Blog > Komentarze do wpisu

-> Płonące piękno

Takich tłumów dawno już nie oglądano w Galerii Niebieskiej Miejskiej Biblioteki Publicznej w Tarnowie przy ulicy Krakowskiej 4. Ta obchodząca w tym roku okrągły jubileusz 100. istnienia placówka regularnie organizuje wystawy prac cenionych tarnowskich artystów. Dopiero co wystawiała tam swoje baśniowe obrazy Krystyna Baniowska – Stąsiek, a już pojawiła się tam interesująca ekspozycja malarstwa znanej tarnowskiej plastyczki i nauczycielki malarstwa Teresy Szafrańskiej. O tym jak bardzo jej dokonania artystyczno – pedagogiczne są doceniane w środowisku i w mieście najlepiej świadczyły właśnie wielopokoleniowe tłumy gości przybyłe na wtorkowy (7 października) wernisaż prac prof. Szafrańskiej. Przypomnijmy, iż prawie rok temu (21 września) wystawiała ona swoje prace w prestiżowej tarnowskiej Galerii „Hortar” prowadzonej przez rodzinę Kopczyńskich, mieszczącej się przy ulicy Legionów, gdzie także było tłumnie, gwarno i radośnie. I oto teraz ponownie pokazuje całą różnokolorową paletę swoich twórczych możliwości, wśród kilkudziesięciu obrazów przeważają pejzaże i wnętrza, martwe natury i portrety, impresje kwiatowe i… Dwór w Jeżowie „portretowany” z czułością, jaką obdarza się zwykle dom rodzinny. Bo też jest on ulubionym miejscem pracy artystki, gdzie najchętniej przebywa, i dokąd regularnie przywozi swoich uczniów na plenery malarskie. I oni też chyba najbardziej ucieszyli swoją obecnością byłą już, niestety, swoją panią profesor, którą obdarowali m.in. okolicznościowym dyplomem. A ona sama stała skromnie uśmiechnięta z wnuczką „przy boku” i przyjmowała gratulacje, laudacje i kwiaty, w których dosłownie utonęła… .



W Galerii Niebieskiej MBP wśród licznego grona wielbicieli talentu Teresy Szafrańskiej (absolwentki krakowskiej ASP) nie mogło zabraknąć  kolegów malarzy, pedagogów z popularnego tarnowskiego „plastyka”, gdzie przez wiele lat uczyła malarstwa. Oto kilka ich opinii: Trudno mi analizować twórczość Teresy Szafrańskiej przede wszystko dlatego, że jest to malarstwo bardzo bliskie mojemu sercu – Kiedy po raz pierwszy zobaczyłam jej obrazy od razu uderzyła mnie głęboka bliskość z krakowskimi kolorystami połączona z niezwykłą wrażliwością na naturę -  Jej nasycone kolorami i grą cieni, pełne ekspresyjnego wyrazu prace oddają niezwykle istotną role sztuki, jaką jest przekazywanie uczuć, wzruszeń i emocji - Jest  to malarstwo niezwykle głębokie, bardzo plastyczne i bardzo kobiece. Zaś dr historii sztuki Stanisław Polepa dostrzega w kompozycjach artystki, pełnych gęstych plam, magmy i drobnych form rozwijających się w wielkie płaszczyzny, które łopoczą i płoną – wielką afirmacje życiowego piękna. Natomiast koleżanka po fachu autorki wystawy Krystyna Baniowska – Sąsiek napisała, że Teresa Szafrańska czuje drganie, dźwięk i soczystość każdego koloru, w sposób podobny do tego, jak kompozytor słyszy każdą nutę. I dodaje – jej sztuka, to sztuka emocji, pasji i wewnętrznej potrzeby.

  

  

Ale pora najwyższa oddać głos samej artystce. Oto, co o swoim malarstwie mówi Teresa Szafrańska: Bliska jest mi twórczość zarówno ekspresyjna, abstrakcyjna, jak i przedmiotowa, wywodząca się z koloryzmu, a nawet fowizmu, romantycznej poetyki i naturalistycznej dosłowności przedmiotów. Jednoczę się też ze sztuką wrażeniową, emocjonalną. Istotne jest dla mnie, aby postrzegane zjawiska przenoszone na płótna zaczynały żyć własnym życiem. Mój stosunek do sztuki to postawa kreująca, chciałabym, żeby pozornie lekko położona plama czy smuga posiadała znaczenie emocjonalne, kontrastujące obraz. W moich pracach wyraźnie widać, że interesuje mnie przestrzeń zagęszczona znajdującymi się tam pozornie bezinteresownymi przedmiotami, które w trakcie malowania nabierają tajemniczości i zjawiskowości. Ruch   w moim malarstwie buduje kolorem, jest on rozżarzony, świetlisty, nasycony, czasem wspieram nim lub podkreślam kontury formy. Oby tylko nie zdominowała ona treści. Ale to raczej nie grozi pełnemu urody świata malarstwu pierwszej damy tarnowskiej bohemy.

  

Jest coś tajemniczego w jej malarstwie, co sprawia, że obcując z nim doznaje się czegoś w rodzaju oczyszczenia, stajemy się lepsi, a świat wokół wydaje się piękniejszy. To prawdziwa ekspresja wzruszeń, szczerych i autentycznych, jak cale malarstwo Teresy Szafrańskiej. Wielokrotnie doceniane i nagradzane, prezentowane na licznych wystawach zbiorowych i indywidualnych.


  

Gorąco, pomimo wyjątkowo niekorzystnej jesiennej aury, polecam wszystkim tę wyjątkową wystawę.



Ryszard Zaprzałka


foto by Maciej Zaprzałka



czwartek, 09 października 2008, tarnowski_kurier_kulturalny

Polecane wpisy

  • -> Paleta Marty Odbierzychleb

    Malarstwo „pani od polskiego” to przede wszystkim kwiaty, pejzaże i ostatnio portrety. Aktualnie oglądać je można w nauczycielskiej Galerii „P

  • -> Cztery kobiety - cztery nie - pokoje...

    Zupełnie wyjątkowy charakter miał ostatni w tym roku wernisaż w Galerii Miejskiej BWA, zlokalizowanej pod znanym wszystkim miłośnikom sztuki adresem czyli dworc

  • -> Najstarsze istniejące...

    Tarnów ma najstarsze w Polsce muzeum diecezjalne. Placówkę założył w 1888 r. ks. Józef Bąba. W ten sposób uratował wiele bezcennych dzieł. Muzeum mieści się prz



Znajdziesz nas w Google+




WSPARCIE DLA MATYSKA










Pegazem po Tarnowie 512

Tarnowski Teatr kończy sezon bez personalnych rewolucji. W nowy wejdzie z odrobinę mniejszym zespołem - aktorzy Jolanta Januszówna i Jerzy Ogrodnicki przechodzą na emeryturę. E. Pietrowiak, dyrektor artystyczna tarnowskiej sceny, bacznie przygląda się absolwentom szkół teatralnych, ale na razie nie zamierza powiększać etatowego zespołu. Gotowa jest też lista osób, które mają tworzyć reaktywowaną po latach Radę Artystyczną Teatru Solskiego. W jej składzie znajdą się m.in. aktorzy tarnowskiej sceny oraz… M. Smolis, związany z warszawskim Teatrem Syrena. Za nami również Debata Finałowa pomiędzy II LO i XVI LO, której przewodnią tezą był: „Tarnów to miasto sprzyjające młodym ludziom”. Całość tego oryginalnego projektu edukacyjnego (współfinansowany przez Szwajcarię), realizowanego w Tarnowie, to głównie zasługa stosunkowo młodego tarnowskiego Stowarzyszenia KANON, któremu przewodzą Iwona i Dariusz Snopkowscy. Zgodnie ze zasadą przyjętą w Tarnowskiej Lidze Debatanckiej, na godzinę przed pojedynkiem odbyło się losowanie stron. XVI LO przypadło bronienie tezy, II LO natomiast jej oskarżanie. A w Loży mędrców zasiedli m.in. prezydent Tarnowa R. Ścigała, redaktor naczelny Temi T. Bałchanowski i szef Działu promocji Radia RDN Małopolska M. Biedroń. Stosunkiem głosów 2:5 (małe punkty: 728:807) Loża opowiedziała się po stronie opozycji w tej debacie czyli II LO. Tym samym tytuł Mistrza Tarnowskiej Ligi Debatanckiej przypadł II Liceum Ogólnokształcącemu, XVI Liceum Ogólnokształcące im. Armii Krajowej zdobyło drugie miejsce. Należy przypomnieć, iż trzecie miejsce w rozgrywkach zajął Zespół Szkół Ekonomiczno - Gastronomicznych w Tarnowie. Już teraz Organizatorzy zapraszają na UROCZYSTĄ GALĘ w tarnowskim teatrze planowaną na 18-go czerwca, na której nastąpi wręczenie Pucharu Mistrza Tarnowskiej Ligi Debatanckiej, medali oraz pamiątkowych prezentów dla wszystkich uczestników projektu. Już po raz drugi w Tarnowie, w ramach obchodów Światowego Dnia Rozwoju Kultury, odbyła się „Doba Dla Kultury”. W trakcie „Doby” w dniach 31 maja (piątek) – 1 czerwca (sobota) można było, m.in.: zwiedzić kabiny projekcyjne Kina Marzenie, zobaczyć scenę „z drugiej strony” w tarnowskim Teatrze, spotkać się z M. Świetlickim i wziąć udział w koncercie „Świetlików” w Pałacyku Strzeleckim. Ponadto, spotkać się z postaciami z bajek na pikniku dla najmłodszych w Parku Strzeleckim, wziąć udział w warsztatach radiowych i telewizyjnych, uczestniczyć w próbie warsztatów wokalnych w TCK, zwiedzić introligatornię i dział starodruków MBP, zobaczyć wystawy w BWA, Muzeum Etnograficznym, siedzibie ZPAP, Galerii Aniołowo, Izbie Pamięci Światowego Związku Żołnierzy AK, zwiedzić Dworek Paderewskiego w Kąśnej Dolnej. We wszystkich instytucjach biorących udział w „Dobie dla Kultury” można było zbierać okolicznościowe „stemple uczestnika”. Dla najaktywniejszych przewidziano nagrody. Miniony tydzień zakończył pierwszo czerwcowy, niestety deszczowy, blok imprez związanych z Dniem Dziecka, którego artystyczną dominantą był rozpoczynający się właśnie tego dnia w tarnowskim teatrze V Festiwal Spektakli Dziecięcych Mała Talia. Blisko 5000 dzieci z regionu tarnowskiego będzie miało okazję zobaczyć 5 tytułów zaprezentowanych przez aktorów z Rzeszowa, Częstochowy, Rabki i Tarnowa. Kończąc odnotujmy jeszcze symboliczną wizytę w Tarnowie najstarszego ocalałego z getta tarnowskiego Żyda 87 – letniego Leo Kleina…



Z cyklu o tym i owym 162 czyli urodziny województwa...

Onegdaj, w sobotę województwo tarnowskie obchodziłoby 38. urodziny. Obchodziłoby, gdyby nie przestało istnieć. Stało się tak w wyniku reformy administracyjnej z 1stycznia1999 roku. W tym momencie na jego terenie mieszkało ponad 700 tys. ludzi. Dokładnie 1 czerwca 1975 Tarnów stał się stolicą nowo utworzonego województwa tarnowskiego. Graniczyło ono z województwami: krakowskim, kieleckim, tarnobrzeskim, rzeszowskim, krośnieńskim i nowosądeckim. 86 lat temu, dokładnie 4 czerwca, odbyło się uroczyste otwarcie Muzeum Miejskiego. Józef Jakubowski, drugi zastępca burmistrza Juliana Kryplewskiego, 7 stycznia 1927 roku złożył Radzie Miejskiej propozycję powołania „Muzeum Miasta Tarnowa”. Sześć dni później szanowne grono rajców jednogłośnie projekt przyjęło. Wspomniana uchwała rady z 13stycznia 1927 roku przewidywała przekazanie na cele muzeum dwóch pokoi na pierwszym piętrze kamienicy przy ulicy Krakowskiej 12, będącej własnością tzw. funduszu teatralnego (dziś mało kto pamięta, że to przy Krakowskiej w Tarnowie stanąć miał teatr). Pomieszczenia muzealne wyremontowano, po czym Józef Jakubowski przeniósł doń archiwum miejskie wraz z przejętymi depozytami. Żywe zainteresowanie tarnowskiej prasy towarzyszyło czteromiesięcznym przygotowaniom do uroczystego otwarcia ekspozycji, które nastąpiło wobec zgromadzonych przedstawicieli władz miasta 4 czerwca1927roku. Tarnowianie zaś mogli zwiedzać wystawę od dnia następnego. Inwentarz „Muzeum Miasta Tarnowa” pozwala określić charakterystykę zbiorów. Największy był zespół dokumentów dotyczących historii miasta, ważną część zasobów stanowiły przedmioty związane z dziejami miasta. (pik – za muzeum.tarnow.pl itarnow.pl)





NOWA ODSŁONA!













tarnowski kurier kulturalny:







- - - - -