Blog > Komentarze do wpisu

-> Niepodległościowy chichot historii

kaczyński tarnów

Zakopane, Tarnów, Kraków, a może Cieszyn? Trwa spór, które z polskich miast jako pierwsze wybiło się na niepodległość przed 90 laty. - Każde z tych miast ma rację - uważa historyk prof. dr hab. Andrzej Chwalba. Tak kategoryczne stwierdzenie znalazłem na łamach czwartkowej Gazety Wyborczej (30.X.08), chociaż podczas niedawnej (9.X.08) sesji popularnonaukowej zorganizowanej w Tarnowie z okazji 90. rocznicy odzyskania niepodległości w wygłoszonym wówczas w Sali Lustrzanej referacie Pt. „Czy monarchia CK musiała upaść”, profesor równie stanowczo stwierdził, iż Tarnów był pierwszym miastem, gdzie w sposób jasny i klarowny ogłoszono, że chce ono być częścią nowego państwa polskiego. Czyżby od tamtego czasu pojawiły się jakieś nowe fakty lub dokumenty, na podstawie których nasz uczony zmienił zdanie, a może aktualne zamówienie polityczne uległo zmianie? W tej sytuacji najlepiej chyba zachował się pierwszy obywatel Rzeczypospolitej. Oto prezydent najjaśniejszej Lech Kaczyński zaszczycił uroczyste obchody tak w Tarnowie (czwartek), jak i w Krakowie (piątek). Ciekawe, co na to główny ideolog i promotor tezy o pierwszeństwie Tarnowa w walce o pierwsze miejsce wśród pozostałych niepodległych miast, znany tarnowski historyk Kazimierz Bańburski, także prelegent owej niepodległościowej sesji, na której wygłosił referat Pt. „Niepodległościowe dążenia Polaków w monarchii austro-węgierskiej pod koniec I wojny światowej”. Magister Bańburski zatrudniony jest obecnie na stanowisku starszego kustosza Muzeum Okręgowego, aliści w nieodległej przeszłości funkcje tę łączył z… odpowiedzialną służbą w randze podporucznika w komunistycznej Służbie Bezpieczeństwa, o czym dziwnym trafem, telewizja TVN24 w swoim głównym wieczornym dzienniku informując o tarnowskich uroczystościach nie omieszkała nadmienić. A ponieważ nic tak nie łagodzi obyczajów, w tym również politycznych, jak sztuka więc zakończmy relacją z „niepodległościowego” wernisażu malarstwa z Galerii „Hortar”, jaki dopełnił tarnowskie Święto Niepodległości. Poza oficjalnym i uroczystym koncertem „Pierwsze niepodległe” wykonanym na tarnowskim rynku, gdzie zapowiadany i oczekiwany przez licznie zebranych tarnowian Prezydent Lech Kaczyński nie przybył… udając się bezpośrednio z pod Grobu Nieznanego Żołnierza do Tarnovi, gdzie czekano na niego z kolacją. Zaś poniżej publikujemy materiały dotyczące omawianych powyżej spraw.


kaczyński tarnów

Wyścigi do Niepodległości

Ireneusz Dańko: Zakopiańskie władze świętowały w sobotę 90. rocznicę odzyskania niepodległości. W czwartek to samo planują w Tarnowie, a dzień później w Krakowie. Miasta prześcigają się w argumentach, że to one 90. lat temu jako pierwsze zrzuciły jarzmo zaborcy i ogłosiły przynależność do niepodległej Polski. Kto ma rację?

Prof. Andrzej Chwalba: - Najważniejsze, że toczy się dyskusja. Żadna inna rocznica nie poruszyła ostatnio lokalnych społeczności tak, jak wyjaśnienie, komu najpierw przypadł zaszczyt odzyskania niepodległości. To wywołuje zdrowy ferment, budzi zainteresowanie historią wśród młodzieży, co jest niezwykle ważne dla budowania patriotycznych wartości.

Ale co z tym pierwszeństwem w odzyskiwaniu niepodległości?

 - Każde miasto ma rację. Wszystko zależy od wydarzeń, które weźmiemy pod uwagę. Osobiście nie sądzę, aby dało się określić jedno, obiektywne kryterium odzyskania niepodległości, które byłoby wszędzie akceptowane. W jednej miejscowości będzie to zrzucenie zaborczych symboli z budynków publicznych, w drugiej rozbrojenie austriackich oddziałów, gdzie indziej pozbawienie władzy starosty z nadania Wiednia czy uchwalenie przez lokalną radę, że poddaje się zwierzchnictwu warszawskiego rządu. Prawdą jest, że tarnowska rada jako pierwsza 30 października 1918 roku przyjęła taką uchwałę. Tam też kilka godzin wcześniej niż w Krakowie rozbrojono austriackich żołnierzy. Inne miasta mają jednak też swoje argumenty. Pierwszym organem polskiej władzy na zaborczych ziemiach była tak naprawdę Rada Narodowa Śląska Cieszyńskiego, która powstała już 19 października 1918 r. Nie ogłosiła ona jednak niepodległości, lecz wyjście z państwa austro-węgierskiego.

Rozbrojenie austriackich żołnierzy i uchwała o przyjęciu zwierzchnictwa warszawskiego rządu nie było równoznaczne z ogłoszeniem niepodległości?

 - Szkopuł polega na tym, że poszczególne miasta w Galicji, na Śląsku Cieszyńskim i w Królestwie uznawały początkowo rząd warszawski, który działał z nadania Rady Regencyjnej - organu stworzonego przez niemiecko-austriackie władze okupacyjne. Głośno nie mówi się o tym, ale formalnie nie była to w pełni suwerenna administracja, nie wszyscy ją uznawali.

Kiedy więc można mówić o odzyskaniu niepodległości?

 - Historyk w tej kwestii nie powinien narzucać opinii, lecz szanować kreatywność, pomysłowość lokalnych władz. Współczesny dyskurs nie uwzględnia realiów sprzed 90 lat. Zapominamy, że budowano wtedy zręby niepodległości, dostosowując działania do bieżącej sytuacji. Nie zastanawiano się, czy i kiedy spełniono już wszystkie warunki konieczne, aby mówić o niepodległości. Dla mnie najważniejszy pozostaje wciąż 11 listopada 1918 roku, choć to też data symboliczna, której nawet Piłsudski nie był entuzjastą. Tego dnia Rada Regencyjna przekazała mu pełnię władzy i ruszyła budowa II Rzeczpospolitej. Warto jednak pamiętać, że wspomniana data jako Święto Niepodległości była obchodzona dopiero od 1937 roku, tj. dwa lata po śmierci Piłsudskiego, co też świadczy o wątpliwościach ówczesnych Polaków.


źródło: Gazeta Wyborcza Kraków


foto by Google Search


Esbek „autorytetem niepodległościowym” w Tarnowie

W roku 1918 Tarnów był pierwszym niepodległym, polskim miastem. Dlatego właśnie tutaj odbywają się główne, ogólnopolskie uroczystości z okazji 90. rocznicy odzyskania niepodległości przez Polskę. Najważniejszym prelegentem na międzynarodowej sesji naukowej z tej okazji był  ….  esbek!

sb

Głównym historykiem niepodległościowym w Tarnowie okazał się być ... esbek

30 października przybywa do Tarnowa na uroczyste obchody 90. rocznicy odzyskania niepodległości przez nasz kraj Prezydent Polski, Lech Kaczyński. Jako że w mieście tym głównym moralizatorem niepodległościowym okazał się były esbek, który w ramach uroczystych obchodów tej rocznicy wygłosił główny wykład na międzynarodowej sesji naukowej, można obawiać się, że ten były oficer komunistycznej SB, będzie w gronie osób witających głowę państwa polskiego w Tarnowie. Kazimierz Bańburski, obecny kustosz Muzeum Okręgowego w Tarnowie, dzisiaj pretenduje do roli jednego z autorytetów moralnych w tym mieście oraz głównego historyka niepodległościowego. Jest jedną z głównych postaci uroczystych obchodów 90. rocznicy odzyskania niepodległości w Tarnowie.

arkusz

Jednym z głównych prelegentów na konferencji niepodległościowej w Tarnowie był  b. funkcjonariusz przestępczej instytucji, jaką była komunistyczna Służba Bezpieczeństwa

Gdy w roku 1976 ZOMO torturowało robotników w Radomiu i Ursusie dzisiejszy, tarnowski „autorytet historyczny i moralny” wstępował w szeregi esbeckie. 3 września tego właśnie roku przyrzekał przed pułkownikiem Edwardem Kubrakiem w Tarnowie: „…ślubuję zwalczać wrogów (Polski Ludowej)…”, a 13 września dzisiejszy kustosz muzeum tarnowskiego został inspektorem komunistycznej Służby Bezpieczeństwa.

Po ukończeniu studiów historycznych (!) Bańburski sam prosił o przyjęcie go do PRL-owskiego aparatu bezpieczeństwa takimi oto słowy: „Prośbę swą motywuję zamiłowaniem do charakteru pracy” (sic!). Od 21 marca do 21 kwietnia 1977 roku, w Gródku nad Dunajcem dzisiejszy „autorytet historyczny” przeszedł specjalny kurs dla funkcjonariuszy komunistycznej Służby Bezpieczeństwa. Do roku 1980 „dorobił się” stopnia podporucznika i stanowiska starszego inspektora w tarnowskiej esbecji.

Ciekawe są okoliczności rozstania Kazimierza Bańburskiego ze Służbą Bezpieczeństwa. Po zwycięstwie „Solidarności” w sierpniu 1980 roku, sam prosi we wrześniu tego roku o zwolnienie. W aktach starszego inspektora SB Bańburskiego znajdujemy taką oto notatkę jego przełożonych, wyjaśniającą powody jego rezygnacji: „…ulega nastrojom w kraju…”.

ktoś

b. esbek wygłasza referat na niepodległościowej konferencji w Tarnowie z okazji 90. rocznicy odzyskania przez Polskę i Tarnów suwerenności

Przełożeni sugerują, że Bańburski podjął decyzję o zaprzestaniu pracy w SB ze względu na niepewną wówczas sytuację polityczną w kraju i możliwe całkowite zwycięstwo „Solidarności”. To także obrazuje charakter i motywy działania byłego esbeka, a dzisiaj głównego nauczyciela historii w Tarnowie.

Paradoksem jest, że były oficer komunistycznej Służby Bezpieczeństwa, a więc instytucji przestępczej, funkcjonuje dzisiaj jako „moralizator niepodległościowy” i swego rodzaju miejski ideolog uroczystych obchodów 90. rocznicy odzyskania przez Polskę suwerenności.


Dr Marek Ciesielczyk
Źródło: TOP.Portal


foto by Google Search


„Miasto Tarnów. Pierwsze Niepodległe” to tytuł wystawy, której wernisaż odbył się w prywatnej galerii „Hortar” państwa Kopczyńskich mieszczącej się przy ulicy Legionów, wieczorem 30 października, po głównych uroczystościach w centrum miasta.  Wystawa była zwieńczeniem pleneru malarskiego zorganizowanego dla studentów uczelni artystycznych z całego kraju. Efektem pleneru było 20 prac malarskich, głównie olejnych, nawiązujących do wydarzeń sprzed 90 lat, które przyniosły Tarnowowi niepodległość. Ogłoszony latem konkurs zdominowała, co zrozumiałe, tematyka scricte tarnowska, zaś wśród wystawionych w „Hortarze” prac nie zabrakło obrazów naszych lokalnych twórców, m.in. Teresy Szafrańskiej, Jerzego Mantynowa  i małżeństwa Pazerów. Wśród garstki wernisażowych gości znalazła się wiceprezydent Tarnowa Dorota Skrzyniarz, która ogłosiła wyniki konkursu i wręczyła nagrody. Wyróżniono dwie prace: „Zmartwychwstanie” autorstwa Tomasza Rolniaka (ASP Rzeszów) i „Listopadowy Poranek” wykonany przez Katarzynę Makiełę (ASP Kraków). Całość muzycznie oprawili uczniowie tarnowskiego Zespołu Szkół Muzycznych.


oprac. Ryszard Zaprzałka


By zobaczyć obszerną fotorelację z wenisażu, który odbył się z okazji 90. lecia odzyskania niepodległości, w galerii HORTAR, kliknij -> tu (foto by Maciej Zaprzałka)

90.



piątek, 31 października 2008, tarnowski_kurier_kulturalny

Polecane wpisy

  • - > Świetlicki w parku

    W drugiej edycji projektu „Doba dla kultury”, która odbywała się w Tarnowie 31 maja i 1 czerwca, poczesne miejsce przypadło dubeltowemu spotkaniu z

  • -> Jak Piłsudski obalił rząd Witosa

    Chłop z Wierzchosławic przewidział, że marszałek przejmie władzę na drodze przewrotu? Był piękny maj 1926 roku. W stolicy jednak mało kto z beztroską patrzył na

  • -> Paleta Marty Odbierzychleb

    Malarstwo „pani od polskiego” to przede wszystkim kwiaty, pejzaże i ostatnio portrety. Aktualnie oglądać je można w nauczycielskiej Galerii „P



Znajdziesz nas w Google+




WSPARCIE DLA MATYSKA










Pegazem po Tarnowie 512

Tarnowski Teatr kończy sezon bez personalnych rewolucji. W nowy wejdzie z odrobinę mniejszym zespołem - aktorzy Jolanta Januszówna i Jerzy Ogrodnicki przechodzą na emeryturę. E. Pietrowiak, dyrektor artystyczna tarnowskiej sceny, bacznie przygląda się absolwentom szkół teatralnych, ale na razie nie zamierza powiększać etatowego zespołu. Gotowa jest też lista osób, które mają tworzyć reaktywowaną po latach Radę Artystyczną Teatru Solskiego. W jej składzie znajdą się m.in. aktorzy tarnowskiej sceny oraz… M. Smolis, związany z warszawskim Teatrem Syrena. Za nami również Debata Finałowa pomiędzy II LO i XVI LO, której przewodnią tezą był: „Tarnów to miasto sprzyjające młodym ludziom”. Całość tego oryginalnego projektu edukacyjnego (współfinansowany przez Szwajcarię), realizowanego w Tarnowie, to głównie zasługa stosunkowo młodego tarnowskiego Stowarzyszenia KANON, któremu przewodzą Iwona i Dariusz Snopkowscy. Zgodnie ze zasadą przyjętą w Tarnowskiej Lidze Debatanckiej, na godzinę przed pojedynkiem odbyło się losowanie stron. XVI LO przypadło bronienie tezy, II LO natomiast jej oskarżanie. A w Loży mędrców zasiedli m.in. prezydent Tarnowa R. Ścigała, redaktor naczelny Temi T. Bałchanowski i szef Działu promocji Radia RDN Małopolska M. Biedroń. Stosunkiem głosów 2:5 (małe punkty: 728:807) Loża opowiedziała się po stronie opozycji w tej debacie czyli II LO. Tym samym tytuł Mistrza Tarnowskiej Ligi Debatanckiej przypadł II Liceum Ogólnokształcącemu, XVI Liceum Ogólnokształcące im. Armii Krajowej zdobyło drugie miejsce. Należy przypomnieć, iż trzecie miejsce w rozgrywkach zajął Zespół Szkół Ekonomiczno - Gastronomicznych w Tarnowie. Już teraz Organizatorzy zapraszają na UROCZYSTĄ GALĘ w tarnowskim teatrze planowaną na 18-go czerwca, na której nastąpi wręczenie Pucharu Mistrza Tarnowskiej Ligi Debatanckiej, medali oraz pamiątkowych prezentów dla wszystkich uczestników projektu. Już po raz drugi w Tarnowie, w ramach obchodów Światowego Dnia Rozwoju Kultury, odbyła się „Doba Dla Kultury”. W trakcie „Doby” w dniach 31 maja (piątek) – 1 czerwca (sobota) można było, m.in.: zwiedzić kabiny projekcyjne Kina Marzenie, zobaczyć scenę „z drugiej strony” w tarnowskim Teatrze, spotkać się z M. Świetlickim i wziąć udział w koncercie „Świetlików” w Pałacyku Strzeleckim. Ponadto, spotkać się z postaciami z bajek na pikniku dla najmłodszych w Parku Strzeleckim, wziąć udział w warsztatach radiowych i telewizyjnych, uczestniczyć w próbie warsztatów wokalnych w TCK, zwiedzić introligatornię i dział starodruków MBP, zobaczyć wystawy w BWA, Muzeum Etnograficznym, siedzibie ZPAP, Galerii Aniołowo, Izbie Pamięci Światowego Związku Żołnierzy AK, zwiedzić Dworek Paderewskiego w Kąśnej Dolnej. We wszystkich instytucjach biorących udział w „Dobie dla Kultury” można było zbierać okolicznościowe „stemple uczestnika”. Dla najaktywniejszych przewidziano nagrody. Miniony tydzień zakończył pierwszo czerwcowy, niestety deszczowy, blok imprez związanych z Dniem Dziecka, którego artystyczną dominantą był rozpoczynający się właśnie tego dnia w tarnowskim teatrze V Festiwal Spektakli Dziecięcych Mała Talia. Blisko 5000 dzieci z regionu tarnowskiego będzie miało okazję zobaczyć 5 tytułów zaprezentowanych przez aktorów z Rzeszowa, Częstochowy, Rabki i Tarnowa. Kończąc odnotujmy jeszcze symboliczną wizytę w Tarnowie najstarszego ocalałego z getta tarnowskiego Żyda 87 – letniego Leo Kleina…



Z cyklu o tym i owym 162 czyli urodziny województwa...

Onegdaj, w sobotę województwo tarnowskie obchodziłoby 38. urodziny. Obchodziłoby, gdyby nie przestało istnieć. Stało się tak w wyniku reformy administracyjnej z 1stycznia1999 roku. W tym momencie na jego terenie mieszkało ponad 700 tys. ludzi. Dokładnie 1 czerwca 1975 Tarnów stał się stolicą nowo utworzonego województwa tarnowskiego. Graniczyło ono z województwami: krakowskim, kieleckim, tarnobrzeskim, rzeszowskim, krośnieńskim i nowosądeckim. 86 lat temu, dokładnie 4 czerwca, odbyło się uroczyste otwarcie Muzeum Miejskiego. Józef Jakubowski, drugi zastępca burmistrza Juliana Kryplewskiego, 7 stycznia 1927 roku złożył Radzie Miejskiej propozycję powołania „Muzeum Miasta Tarnowa”. Sześć dni później szanowne grono rajców jednogłośnie projekt przyjęło. Wspomniana uchwała rady z 13stycznia 1927 roku przewidywała przekazanie na cele muzeum dwóch pokoi na pierwszym piętrze kamienicy przy ulicy Krakowskiej 12, będącej własnością tzw. funduszu teatralnego (dziś mało kto pamięta, że to przy Krakowskiej w Tarnowie stanąć miał teatr). Pomieszczenia muzealne wyremontowano, po czym Józef Jakubowski przeniósł doń archiwum miejskie wraz z przejętymi depozytami. Żywe zainteresowanie tarnowskiej prasy towarzyszyło czteromiesięcznym przygotowaniom do uroczystego otwarcia ekspozycji, które nastąpiło wobec zgromadzonych przedstawicieli władz miasta 4 czerwca1927roku. Tarnowianie zaś mogli zwiedzać wystawę od dnia następnego. Inwentarz „Muzeum Miasta Tarnowa” pozwala określić charakterystykę zbiorów. Największy był zespół dokumentów dotyczących historii miasta, ważną część zasobów stanowiły przedmioty związane z dziejami miasta. (pik – za muzeum.tarnow.pl itarnow.pl)





NOWA ODSŁONA!













tarnowski kurier kulturalny:







- - - - -