa 2008)


Ryszard Zaprzałka


foto by Maciej Zaprzałka



piątek, 20 lutego 2009, tarnowski_kurier_kulturalny

Polecane wpisy

  • -> Paleta Marty Odbierzychleb

    Malarstwo „pani od polskiego” to przede wszystkim kwiaty, pejzaże i ostatnio portrety. Aktualnie oglądać je można w nauczycielskiej Galerii „P

  • -> Cztery kobiety - cztery nie - pokoje...

    Zupełnie wyjątkowy charakter miał ostatni w tym roku wernisaż w Galerii Miejskiej BWA, zlokalizowanej pod znanym wszystkim miłośnikom sztuki adresem czyli dworc

  • -> Najstarsze istniejące...

    Tarnów ma najstarsze w Polsce muzeum diecezjalne. Placówkę założył w 1888 r. ks. Józef Bąba. W ten sposób uratował wiele bezcennych dzieł. Muzeum mieści się prz



Znajdziesz nas w Google+




WSPARCIE DLA MATYSKA










Pegazem po Tarnowie 512

Tarnowski Teatr kończy sezon bez personalnych rewolucji. W nowy wejdzie z odrobinę mniejszym zespołem - aktorzy Jolanta Januszówna i Jerzy Ogrodnicki przechodzą na emeryturę. E. Pietrowiak, dyrektor artystyczna tarnowskiej sceny, bacznie przygląda się absolwentom szkół teatralnych, ale na razie nie zamierza powiększać etatowego zespołu. Gotowa jest też lista osób, które mają tworzyć reaktywowaną po latach Radę Artystyczną Teatru Solskiego. W jej składzie znajdą się m.in. aktorzy tarnowskiej sceny oraz… M. Smolis, związany z warszawskim Teatrem Syrena. Za nami również Debata Finałowa pomiędzy II LO i XVI LO, której przewodnią tezą był: „Tarnów to miasto sprzyjające młodym ludziom”. Całość tego oryginalnego projektu edukacyjnego (współfinansowany przez Szwajcarię), realizowanego w Tarnowie, to głównie zasługa stosunkowo młodego tarnowskiego Stowarzyszenia KANON, któremu przewodzą Iwona i Dariusz Snopkowscy. Zgodnie ze zasadą przyjętą w Tarnowskiej Lidze Debatanckiej, na godzinę przed pojedynkiem odbyło się losowanie stron. XVI LO przypadło bronienie tezy, II LO natomiast jej oskarżanie. A w Loży mędrców zasiedli m.in. prezydent Tarnowa R. Ścigała, redaktor naczelny Temi T. Bałchanowski i szef Działu promocji Radia RDN Małopolska M. Biedroń. Stosunkiem głosów 2:5 (małe punkty: 728:807) Loża opowiedziała się po stronie opozycji w tej debacie czyli II LO. Tym samym tytuł Mistrza Tarnowskiej Ligi Debatanckiej przypadł II Liceum Ogólnokształcącemu, XVI Liceum Ogólnokształcące im. Armii Krajowej zdobyło drugie miejsce. Należy przypomnieć, iż trzecie miejsce w rozgrywkach zajął Zespół Szkół Ekonomiczno - Gastronomicznych w Tarnowie. Już teraz Organizatorzy zapraszają na UROCZYSTĄ GALĘ w tarnowskim teatrze planowaną na 18-go czerwca, na której nastąpi wręczenie Pucharu Mistrza Tarnowskiej Ligi Debatanckiej, medali oraz pamiątkowych prezentów dla wszystkich uczestników projektu. Już po raz drugi w Tarnowie, w ramach obchodów Światowego Dnia Rozwoju Kultury, odbyła się „Doba Dla Kultury”. W trakcie „Doby” w dniach 31 maja (piątek) – 1 czerwca (sobota) można było, m.in.: zwiedzić kabiny projekcyjne Kina Marzenie, zobaczyć scenę „z drugiej strony” w tarnowskim Teatrze, spotkać się z M. Świetlickim i wziąć udział w koncercie „Świetlików” w Pałacyku Strzeleckim. Ponadto, spotkać się z postaciami z bajek na pikniku dla najmłodszych w Parku Strzeleckim, wziąć udział w warsztatach radiowych i telewizyjnych, uczestniczyć w próbie warsztatów wokalnych w TCK, zwiedzić introligatornię i dział starodruków MBP, zobaczyć wystawy w BWA, Muzeum Etnograficznym, siedzibie ZPAP, Galerii Aniołowo, Izbie Pamięci Światowego Związku Żołnierzy AK, zwiedzić Dworek Paderewskiego w Kąśnej Dolnej. We wszystkich instytucjach biorących udział w „Dobie dla Kultury” można było zbierać okolicznościowe „stemple uczestnika”. Dla najaktywniejszych przewidziano nagrody. Miniony tydzień zakończył pierwszo czerwcowy, niestety deszczowy, blok imprez związanych z Dniem Dziecka, którego artystyczną dominantą był rozpoczynający się właśnie tego dnia w tarnowskim teatrze V Festiwal Spektakli Dziecięcych Mała Talia. Blisko 5000 dzieci z regionu tarnowskiego będzie miało okazję zobaczyć 5 tytułów zaprezentowanych przez aktorów z Rzeszowa, Częstochowy, Rabki i Tarnowa. Kończąc odnotujmy jeszcze symboliczną wizytę w Tarnowie najstarszego ocalałego z getta tarnowskiego Żyda 87 – letniego Leo Kleina…



Z cyklu o tym i owym 162 czyli urodziny województwa...

Onegdaj, w sobotę województwo tarnowskie obchodziłoby 38. urodziny. Obchodziłoby, gdyby nie przestało istnieć. Stało się tak w wyniku reformy administracyjnej z 1stycznia1999 roku. W tym momencie na jego terenie mieszkało ponad 700 tys. ludzi. Dokładnie 1 czerwca 1975 Tarnów stał się stolicą nowo utworzonego województwa tarnowskiego. Graniczyło ono z województwami: krakowskim, kieleckim, tarnobrzeskim, rzeszowskim, krośnieńskim i nowosądeckim. 86 lat temu, dokładnie 4 czerwca, odbyło się uroczyste otwarcie Muzeum Miejskiego. Józef Jakubowski, drugi zastępca burmistrza Juliana Kryplewskiego, 7 stycznia 1927 roku złożył Radzie Miejskiej propozycję powołania „Muzeum Miasta Tarnowa”. Sześć dni później szanowne grono rajców jednogłośnie projekt przyjęło. Wspomniana uchwała rady z 13stycznia 1927 roku przewidywała przekazanie na cele muzeum dwóch pokoi na pierwszym piętrze kamienicy przy ulicy Krakowskiej 12, będącej własnością tzw. funduszu teatralnego (dziś mało kto pamięta, że to przy Krakowskiej w Tarnowie stanąć miał teatr). Pomieszczenia muzealne wyremontowano, po czym Józef Jakubowski przeniósł doń archiwum miejskie wraz z przejętymi depozytami. Żywe zainteresowanie tarnowskiej prasy towarzyszyło czteromiesięcznym przygotowaniom do uroczystego otwarcia ekspozycji, które nastąpiło wobec zgromadzonych przedstawicieli władz miasta 4 czerwca1927roku. Tarnowianie zaś mogli zwiedzać wystawę od dnia następnego. Inwentarz „Muzeum Miasta Tarnowa” pozwala określić charakterystykę zbiorów. Największy był zespół dokumentów dotyczących historii miasta, ważną część zasobów stanowiły przedmioty związane z dziejami miasta. (pik – za muzeum.tarnow.pl itarnow.pl)





NOWA ODSŁONA!













tarnowski kurier kulturalny:







- - - - -