Blog > Komentarze do wpisu

-> Zamkowa drama cz.1

Dziś kolejna odsłona w dramie o naszym zamku pisanej przez „samo życie”, i na bieżąco komentowanej przez nasz organ. Po apelu Stowarzyszenia Zamek Tarnowski, które ogłosiło obywatelską zbiórkę na wykupienie ukochanej przez tarnowian „Marcinki”, poniżej publikujemy oryginalny list księcia Pawła Sanguszki w tej sprawie.

Szanowni Mieszkańcy Tarnowa, Drodzy Państwo!

W związku z licznymi artykułami dotyczącymi sprzedaży działek na Górze św. Marcina w Tarnowie chciałbym przedstawić Państwu moje stanowisko i podać fakty.
W ciągu ostatnich lat moi przedstawiciele przekazywali wielokrotnie pracownikom Urzędu Miasta Tarnowa informację, że jestem gotowy do uregulowania sprawy ruin zamku. Spotkania w tej sprawie odbywały się już w 2005 roku. W marcu 2007 roku natomiast złożyliśmy deklarację sprzedaży Miastu nieruchomości z ruinami zamku. Co więcej, po tym jak moi pełnomocnicy dowiedzieli się, że w 1938 roku mój dziadek złożył deklarację co do darowizny ruin zamku, to od razu złożyli propozycję przedstawicielom Urzędu Miasta, że 2/3 nieruchomości zostanie darowane, a ewentualna sprzedaż dotyczyć będzie jedynie 1/3 części nieruchomości.
Niestety pracownicy Urzędu Miasta Tarnowa nie wyrazili zainteresowania żadną naszą propozycją. Zamiast tego na jesieni 2007 roku Urząd Miasta podjął próby wpisania na swoją rzecz własności do księgi wieczystej. Ku mojemu zaskoczeniu we wniosku Urząd Miasta powołał się nie na deklarację darowizny, ale na reformę rolną. Wniosek taki został oddalony w dniu 10 marca 2008 roku, a Miasto się od tego nie odwołało.
Skoro sąd potwierdził moje prawa do nieruchomości, a przedstawiciele Urzędu Miasta nie byli zainteresowani żadnymi rozmowami, w dniu 17 kwietnia 2008 roku z powodów osobistych, zmuszony byłem sprzedać nieruchomość. Muszę podkreślić, że w księdze wieczystej wpisani byliśmy z Mamą jako właściciele i w tym dniu nie było żadnego zastrzeżenia o jakichkolwiek pretensjach Miasta Tarnów do nieruchomości.
W dniu 12 czerwca 2008 roku w Tarnowie uroczyście wręczony został mi dowód osobisty – za co jeszcze raz niezmiernie dziękuję. Podczas tej uroczystości poruszany był temat parku im. Romana „Sybiraka” Sanguszki, ale przez przedstawicieli Urzędu Miasta nie została poruszona kwestia regulacji prawa własności działki na Górze św. Marcina.
Dlaczego przedstawiciele Miasta nie chcieli podjąć tego tematu wyjaśniło się kilka tygodni po tej uroczystości, kiedy dowiedziałem się, że w sprawie toczy się już sprawa o uzgodnienie treści księgi wieczystej, gdyż Miasto Tarnów w dniu 27 maja 2008 roku, a więc jeszcze przed spotkaniem ze mną, złożyło pozew w sądzie przeciwko mnie oraz nabywcy nieruchomości. Oczywiście ani o zamiarze skierowania takiej sprawy, ani o jej rozpoczęciu nie zostałem poinformowany przez przedstawicieli Urzędu Miasta. Zapewniam, że gotowy jestem poddać się wyrokowi sądu i zaakceptuje każde orzeczenie. Nie mam jednak żadnych wątpliwości, że to ja z moją Mamą byłem właścicielem nieruchomości, gdyż darowizna z 1938 roku nie została dokonana. Jeżeli zaś chodzi o reformę rolną to sprawa jest oczywista, gdyż ruiny zamku nie nadają się na działalność rolniczą i nie mogły być przejęte przez Państwo. Zresztą jeżeliby nawet takie przejęcie miało miejsce, to nie Tarnów byłby właścicielem tych gruntów, ale Agencja Własności Rolnej Skarbu Państwa.
Przykro mi, że rozważana jest możliwość odebrania mi honorowego obywatelstwa. Naprawdę jestem z niego niezwykle, ale to niezwykle dumny. Uważam za niesprawiedliwe czynienie mi zarzutu, że dysponuję pozostałościami spadku, gdyż każdy, także honorowy obywatel może sprzedać swoją własność. Chcieliśmy tę sprawę załatwić ugodowo, lecz urzędnicy nie byli zainteresowani zakupem i zamiast podjąć rozmowy to za naszymi plecami wszczęli prawne działania przeciwko nam. Przyjmuję do wiadomości obietnice mojego Dziadka, ale proszę pamiętać, że w 1938 roku dysponował on dużym majątkiem, którego w zasadzie w całości został pozbawiony przez polskie Państwo. O resztki tego majątku musimy prawnie walczyć bez pomocy żadnej instytucji publicznej. Propozycje odebrania mi honorowego obywatelstwa sprawiają przykrość także dlatego, że nikt nie czyni zarzutu polskim władzom, które od 1989 roku obiecują ustawę reprywatyzacyjną, a tej ustawy jak nie było tak nie ma.
Niech nie będzie mi to poczytane za przejaw pychy, gdyż te kwestie zawsze staraliśmy się trzymać w dyskrecji, ale musze wspomnieć o kilku tylko kwestiach dotyczących ostatnich dziesięcioleci, a wskazujących w mojej ocenie, że zawsze celem naszej rodziny było działanie dla dobra Polski i Polaków.
1.Przez cały okres komunizmu moja rodzina pomagała przyjaciołom z Tarnowa, którzy byli naszymi przedwojennymi pracownikami.
2.W latach 80-tych pałac na ul. Franciszkańskiej w Krakowie podarowany został Papieskiej Akademii Teologicznej i służy do dziś na cele dydaktyczne.
3.W 2002 podarowaliśmy Bibliotece Jagiellońskiej księgozbiór prawie 2.000 unikatowych inkunabułów, starodruków i książek, a ponad 200 kolejnych książek, stanowiących nasze rodzinne pamiątki zostało złożonych w depozycie.
4.W 2004 roku osobiście podarowałem kamienicę w Sao Paulo na Dom Polonii i od lat staram się pozyskiwać środki na jego utworzenie.
5.W 2005 roku podarowaliśmy odzyskane w procesie muzealia tarnowskiemu muzeum, pozostałe składając w depozycie.
6.Od kilku lat fundujemy stypendium dla dzieci ze szkoły podstawowej nr 10 w Tarnowie.
7.Nierzadko, ale bez rozgłosu wspomagamy różne instytucje charytatywne. Chciałbym wierzyć, że osoby proponujące odebranie mi honorowego obywatelstwa uczyniły równie dużo dla Tarnowa i Polski.
Kończąc chciałem podziękować Panu Prezydentowi Ryszardowi Ścigale, który w ostatnich dniach osobiście zainteresował się sprawą, co może pozwolić na korzystne jej rozwiązanie. Miałem nadzieję na takie rozwiązanie kilka miesięcy temu i mam taką nadzieję także teraz.
Proszę Państwa, żeby teraz znając fakty, każdy z Państwa samodzielnie ocenił moje działania.

Z wyrazami najwyższego szacunku,

Paweł Sanguszko
Obywatel Honorowy Miasta Tarnowa

Sao Paulo, 5 września 2008


foto by Google Search



środa, 10 września 2008, tarnowski_kurier_kulturalny

Polecane wpisy

  • - > Świetlicki w parku

    W drugiej edycji projektu „Doba dla kultury”, która odbywała się w Tarnowie 31 maja i 1 czerwca, poczesne miejsce przypadło dubeltowemu spotkaniu z

  • -> Jak Piłsudski obalił rząd Witosa

    Chłop z Wierzchosławic przewidział, że marszałek przejmie władzę na drodze przewrotu? Był piękny maj 1926 roku. W stolicy jednak mało kto z beztroską patrzył na

  • -> Paleta Marty Odbierzychleb

    Malarstwo „pani od polskiego” to przede wszystkim kwiaty, pejzaże i ostatnio portrety. Aktualnie oglądać je można w nauczycielskiej Galerii „P



Znajdziesz nas w Google+




WSPARCIE DLA MATYSKA










Pegazem po Tarnowie 512

Tarnowski Teatr kończy sezon bez personalnych rewolucji. W nowy wejdzie z odrobinę mniejszym zespołem - aktorzy Jolanta Januszówna i Jerzy Ogrodnicki przechodzą na emeryturę. E. Pietrowiak, dyrektor artystyczna tarnowskiej sceny, bacznie przygląda się absolwentom szkół teatralnych, ale na razie nie zamierza powiększać etatowego zespołu. Gotowa jest też lista osób, które mają tworzyć reaktywowaną po latach Radę Artystyczną Teatru Solskiego. W jej składzie znajdą się m.in. aktorzy tarnowskiej sceny oraz… M. Smolis, związany z warszawskim Teatrem Syrena. Za nami również Debata Finałowa pomiędzy II LO i XVI LO, której przewodnią tezą był: „Tarnów to miasto sprzyjające młodym ludziom”. Całość tego oryginalnego projektu edukacyjnego (współfinansowany przez Szwajcarię), realizowanego w Tarnowie, to głównie zasługa stosunkowo młodego tarnowskiego Stowarzyszenia KANON, któremu przewodzą Iwona i Dariusz Snopkowscy. Zgodnie ze zasadą przyjętą w Tarnowskiej Lidze Debatanckiej, na godzinę przed pojedynkiem odbyło się losowanie stron. XVI LO przypadło bronienie tezy, II LO natomiast jej oskarżanie. A w Loży mędrców zasiedli m.in. prezydent Tarnowa R. Ścigała, redaktor naczelny Temi T. Bałchanowski i szef Działu promocji Radia RDN Małopolska M. Biedroń. Stosunkiem głosów 2:5 (małe punkty: 728:807) Loża opowiedziała się po stronie opozycji w tej debacie czyli II LO. Tym samym tytuł Mistrza Tarnowskiej Ligi Debatanckiej przypadł II Liceum Ogólnokształcącemu, XVI Liceum Ogólnokształcące im. Armii Krajowej zdobyło drugie miejsce. Należy przypomnieć, iż trzecie miejsce w rozgrywkach zajął Zespół Szkół Ekonomiczno - Gastronomicznych w Tarnowie. Już teraz Organizatorzy zapraszają na UROCZYSTĄ GALĘ w tarnowskim teatrze planowaną na 18-go czerwca, na której nastąpi wręczenie Pucharu Mistrza Tarnowskiej Ligi Debatanckiej, medali oraz pamiątkowych prezentów dla wszystkich uczestników projektu. Już po raz drugi w Tarnowie, w ramach obchodów Światowego Dnia Rozwoju Kultury, odbyła się „Doba Dla Kultury”. W trakcie „Doby” w dniach 31 maja (piątek) – 1 czerwca (sobota) można było, m.in.: zwiedzić kabiny projekcyjne Kina Marzenie, zobaczyć scenę „z drugiej strony” w tarnowskim Teatrze, spotkać się z M. Świetlickim i wziąć udział w koncercie „Świetlików” w Pałacyku Strzeleckim. Ponadto, spotkać się z postaciami z bajek na pikniku dla najmłodszych w Parku Strzeleckim, wziąć udział w warsztatach radiowych i telewizyjnych, uczestniczyć w próbie warsztatów wokalnych w TCK, zwiedzić introligatornię i dział starodruków MBP, zobaczyć wystawy w BWA, Muzeum Etnograficznym, siedzibie ZPAP, Galerii Aniołowo, Izbie Pamięci Światowego Związku Żołnierzy AK, zwiedzić Dworek Paderewskiego w Kąśnej Dolnej. We wszystkich instytucjach biorących udział w „Dobie dla Kultury” można było zbierać okolicznościowe „stemple uczestnika”. Dla najaktywniejszych przewidziano nagrody. Miniony tydzień zakończył pierwszo czerwcowy, niestety deszczowy, blok imprez związanych z Dniem Dziecka, którego artystyczną dominantą był rozpoczynający się właśnie tego dnia w tarnowskim teatrze V Festiwal Spektakli Dziecięcych Mała Talia. Blisko 5000 dzieci z regionu tarnowskiego będzie miało okazję zobaczyć 5 tytułów zaprezentowanych przez aktorów z Rzeszowa, Częstochowy, Rabki i Tarnowa. Kończąc odnotujmy jeszcze symboliczną wizytę w Tarnowie najstarszego ocalałego z getta tarnowskiego Żyda 87 – letniego Leo Kleina…



Z cyklu o tym i owym 162 czyli urodziny województwa...

Onegdaj, w sobotę województwo tarnowskie obchodziłoby 38. urodziny. Obchodziłoby, gdyby nie przestało istnieć. Stało się tak w wyniku reformy administracyjnej z 1stycznia1999 roku. W tym momencie na jego terenie mieszkało ponad 700 tys. ludzi. Dokładnie 1 czerwca 1975 Tarnów stał się stolicą nowo utworzonego województwa tarnowskiego. Graniczyło ono z województwami: krakowskim, kieleckim, tarnobrzeskim, rzeszowskim, krośnieńskim i nowosądeckim. 86 lat temu, dokładnie 4 czerwca, odbyło się uroczyste otwarcie Muzeum Miejskiego. Józef Jakubowski, drugi zastępca burmistrza Juliana Kryplewskiego, 7 stycznia 1927 roku złożył Radzie Miejskiej propozycję powołania „Muzeum Miasta Tarnowa”. Sześć dni później szanowne grono rajców jednogłośnie projekt przyjęło. Wspomniana uchwała rady z 13stycznia 1927 roku przewidywała przekazanie na cele muzeum dwóch pokoi na pierwszym piętrze kamienicy przy ulicy Krakowskiej 12, będącej własnością tzw. funduszu teatralnego (dziś mało kto pamięta, że to przy Krakowskiej w Tarnowie stanąć miał teatr). Pomieszczenia muzealne wyremontowano, po czym Józef Jakubowski przeniósł doń archiwum miejskie wraz z przejętymi depozytami. Żywe zainteresowanie tarnowskiej prasy towarzyszyło czteromiesięcznym przygotowaniom do uroczystego otwarcia ekspozycji, które nastąpiło wobec zgromadzonych przedstawicieli władz miasta 4 czerwca1927roku. Tarnowianie zaś mogli zwiedzać wystawę od dnia następnego. Inwentarz „Muzeum Miasta Tarnowa” pozwala określić charakterystykę zbiorów. Największy był zespół dokumentów dotyczących historii miasta, ważną część zasobów stanowiły przedmioty związane z dziejami miasta. (pik – za muzeum.tarnow.pl itarnow.pl)





NOWA ODSŁONA!













tarnowski kurier kulturalny:







- - - - -