Blog > Komentarze do wpisu

-> W duecie acz osobno (część druga)

Za to z prawdziwą przyjemnością polecam ekspozycję najmłodszego pokolenia tarnowskich plastyków Kamila Kukli, prezentowaną tuz obok w Galerii Małej. Zdumiewa, iż autor tych mrocznych, naznaczonych fascynacją malarstwem Zdzisława Beksińskigo, prac jest ledwie 19. latkiem. "Dziwny, magiczny świat dziecka zaskoczonego pięknem i złem świata. Świat mało sympatyczny, niepokojący, niekiedy wręcz depresyjny, ale przez swój rozmach i perfekcyjne przedstawienie także intrygujący i skutecznie łechcący wyobraźnię" – jak napisała tajemnicza A. S. na inTARnet.pl


 
Tegorocznym absolwentem tarnowskiego "Plastyka", a obecnie studentem pierwszego roku krakowskiej ASP (Wydział Grafiki). W programie swojej wystawy napisał, iż obok malarstwa olejnego uprawia także rysunek, interesuje się muzyką i fotomontażem cyfrowym. O tym, że jest artystą ciągle poszukującym swojej drogi świadczy chociażby fakt, iż graficznie przygotował  internetową Szopkę Noworoczną na przełomie 2006 i 2007 roku, zaś w tym roku. plastycznie przyczynił się do powstania "inTARnetowej Talii Kart". Ma na swoim koncie również kilka innych prac – jego autorstwa jest projekt linii graficznej dla przedsięwzięcia edukacyjnego Stowarzyszenia HORYZONTY - „Tarnowskie Guziki” („Pamiętam. Katyń 1940”).
Mimo młodego wieku, Kamil sporo już osiągnął, zdobywając ostrogi prawdziwego profesjonalisty, m.in.: II miejsce na XIV Ogólnopolskim Plenerze Malarskim Jeżów 2007, pierwsze miejsce (w kategorii wiekowej do 16 lat) na Ogólnopolskim Biennale Pasteli „Wyspiański i Jemu Podobni”, Grand Prix pleneru w Polichtach - sierpień 2004, wyróżnienie w konkursie „Martwa Natura” inspirowanym twórczością Józefa Czapskiego, wyróżnienie w VIII ogólnopolskim konkursie plastycznym „Twarze”, wyróżnienie na VI Ogólnopolskim Biennale Rysunku i Malarstwa Klas Młodszych Szkół Plastycznych. Brał udział w wystawach zbiorowych: 2007 V – „Trzy style”, Tarnów, kawiarnia Alchemik, 2007 VI - druga wystawa z cyklu „Galeria Młodych”, Tarnów, Muzeum Okręgowe.

 

A oto personalno – programowa ankieta, jaką na zlecenia organizatorów wypełnił Kamil Kukla:
artysta powinien być… Trudno mi odpowiedzieć na to pytanie. Wydaję mi się, że powinien być poszukujący i dążący do oryginalności. Tak, aby znaleźć własny sposób wypowiedzi, własny rodzaj ekspresji w jakiś tam sposób określający jego samego. Ale są to raczej wymagania, które narzucam samemu sobie i mam nadzieję kiedyś je spełnić. Jednak nie jestem w stanie odpowiedzieć na pytanie jaki faktycznie powinien być artysta.

tworzę ponieważ… W zasadzie to nigdy nie podjąłem decyzji w rodzaju „chcę zostać malarzem”. Więc trudno powiedzieć czemu, to robię. Do pewnego stopnia jest to kwestia przypadku. Nie wybrałem sobie nigdy miejsca narodzin i środowiska, w którym dorastałem, a takie rzeczy raczej najsilniej determinują rodzaj zainteresowań w późniejszym wieku. Ale na pewno nie tworzyłbym gdyby nie dawało mi to jakiejś satysfakcji i od czasu do czasu nagrody w postaci chwilowego spełnienia.

moje ulubione techniki malarskie to… Zdecydowanie najbardziej odpowiada mi technika farb olejnych na płycie pilśniowej. Daje ona najwięcej możliwości. Można tworzyć bogate faktury malarskie, materie czasem bliskie reliefowi. Takie efekty przy użyciu farb wodnych bądź w technice malarstwa olejnego na płótnie raczej ciężko uzyskać. Płyta pilśniowa jest zresztą plastyczna sama w sobie, można ją skrobać, ciąć, trzeć itp.

aktualnie pracuję nad… Metodą małych kroczków pracuję dalej nad cyklem prac, którego fragmenty można obejrzeć na wystawie. Staram się szukać ciągle czegoś ciekawego w obrębie pewnych stałych elementów jakie pojawiają się w tych obrazach, czyli na przykład, podobny układ kompozycyjny i zastosowanie fakturalne. Poza tym dużo czasu poświęcam muzyce. Tworzę w domu różne montaże dźwiękowe bliskie muzyce ambitne, ale również piosenki w bardziej tradycyjnej konwencji.

sztuka współczesna… Prawdę mówiąc niezbyt mnie interesuje. Nie widziałem jeszcze jakiegoś dzieła współczesnego, które wywołałoby u mnie silniejsze wzruszenie. Być może mam staroświeckie podejście do rzeczy jaką jest obraz. Dla mnie powinien działać atmosferą, światłem, fakturą. Tymczasem sztuka współczesna wydaje mi się silnie przeintelektualizowana i tym samym bardzo oziębła. Jak widzę jakąś instalację, to czuję, że między mną a nią jest straszny dystans. Tymczasem obrazy na przykład Rembrandta wręcz emanują jakimś malarskim ciepłem i nie koniecznie chodzi mi tu o temperaturę barw.

ciekawym miejscem… Trudno mi wskazać jedno konkretne miejsce. Lubię na przykład lasy. Miejsca obfitujące w ciekawe kształty, barwy, posiadające jakąś szczególną aurę.

ostatnio widziałem… Chyba nic konkretnego. Na pewno codziennie widzę jakieś piękne zjawiska na niebie.

wrażenie robi na mnie… Przyroda. Z całą swoją fascynującą różnorodnością obrazów i kształtów. Kontakt z nią zawsze działa na mnie silnie inspirująco. Jest moim ulubionym malarzem i rzeźbiarzem.

nie podoba mi się… To, że często ludzie szukają ukrytej treści tam gdzie jej nie ma. To duży problem malarstwa, bo na przykład w przypadku muzyki raczej pytania w rodzaju „co artysta chciał prze to powiedzieć” nie narzucają się tak bardzo. Jest to dziedzina zupełnie abstrakcyjna. Tymczasem w przypadku obrazów ludzie często szukają jakby automatycznie jakiejś anegdoty, gdy coś jest przedstawione. A jeśli chodzi o obrazy abstrakcyjne doszukują się w kształtach plam aluzji do rzeczywistości. A zabawa najczęściej na tym polega, aby obraz odbierać tak samo jak odbiera się muzykę, tylko za pośrednictwem innego zmysłu.

Tarnów… Lubię. Jest spokojnym miastem. Można wyjść o dwunastej w nocy z domu i ulice są niemal zupełnie puste. Myślę, że to miasto ma swoją niepowtarzalną atmosferę.

 

Zaś tak rekomenduje twórczość swojego bratanka Piotr Kukla:
Pamiętam martwą naturę Kamila, którą namalował mając kilka lat, było to dzieło, dojrzałe, aż nazbyt poprawne pod względem kompozycji i sposobu operowania kolorem. Zastanawiałem się i co dalej? Co wyrośnie z tego małego geniusza…
I mamy artystę. Artystę renesansowego, który doskonale radzi sobie z technikami malarskimi, równie interesujące są jego rysunki, kolaże fotograficzne, teksty i muzyka, którą z powodzeniem komponuje i nagrywa jako jednoosobowa orkiestra. Ta wystawa, to pewnego rodzaju długofalowy eksperyment, ciekaw jestem jego wystawy za kilka lat, kiedy na krakowskiej ASP jego buntownicza osobowość zderzy się z tak zwanym procesem edukacji, czy nie wpadnie w tryby konformizmu i brutalnie mówiąc „łojenia kasy”? Życzę Tobie, zachowaj bunt, prawdziwy artysta jest zawsze na nie, w opozycji, wszakże negacja zastanych wartości tworzy nową, odkrywczą jakość. I na tym polega SZTUKA.

 


oprac. Ryszard Zaprzałka


foto by Maciej Zaprzałka
by zobaczyć więcej zdjęć z wernisażu Kamila Kukli z dnia 10.10.2008 (BWA Tarnów - Galeria Mała), kliknij tu -> przejdź do galerii



środa, 15 października 2008, tarnowski_kurier_kulturalny

Polecane wpisy

  • -> Paleta Marty Odbierzychleb

    Malarstwo „pani od polskiego” to przede wszystkim kwiaty, pejzaże i ostatnio portrety. Aktualnie oglądać je można w nauczycielskiej Galerii „P

  • -> Cztery kobiety - cztery nie - pokoje...

    Zupełnie wyjątkowy charakter miał ostatni w tym roku wernisaż w Galerii Miejskiej BWA, zlokalizowanej pod znanym wszystkim miłośnikom sztuki adresem czyli dworc

  • -> Najstarsze istniejące...

    Tarnów ma najstarsze w Polsce muzeum diecezjalne. Placówkę założył w 1888 r. ks. Józef Bąba. W ten sposób uratował wiele bezcennych dzieł. Muzeum mieści się prz



Znajdziesz nas w Google+




WSPARCIE DLA MATYSKA










Pegazem po Tarnowie 512

Tarnowski Teatr kończy sezon bez personalnych rewolucji. W nowy wejdzie z odrobinę mniejszym zespołem - aktorzy Jolanta Januszówna i Jerzy Ogrodnicki przechodzą na emeryturę. E. Pietrowiak, dyrektor artystyczna tarnowskiej sceny, bacznie przygląda się absolwentom szkół teatralnych, ale na razie nie zamierza powiększać etatowego zespołu. Gotowa jest też lista osób, które mają tworzyć reaktywowaną po latach Radę Artystyczną Teatru Solskiego. W jej składzie znajdą się m.in. aktorzy tarnowskiej sceny oraz… M. Smolis, związany z warszawskim Teatrem Syrena. Za nami również Debata Finałowa pomiędzy II LO i XVI LO, której przewodnią tezą był: „Tarnów to miasto sprzyjające młodym ludziom”. Całość tego oryginalnego projektu edukacyjnego (współfinansowany przez Szwajcarię), realizowanego w Tarnowie, to głównie zasługa stosunkowo młodego tarnowskiego Stowarzyszenia KANON, któremu przewodzą Iwona i Dariusz Snopkowscy. Zgodnie ze zasadą przyjętą w Tarnowskiej Lidze Debatanckiej, na godzinę przed pojedynkiem odbyło się losowanie stron. XVI LO przypadło bronienie tezy, II LO natomiast jej oskarżanie. A w Loży mędrców zasiedli m.in. prezydent Tarnowa R. Ścigała, redaktor naczelny Temi T. Bałchanowski i szef Działu promocji Radia RDN Małopolska M. Biedroń. Stosunkiem głosów 2:5 (małe punkty: 728:807) Loża opowiedziała się po stronie opozycji w tej debacie czyli II LO. Tym samym tytuł Mistrza Tarnowskiej Ligi Debatanckiej przypadł II Liceum Ogólnokształcącemu, XVI Liceum Ogólnokształcące im. Armii Krajowej zdobyło drugie miejsce. Należy przypomnieć, iż trzecie miejsce w rozgrywkach zajął Zespół Szkół Ekonomiczno - Gastronomicznych w Tarnowie. Już teraz Organizatorzy zapraszają na UROCZYSTĄ GALĘ w tarnowskim teatrze planowaną na 18-go czerwca, na której nastąpi wręczenie Pucharu Mistrza Tarnowskiej Ligi Debatanckiej, medali oraz pamiątkowych prezentów dla wszystkich uczestników projektu. Już po raz drugi w Tarnowie, w ramach obchodów Światowego Dnia Rozwoju Kultury, odbyła się „Doba Dla Kultury”. W trakcie „Doby” w dniach 31 maja (piątek) – 1 czerwca (sobota) można było, m.in.: zwiedzić kabiny projekcyjne Kina Marzenie, zobaczyć scenę „z drugiej strony” w tarnowskim Teatrze, spotkać się z M. Świetlickim i wziąć udział w koncercie „Świetlików” w Pałacyku Strzeleckim. Ponadto, spotkać się z postaciami z bajek na pikniku dla najmłodszych w Parku Strzeleckim, wziąć udział w warsztatach radiowych i telewizyjnych, uczestniczyć w próbie warsztatów wokalnych w TCK, zwiedzić introligatornię i dział starodruków MBP, zobaczyć wystawy w BWA, Muzeum Etnograficznym, siedzibie ZPAP, Galerii Aniołowo, Izbie Pamięci Światowego Związku Żołnierzy AK, zwiedzić Dworek Paderewskiego w Kąśnej Dolnej. We wszystkich instytucjach biorących udział w „Dobie dla Kultury” można było zbierać okolicznościowe „stemple uczestnika”. Dla najaktywniejszych przewidziano nagrody. Miniony tydzień zakończył pierwszo czerwcowy, niestety deszczowy, blok imprez związanych z Dniem Dziecka, którego artystyczną dominantą był rozpoczynający się właśnie tego dnia w tarnowskim teatrze V Festiwal Spektakli Dziecięcych Mała Talia. Blisko 5000 dzieci z regionu tarnowskiego będzie miało okazję zobaczyć 5 tytułów zaprezentowanych przez aktorów z Rzeszowa, Częstochowy, Rabki i Tarnowa. Kończąc odnotujmy jeszcze symboliczną wizytę w Tarnowie najstarszego ocalałego z getta tarnowskiego Żyda 87 – letniego Leo Kleina…



Z cyklu o tym i owym 162 czyli urodziny województwa...

Onegdaj, w sobotę województwo tarnowskie obchodziłoby 38. urodziny. Obchodziłoby, gdyby nie przestało istnieć. Stało się tak w wyniku reformy administracyjnej z 1stycznia1999 roku. W tym momencie na jego terenie mieszkało ponad 700 tys. ludzi. Dokładnie 1 czerwca 1975 Tarnów stał się stolicą nowo utworzonego województwa tarnowskiego. Graniczyło ono z województwami: krakowskim, kieleckim, tarnobrzeskim, rzeszowskim, krośnieńskim i nowosądeckim. 86 lat temu, dokładnie 4 czerwca, odbyło się uroczyste otwarcie Muzeum Miejskiego. Józef Jakubowski, drugi zastępca burmistrza Juliana Kryplewskiego, 7 stycznia 1927 roku złożył Radzie Miejskiej propozycję powołania „Muzeum Miasta Tarnowa”. Sześć dni później szanowne grono rajców jednogłośnie projekt przyjęło. Wspomniana uchwała rady z 13stycznia 1927 roku przewidywała przekazanie na cele muzeum dwóch pokoi na pierwszym piętrze kamienicy przy ulicy Krakowskiej 12, będącej własnością tzw. funduszu teatralnego (dziś mało kto pamięta, że to przy Krakowskiej w Tarnowie stanąć miał teatr). Pomieszczenia muzealne wyremontowano, po czym Józef Jakubowski przeniósł doń archiwum miejskie wraz z przejętymi depozytami. Żywe zainteresowanie tarnowskiej prasy towarzyszyło czteromiesięcznym przygotowaniom do uroczystego otwarcia ekspozycji, które nastąpiło wobec zgromadzonych przedstawicieli władz miasta 4 czerwca1927roku. Tarnowianie zaś mogli zwiedzać wystawę od dnia następnego. Inwentarz „Muzeum Miasta Tarnowa” pozwala określić charakterystykę zbiorów. Największy był zespół dokumentów dotyczących historii miasta, ważną część zasobów stanowiły przedmioty związane z dziejami miasta. (pik – za muzeum.tarnow.pl itarnow.pl)





NOWA ODSŁONA!













tarnowski kurier kulturalny:







- - - - -