Blog > Komentarze do wpisu

-> Zamkowa drama cz.2

Po opublikowaniu listu księcia Pawła Sanguszki, w którym wykłada on swoje racje w sporze z prezydentem Ryszardem Ścigałą, przyszła pora na odpowiedź ze strony magistratu. Wprawdzie rozesłane do mediów oświadczenie podpisała prezydencka rzeczniczka Agnieszka Borzęcka - była redaktor, stąd pewnie taka a nie inna forma owej kuriozalnej korespondencji, aliści jest to urzędowa wykładnia oficjalnego stanowiska Urzędu Miasta w tej bulwersującej sprawie. Oto jego oryginalna treść.



Działki podarowane Tarnowowi w 1938 roku przez księcia Romana Sanguszkę zostały sprzedane przez jego potomka w tajemnicy przed samorządem miasta i jego mieszkańcami. Jeżeli ktoś nie dostrzega w takim działaniu niczego niewłaściwego, powinien być w tym konsekwentny. Manipulowanie faktami i datami obliczone na zmianę osądu sprawy przez tarnowian niczego nie zmieni.

1. X Sanguszkowie, po złożeniu stosownego wniosku, zostali wpisani do ksiąg wieczystych jako właściciele działek na Górze św. Marcina w 2008. Czego zatem mogła dotyczyć oferta sprzedaży z marca 2007?! Nie mieli żadnego prawa do tych terenów. Taka transakcja nie wchodził w grę. Nie było zresztą żadnej oficjalnej oferty. Podczas rozmów pełnomocnik zwyczajny, a więc zgodnie z przepisami osoba upoważniona do jedynie bieżącego administrowania majątkiem, zasugerował „uregulowanie” spraw własności po zapłaceniu przez miasto ok. 2 milionów złotych. W tamtych warunkach ofertę trudno było traktować inaczej niż „zapłaćcie, a my nie będziemy zgłaszać roszczeń do tych terenów”. Miasto stało i stoi na stanowisku, iż działki są jego własnością, więc na taką sugestię, zarówno ze względów etycznych, jak i prawnych przystać nie mogło.

2. Wzruszająca jest deklaracja księcia, który gdy tylko dowiedział się, że dziadek podarował te działki miastu, postanowił mu jedną trzecią terenu… sprzedać.

3. W staraniach o potwierdzenie własności działek miasto podnosi dwa argumenty. Potwierdzony historycznie akt darowizny jest jednym z nich. Istnieją jednak też przesłanki świadczące, że miasto jest właścicielem tych terenów na podstawie przepisów reformy rolnej. W naszych roszczeniach podnosimy obie kwestie.

4. Wniosek miasta o wpisanie go do ksiąg wieczystych jako właściciela działek został oddalony, gdyż w księgach figurowali już Klaudia i Paweł Sanguszkowie. Miasto się nie odwołało, gdyż uznało, iż w zaistniałej sytuacji skutek może odnieść jedynie sądowy proces cywilny i taki krok uczyniono.

5. Po nabyciu przez X Sanguszków praw do nieruchomości (mamy nadzieję, że czasowym) miasto nie było informowane o zamiarze sprzedaży działek. Sprzedano je powołanej przez prawników księcia spółce, zarejestrowanej dzień przed dokonaniem transakcji.

6. Książę odnosi się do próby wpisania miasta do ksiąg wieczystych jako właściciela działek, a cztery zdania później oznajmia: „nie było żadnego zastrzeżenia o jakichkolwiek pretensjach Miasta Tarnów do nieruchomości” – pozostawiam to bez komentarza.

7. Wątek dotyczący wizyty księcia w Tarnowie 12 czerwca jest zupełnie niezrozumiały i nielogiczny. Skoro książę przyznaje, że 17 kwietnia sprzedał nieruchomość, to prawie dwa miesiące później chciał rozmawiać o regulacji prawa własności?!

8. Wobec faktu wystąpienia – w tajemnicy przed miastem i jego mieszkańcami – o wpisanie do ksiąg wieczystych Klaudii i Pawła Sanguszków jako właścicieli działek, a następnie ich sprzedaży, zdumiewają pretensję, że miasto nie poinformowało o tym, że będzie się dopominało o swoją własność. W tym kontekście zarzut, iż „urzędnicy za naszymi plecami wszczęli działania przeciwko nam” jest, mówiąc delikatnie, niestosowny.

9. Deklarację, iż książę Paweł Sanguszko podda się wyrokowi sądu wszyscy w Tarnowie przyjmujemy z ulgą i jesteśmy przekonani, że odczucie to podzielają także polskie sądy.

10. Urząd Miasta Tarnowa nie rozważa możliwości odebrania księciu Pawłowi Sanguszce honorowego obywatelstwa. Takie działania nie należą do jego kompetencji. Tytuł nadała wiele lat temu Rada Miejska, a procedura nie przewiduje odebrania go. Magistrat nic nie wie o jakichkolwiek ewentualnych działaniach radnych w tej kwestii.

11. Z faktu, iż książę „przyjmuje do wiadomości obietnice mojego Dziadka” można się tylko cieszyć, oznacza to bowiem, iż nie kwestionuje darowizny na rzecz miasta. Mało zrozumiałe są natomiast wywody na temat stanu majątkowego, ani bowiem prawo, ani obyczaje nie uzależniają od niego ważności darowizny.

12. Nikt nie kwestionuje i nie kwestionował wymienionych działań Klaudii i Pawła Sanguszków. Chyląc przed nimi czoła należy jednak zaznaczyć, iż fakt że ktoś zdobywał się na liczne wspaniałe gesty nie oznacza, że w każdej bez wyjątku sprawie postępuje właściwie. Gdyby tak było w tym przypadku, szukanie usprawiedliwień i tego typu wyliczenia nie byłoby potrzebne.

Prezydent Ryszard Ścigała ma nadzieję, że cały ten spór został wywołany bez pełnej wiedzy księcia Pawła Sanguszki, czyni zabiegi, aby wyjaśnić sprawę w bezpośredniej rozmowie.

Agnieszka Borzęcka - rzecznik prasowy prezydenta Tarnowa.


foto by Maciej Zaprzałka



czwartek, 11 września 2008, tarnowski_kurier_kulturalny

Polecane wpisy

  • - > Świetlicki w parku

    W drugiej edycji projektu „Doba dla kultury”, która odbywała się w Tarnowie 31 maja i 1 czerwca, poczesne miejsce przypadło dubeltowemu spotkaniu z

  • -> Jak Piłsudski obalił rząd Witosa

    Chłop z Wierzchosławic przewidział, że marszałek przejmie władzę na drodze przewrotu? Był piękny maj 1926 roku. W stolicy jednak mało kto z beztroską patrzył na

  • -> Paleta Marty Odbierzychleb

    Malarstwo „pani od polskiego” to przede wszystkim kwiaty, pejzaże i ostatnio portrety. Aktualnie oglądać je można w nauczycielskiej Galerii „P

Komentarze
Gość: C. B. K., *.star.net.pl
2008/09/12 16:30:37
Prawo stanowi jedno. Wpis do księgi wieczystej jest prawem nadrzędnym i ten kto jest wpisany jest prawowitym właścicielem. Skoro pan Sanguszko jest uwieczniony w księdze to jego konstytucyjnym prawem jest byc właścicielem tej nieruchomości. Wszelkie inne dywagacje sa tylko próbą wymuszenia na sądzie zmiany prawa do własności.
Darowizna jest darowizną jeżeli została dokonana, a nie jeżeli została obiecana. Darczyńca zawsze może zmienić zdanie. Takie jest prawo.
Pani niedorzecznik niech poprawia krawat panu Ścigale i dba o jego wygląd i śniadanka, jak to ma miejsce, a nie zabiera głosu w sprawach o których pojęcia nie ma.


Znajdziesz nas w Google+




WSPARCIE DLA MATYSKA










Pegazem po Tarnowie 512

Tarnowski Teatr kończy sezon bez personalnych rewolucji. W nowy wejdzie z odrobinę mniejszym zespołem - aktorzy Jolanta Januszówna i Jerzy Ogrodnicki przechodzą na emeryturę. E. Pietrowiak, dyrektor artystyczna tarnowskiej sceny, bacznie przygląda się absolwentom szkół teatralnych, ale na razie nie zamierza powiększać etatowego zespołu. Gotowa jest też lista osób, które mają tworzyć reaktywowaną po latach Radę Artystyczną Teatru Solskiego. W jej składzie znajdą się m.in. aktorzy tarnowskiej sceny oraz… M. Smolis, związany z warszawskim Teatrem Syrena. Za nami również Debata Finałowa pomiędzy II LO i XVI LO, której przewodnią tezą był: „Tarnów to miasto sprzyjające młodym ludziom”. Całość tego oryginalnego projektu edukacyjnego (współfinansowany przez Szwajcarię), realizowanego w Tarnowie, to głównie zasługa stosunkowo młodego tarnowskiego Stowarzyszenia KANON, któremu przewodzą Iwona i Dariusz Snopkowscy. Zgodnie ze zasadą przyjętą w Tarnowskiej Lidze Debatanckiej, na godzinę przed pojedynkiem odbyło się losowanie stron. XVI LO przypadło bronienie tezy, II LO natomiast jej oskarżanie. A w Loży mędrców zasiedli m.in. prezydent Tarnowa R. Ścigała, redaktor naczelny Temi T. Bałchanowski i szef Działu promocji Radia RDN Małopolska M. Biedroń. Stosunkiem głosów 2:5 (małe punkty: 728:807) Loża opowiedziała się po stronie opozycji w tej debacie czyli II LO. Tym samym tytuł Mistrza Tarnowskiej Ligi Debatanckiej przypadł II Liceum Ogólnokształcącemu, XVI Liceum Ogólnokształcące im. Armii Krajowej zdobyło drugie miejsce. Należy przypomnieć, iż trzecie miejsce w rozgrywkach zajął Zespół Szkół Ekonomiczno - Gastronomicznych w Tarnowie. Już teraz Organizatorzy zapraszają na UROCZYSTĄ GALĘ w tarnowskim teatrze planowaną na 18-go czerwca, na której nastąpi wręczenie Pucharu Mistrza Tarnowskiej Ligi Debatanckiej, medali oraz pamiątkowych prezentów dla wszystkich uczestników projektu. Już po raz drugi w Tarnowie, w ramach obchodów Światowego Dnia Rozwoju Kultury, odbyła się „Doba Dla Kultury”. W trakcie „Doby” w dniach 31 maja (piątek) – 1 czerwca (sobota) można było, m.in.: zwiedzić kabiny projekcyjne Kina Marzenie, zobaczyć scenę „z drugiej strony” w tarnowskim Teatrze, spotkać się z M. Świetlickim i wziąć udział w koncercie „Świetlików” w Pałacyku Strzeleckim. Ponadto, spotkać się z postaciami z bajek na pikniku dla najmłodszych w Parku Strzeleckim, wziąć udział w warsztatach radiowych i telewizyjnych, uczestniczyć w próbie warsztatów wokalnych w TCK, zwiedzić introligatornię i dział starodruków MBP, zobaczyć wystawy w BWA, Muzeum Etnograficznym, siedzibie ZPAP, Galerii Aniołowo, Izbie Pamięci Światowego Związku Żołnierzy AK, zwiedzić Dworek Paderewskiego w Kąśnej Dolnej. We wszystkich instytucjach biorących udział w „Dobie dla Kultury” można było zbierać okolicznościowe „stemple uczestnika”. Dla najaktywniejszych przewidziano nagrody. Miniony tydzień zakończył pierwszo czerwcowy, niestety deszczowy, blok imprez związanych z Dniem Dziecka, którego artystyczną dominantą był rozpoczynający się właśnie tego dnia w tarnowskim teatrze V Festiwal Spektakli Dziecięcych Mała Talia. Blisko 5000 dzieci z regionu tarnowskiego będzie miało okazję zobaczyć 5 tytułów zaprezentowanych przez aktorów z Rzeszowa, Częstochowy, Rabki i Tarnowa. Kończąc odnotujmy jeszcze symboliczną wizytę w Tarnowie najstarszego ocalałego z getta tarnowskiego Żyda 87 – letniego Leo Kleina…



Z cyklu o tym i owym 162 czyli urodziny województwa...

Onegdaj, w sobotę województwo tarnowskie obchodziłoby 38. urodziny. Obchodziłoby, gdyby nie przestało istnieć. Stało się tak w wyniku reformy administracyjnej z 1stycznia1999 roku. W tym momencie na jego terenie mieszkało ponad 700 tys. ludzi. Dokładnie 1 czerwca 1975 Tarnów stał się stolicą nowo utworzonego województwa tarnowskiego. Graniczyło ono z województwami: krakowskim, kieleckim, tarnobrzeskim, rzeszowskim, krośnieńskim i nowosądeckim. 86 lat temu, dokładnie 4 czerwca, odbyło się uroczyste otwarcie Muzeum Miejskiego. Józef Jakubowski, drugi zastępca burmistrza Juliana Kryplewskiego, 7 stycznia 1927 roku złożył Radzie Miejskiej propozycję powołania „Muzeum Miasta Tarnowa”. Sześć dni później szanowne grono rajców jednogłośnie projekt przyjęło. Wspomniana uchwała rady z 13stycznia 1927 roku przewidywała przekazanie na cele muzeum dwóch pokoi na pierwszym piętrze kamienicy przy ulicy Krakowskiej 12, będącej własnością tzw. funduszu teatralnego (dziś mało kto pamięta, że to przy Krakowskiej w Tarnowie stanąć miał teatr). Pomieszczenia muzealne wyremontowano, po czym Józef Jakubowski przeniósł doń archiwum miejskie wraz z przejętymi depozytami. Żywe zainteresowanie tarnowskiej prasy towarzyszyło czteromiesięcznym przygotowaniom do uroczystego otwarcia ekspozycji, które nastąpiło wobec zgromadzonych przedstawicieli władz miasta 4 czerwca1927roku. Tarnowianie zaś mogli zwiedzać wystawę od dnia następnego. Inwentarz „Muzeum Miasta Tarnowa” pozwala określić charakterystykę zbiorów. Największy był zespół dokumentów dotyczących historii miasta, ważną część zasobów stanowiły przedmioty związane z dziejami miasta. (pik – za muzeum.tarnow.pl itarnow.pl)





NOWA ODSŁONA!













tarnowski kurier kulturalny:







- - - - -