Blog > Komentarze do wpisu

-> Fotograficzni akrobaci

Czyli najlepsi z najlepszych zawodowych fotoreporterów, prawdziwi maestro w swoim fachu. Ich prace od środy, 21 stycznia, oglądać można w Sali Lustrzanej na objazdowej wystawie, która dzięki Tarnowskiemu Centrum Kultury zawitała do naszego miasta. Wystawa Grand Press Photo to efekt kolejnej edycji niezwykle prestiżowego konkursu dla zawodowych fotoreporterów, organizowanego przez miesięcznik „Press”. W tym roku do konkursu zgłoszono 4900 fotografii, i liczba ta z roku na rok rośnie, co świadczy o coraz to większym zainteresowaniu konkursem. W finale znalazły się 143 zdjęcia. Wszystkie fotografie, które trafiają do finału, prezentowane są zawsze na wystawie pokonkursowej. Tegorocznym zwycięzcą w kategorii Zdjęcie Roku został Tomasz Gudzowaty, Yours Galery, a nagrodzona fotografia przedstawia dzieci z prywatnej szkoły akrobatycznej w Wuqiao w Chinach. Wystawa ta jest nie lada gratką dla wielbicieli świetnej fotografii reportażowej. Wśród wielu wydawanych na polskim rynku magazynów, dzienników i gazet, wiele zdjęć plasuje się na najwyższym światowym poziomie. Mamy więc okazję zetknąć się ze zdjęciami, które mogą poruszać, prowokować śmiałością ujęć, szokować podjętą tematyką, zachwycać swym pięknem. Nie mniej ważne jest to, iż znaczna większość spośród nich niesie istotny przekaz, w wymiarze społecznym i kulturowym, jak również posiada duże wartości artystyczne. Dotychczasowymi miastami, które miały szansę gość Grand Press Photo, były Warszawa, Gdynia, Poznań, Bydgoszcz, Częstochowa i Lublin – teraz wystawa zawitała do Tarnowa stając się od razy jednym z ważniejszych wydarzeń kulturalnych. O jej randze najlepiej świadczy wyeksponowanie jej w najbardziej reprezentacyjnej sali w mieście oraz uroczysta oprawa środowego wernisażu – koncert jazzowego tria a także tłum gości, z których wielu „uzbrojonych” było w aparaty fotograficzne… .


Główną nagrodę – aparat fotograficzny Nikon D3 z wybranym obiektywem i tytuł Zdjęcia Roku otrzymuje fotografia o najwyższej wartości informacyjnej, merytorycznej i technicznej, niepozbawioną oryginalnej wizji autora, wykonana przy zachowaniu etycznych kanonów zawodu fotoreportera. Wszystkie finałowe zdjęcia zostały najpierw zaprezentowane na  wystawie w warszawskiej Kinotece, następnie wyruszyły w objazd po Polsce, zostaną także zaprezentowane w  specjalnym albumie fotograficznym.

 

Zwycięzców konkursu organizowanego od czterech lat przez branżowy miesięcznik „Press” wyłoniono w maju ubiegłego roku, a wyboru Zdjęcia Roku dokonał przewodniczący jury, amerykański fotoreporter Eric Grigorian, z pochodzenia Ormianin, jeden z najlepszych fotoreporterów na świecie, na stałe mieszkający w Los Angeles, związany z agencją Polaris Image Zrobione przez niego w 2002 roku zdjęcie chłopca, który został osierocony w wyniku trzęsienia ziemi w Iranie, wygrało konkurs World Press Photo 2003 (corocznie przewodniczącym jury jest któryś ze zwycięzców).

 

Dobrą tradycją konkursu jest iż każdego roku przewodniczącym jury, jest kolejny laureat słynnego WORLD PRESS PHOTO. Do tej pory byli to giganci fotografii, min. Francesco Zizola, Claus Bjorn Larsen, Jean-Marc Bouju. Oprócz laureatów w jury konkursu zasiadają polscy zawodowi fotoreporterzy i fotoedytorzy, min. obok Chrisa Niedenthala, Krzysztofa i Piotra Wójcików -  Wojciech Druszcz, którego prace eksponowało w ubiegłym roku Mościckie Centrum Kultury.

 

Jak już napisałem wyżej, tegorocznym zwycięzcą w kategorii Zdjęcie Roku został Tomasz Gudzowaty, Yours Galery, a nagrodzona fotografia przedstawia dzieci z prywatnej szkoły akrobatycznej w Wuqiao w Szanghaju  w Chinach podczas ćwiczeń na drążku. Gudzowaty otrzymał także pierwszą i drugą nagrodę za zdjęcia pojedyncze w kategorii „sport" oraz pierwszą nagrodę w tej samej kategorii za fotoreportaż, z którego pochodzi Zdjęcie Roku.


Poza tym przyznano 14 nagród dla zdjęć pojedynczych oraz 8 dla fotoreportaży, w pięciu następujących kategoriach: Wydarzenia – Paweł Łączny, Ludzie – Adam Kozak, Życie codzienne – Bartosz Bobkowski, Sport – Tomasz Gudzowaty i Przyroda – Grzegorz Press. Na tarnowskiej wystawie obok kilkunastu prac przewodniczącego jury zobaczyć można ponad 120 zdjęć autorstwa 56 fotoreporterów z całej Polski.


Kiedy robię zdjęcie, moim celem jest, by zapadało ono w pamięć, żeby poruszało, żeby rzeczywiście oddawało atmosferę miejsca, tego, czym zajmują się bohaterowie na nim przedstawieni, żeby odbiorca poczuł z nimi jakąś relację i więź – powiedział tegoroczny laureat World Press Photo.

A oto jego oficjalny biogram: Tomasz Gudzowaty (ur. 19 września 1971 r. w Warszawie) - polski fotografik, kilkakrotny laureat międzynarodowych nagród World Press Photo. Jest absolwentem Wydziału Prawa i Administracji Uniwersytetu Warszawskiego. Jest członkiem Związku Polskich Artystów Fotografików oraz Polskiej Agencji Prasowej i European Press Agency. Jest reprezentowany przez agencje Yours Photography i Focus Fotoagentur. Robił zdjęcia m.in. afrykańskich zwierząt, niepełnosprawnych sportowców, mnichów z klasztoru Shaolin, fotografował też najsłynniejsze budowle świata. Jest kilkakrotnym laureatem nagrody fotograficznej World Press Photo. Prywatnie syn jednego z najbogatszych Polaków, znanego magnata energetycznego Aleksandra Gudzowatego.
Od kilku lat związany z Judit Berekai, piękną Węgierka, którą wprowadził w świat fotografii i która przyjęła życie w niekończącej się podróży, ciężki sprzęt fotografa dokumentalisty i piękną miłość. Wspólnie zdobyli min. III nagrodę w konkursie World Press Photo 2006 w kategorii reportażu sportowego za cykl zdjęć: "Nada Kusti - Tradycyjne zapasy w Indiach".  Starają się nie mówić zbyt wiele o sobie. Nie lubią tego. Wolą rozmawiać o życiu, pasjach i fotografiach. Żyją i pracują razem. To najlepsza recepta na udany związek. A oto co powiedzieli znanemu czasopismu „Gala”:

GALA: Na czym polegało „rodzinne", jak mówi Tomasz, wykonanie waszej pracy na konkurs World Press Photo?
JUDIT BEREKAI: Bardzo mi miło, że Tomasz ujął to w ten sposób. Ta rodzinność polega na wspólnym poszukiwaniu sposobu realizacji zamierzonych planów.
TOMASZ GUDZOWATY: Fantastycznie jest tworzyć z Judit, która wnosi własne twórcze pomysły.

GALA: Jak się poznaliście?
JUDIT: W Paryżu, podczas jednej z imprez towarzyszących targom Paris Photo.

GALA: Czym się zajmowałaś, zanim zaczęłaś pracować z Tomaszem?
JUDIT: Skończyłam wyższą szkołę turystyki w Budapeszcie. Potem studiowałam marketing. Jak wielu studentów imałam się różnych zajęć, między innymi pracowałam w niemieckim biurze architektonicznym. Dzięki Tomaszowi mogłam pogłębić zainteresowanie fotografią.

GALA: Postanowiłeś nauczyć Judit fotografii?
TOMASZ: Zdjęcia robi się umysłem i sercem. Czy da się kogoś nauczyć fotografii? W zasadzie tylko tych, którzy i tak nauczyliby się jej bez naszej pomocy. To wyjątkowy zawód. Pewien słynny fotograf mawiał, że zdarza mu się bywać w miejscach, w których Pan Bóg przygotował kadr, a on tylko naciska spust migawki. Podczas realizacji projektu w Peru wręczyłem Judit aparat i powiedziałem jej: "Spróbuj". Spróbowała i od początku chciała pokazać, że potrafi. I bardzo, ale to bardzo jej na tym zależało. Wieczorami dużo rozmawialiśmy o fotografii i fotografowaniu, ale dzień należał tylko do niej. Zawsze chciała być sama, zawsze akurat w przeciwnym miejscu niż ja. Chciała próbować robić swoje i tylko swoje zdjęcia.


Ryszard Zaprzałka
w oparciu o materiały TCK
i źródła internetowe


foto by Maciej Zaprzałka



poniedziałek, 26 stycznia 2009, tarnowski_kurier_kulturalny

Polecane wpisy

  • -> Paleta Marty Odbierzychleb

    Malarstwo „pani od polskiego” to przede wszystkim kwiaty, pejzaże i ostatnio portrety. Aktualnie oglądać je można w nauczycielskiej Galerii „P

  • -> Cztery kobiety - cztery nie - pokoje...

    Zupełnie wyjątkowy charakter miał ostatni w tym roku wernisaż w Galerii Miejskiej BWA, zlokalizowanej pod znanym wszystkim miłośnikom sztuki adresem czyli dworc

  • -> Najstarsze istniejące...

    Tarnów ma najstarsze w Polsce muzeum diecezjalne. Placówkę założył w 1888 r. ks. Józef Bąba. W ten sposób uratował wiele bezcennych dzieł. Muzeum mieści się prz



Znajdziesz nas w Google+




WSPARCIE DLA MATYSKA










Pegazem po Tarnowie 512

Tarnowski Teatr kończy sezon bez personalnych rewolucji. W nowy wejdzie z odrobinę mniejszym zespołem - aktorzy Jolanta Januszówna i Jerzy Ogrodnicki przechodzą na emeryturę. E. Pietrowiak, dyrektor artystyczna tarnowskiej sceny, bacznie przygląda się absolwentom szkół teatralnych, ale na razie nie zamierza powiększać etatowego zespołu. Gotowa jest też lista osób, które mają tworzyć reaktywowaną po latach Radę Artystyczną Teatru Solskiego. W jej składzie znajdą się m.in. aktorzy tarnowskiej sceny oraz… M. Smolis, związany z warszawskim Teatrem Syrena. Za nami również Debata Finałowa pomiędzy II LO i XVI LO, której przewodnią tezą był: „Tarnów to miasto sprzyjające młodym ludziom”. Całość tego oryginalnego projektu edukacyjnego (współfinansowany przez Szwajcarię), realizowanego w Tarnowie, to głównie zasługa stosunkowo młodego tarnowskiego Stowarzyszenia KANON, któremu przewodzą Iwona i Dariusz Snopkowscy. Zgodnie ze zasadą przyjętą w Tarnowskiej Lidze Debatanckiej, na godzinę przed pojedynkiem odbyło się losowanie stron. XVI LO przypadło bronienie tezy, II LO natomiast jej oskarżanie. A w Loży mędrców zasiedli m.in. prezydent Tarnowa R. Ścigała, redaktor naczelny Temi T. Bałchanowski i szef Działu promocji Radia RDN Małopolska M. Biedroń. Stosunkiem głosów 2:5 (małe punkty: 728:807) Loża opowiedziała się po stronie opozycji w tej debacie czyli II LO. Tym samym tytuł Mistrza Tarnowskiej Ligi Debatanckiej przypadł II Liceum Ogólnokształcącemu, XVI Liceum Ogólnokształcące im. Armii Krajowej zdobyło drugie miejsce. Należy przypomnieć, iż trzecie miejsce w rozgrywkach zajął Zespół Szkół Ekonomiczno - Gastronomicznych w Tarnowie. Już teraz Organizatorzy zapraszają na UROCZYSTĄ GALĘ w tarnowskim teatrze planowaną na 18-go czerwca, na której nastąpi wręczenie Pucharu Mistrza Tarnowskiej Ligi Debatanckiej, medali oraz pamiątkowych prezentów dla wszystkich uczestników projektu. Już po raz drugi w Tarnowie, w ramach obchodów Światowego Dnia Rozwoju Kultury, odbyła się „Doba Dla Kultury”. W trakcie „Doby” w dniach 31 maja (piątek) – 1 czerwca (sobota) można było, m.in.: zwiedzić kabiny projekcyjne Kina Marzenie, zobaczyć scenę „z drugiej strony” w tarnowskim Teatrze, spotkać się z M. Świetlickim i wziąć udział w koncercie „Świetlików” w Pałacyku Strzeleckim. Ponadto, spotkać się z postaciami z bajek na pikniku dla najmłodszych w Parku Strzeleckim, wziąć udział w warsztatach radiowych i telewizyjnych, uczestniczyć w próbie warsztatów wokalnych w TCK, zwiedzić introligatornię i dział starodruków MBP, zobaczyć wystawy w BWA, Muzeum Etnograficznym, siedzibie ZPAP, Galerii Aniołowo, Izbie Pamięci Światowego Związku Żołnierzy AK, zwiedzić Dworek Paderewskiego w Kąśnej Dolnej. We wszystkich instytucjach biorących udział w „Dobie dla Kultury” można było zbierać okolicznościowe „stemple uczestnika”. Dla najaktywniejszych przewidziano nagrody. Miniony tydzień zakończył pierwszo czerwcowy, niestety deszczowy, blok imprez związanych z Dniem Dziecka, którego artystyczną dominantą był rozpoczynający się właśnie tego dnia w tarnowskim teatrze V Festiwal Spektakli Dziecięcych Mała Talia. Blisko 5000 dzieci z regionu tarnowskiego będzie miało okazję zobaczyć 5 tytułów zaprezentowanych przez aktorów z Rzeszowa, Częstochowy, Rabki i Tarnowa. Kończąc odnotujmy jeszcze symboliczną wizytę w Tarnowie najstarszego ocalałego z getta tarnowskiego Żyda 87 – letniego Leo Kleina…



Z cyklu o tym i owym 162 czyli urodziny województwa...

Onegdaj, w sobotę województwo tarnowskie obchodziłoby 38. urodziny. Obchodziłoby, gdyby nie przestało istnieć. Stało się tak w wyniku reformy administracyjnej z 1stycznia1999 roku. W tym momencie na jego terenie mieszkało ponad 700 tys. ludzi. Dokładnie 1 czerwca 1975 Tarnów stał się stolicą nowo utworzonego województwa tarnowskiego. Graniczyło ono z województwami: krakowskim, kieleckim, tarnobrzeskim, rzeszowskim, krośnieńskim i nowosądeckim. 86 lat temu, dokładnie 4 czerwca, odbyło się uroczyste otwarcie Muzeum Miejskiego. Józef Jakubowski, drugi zastępca burmistrza Juliana Kryplewskiego, 7 stycznia 1927 roku złożył Radzie Miejskiej propozycję powołania „Muzeum Miasta Tarnowa”. Sześć dni później szanowne grono rajców jednogłośnie projekt przyjęło. Wspomniana uchwała rady z 13stycznia 1927 roku przewidywała przekazanie na cele muzeum dwóch pokoi na pierwszym piętrze kamienicy przy ulicy Krakowskiej 12, będącej własnością tzw. funduszu teatralnego (dziś mało kto pamięta, że to przy Krakowskiej w Tarnowie stanąć miał teatr). Pomieszczenia muzealne wyremontowano, po czym Józef Jakubowski przeniósł doń archiwum miejskie wraz z przejętymi depozytami. Żywe zainteresowanie tarnowskiej prasy towarzyszyło czteromiesięcznym przygotowaniom do uroczystego otwarcia ekspozycji, które nastąpiło wobec zgromadzonych przedstawicieli władz miasta 4 czerwca1927roku. Tarnowianie zaś mogli zwiedzać wystawę od dnia następnego. Inwentarz „Muzeum Miasta Tarnowa” pozwala określić charakterystykę zbiorów. Największy był zespół dokumentów dotyczących historii miasta, ważną część zasobów stanowiły przedmioty związane z dziejami miasta. (pik – za muzeum.tarnow.pl itarnow.pl)





NOWA ODSŁONA!













tarnowski kurier kulturalny:







- - - - -