Blog > Komentarze do wpisu

-> STOP! w pytaniach i odpowiedziach

O tym niezwykłym w swej formule i unikalnym ze względu na tematykę festiwalu filmowym pisaliśmy obszernie na naszych internetowych łamach w dniu jego inauguracji. Teraz o podsumowujący imprezę wywiad poprosiliśmy głównego jej organizatora, znanego filmoznawcę Jerzego Świtka – członka festiwalowego jury, a na co dzień instruktora Gminnego Centrum Kultury i Bibliotek w Skrzyszowie.


j.switek

– Dawny Młodzieżowy Festiwal Filmów Krótkometrażowych i Prezentacji Multimedialnych „STOP!” i obecny Ogólnopolski Festiwal Filmów Młodzieżowych „STOP!” to prawdziwe wizytówki kulturalne Skrzyszowa. Czym zakończona w ostatnią sobotę piąta jego edycja różniła się od poprzednich?

– Do tej pory hasło „Stop!” odnosiło się do przeciwdziałania uzależnieniom i nałogom – o tym traktowały filmy młodych twórców. Od tej edycji poszerzyliśmy rozumienia tego terminu: „Stop!” oznacza zatrzymanie się, refleksję, świadomy odbiór rzeczywistości. Przesunęliśmy też granicę wieku dla realizatorów: w konkursie startowały obrazy filmowców-amatorów, którzy nie ukończyli 25. roku życia. A mały „jubileusz” imprezy (5. edycja) zaznaczyliśmy osobną, jednorazową kategorią: „Konkurs laureatów”, w którym pokazaliśmy dotychczasowych zwycięzców Festiwalu.

 

– Ile osób, a raczej ekip, i z jakich ośrodków zgłosiło się na skrzyszowski festiwal i jak ma się to do lat poprzednich?

– Dzięki nawiązaniu pełniejszej niż dotąd współpracy z lokalnymi szkołami, w tegorocznej imprezie wzięło udział około 80 osób. Należy pamiętać, że Festiwal „Stop!” to nie tylko projekcje konkursowych filmów, ale także, a może przede wszystkim, spotkania, dyskusje i warsztaty filmowe, w których uczestniczą uczniowie gimnazjów i liceów z różnych ośrodków. W tym roku szczególnie intensywnie włączyła się młodzież z Szynwałdu: z Zespołu Szkoły Podstawowej nr 1 im. Armii Krajowej i Gimnazjum oraz z grupy teatralnej „Na Chwilę”, prowadzonej przez Marka Stańczyka. Dzięki życzliwości i zaangażowaniu pani dyr. Stanisławy Siemek i pani dyr. Beaty Mazur oraz opiekunek grupy, Agnieszki Guzy i Eweliny Wójtowicz, Szynwałd był reprezentowany na Festiwalu codziennie przez 30 osób.
A autorzy filmów wywodzili się z różnych miejsc: od Skrzyszowa i Szynwałdu, przez Tarnów i Kraków, aż po Jelenią Górę.

– Gdzie kwaterowali uczestnicy i goście?

– Miejscem zakwaterowania był Camping „Pod Jabłoniami” w Tarnowie. Zarówno młodzież, jak i opiekunowie, chwalili sobie warunki pobytu.

– Jak przebiegały eliminacje, jakie były kryteria i kto kwalifikował filmy na konkurs?

– Chociaż poziom przysłanych filmów był zróżnicowany, zdecydowaliśmy przyjąć wszystkie zgłoszone tytuły, a decyzję co do ich wartości pozostawić jurorom.

– Ile ich dokładnie nadesłano?

– 22 filmy i tyleż wzięło udział w konkursie.

jury

– Jakimi kryteriami kierowało się jury (proszę przypomnieć jego skład), i jak rozdzieliło festiwalowe laury? Kto został nagrodzony i w jakiej wysokości kwotami bądź innymi gratyfikacjami?

– W komisji oceniającej w tym roku zasiedli: Jan Machulski – aktor, reżyser, pedagog (Przewodniczący Jury), Ewa Kopińska-Korczyk – szefowa Środowiskowego Klubu Studenckiego „Przepraszam” w Tarnowie, Bogumiła Plewa – prezes Stowarzyszenia Akademickiego „Tratwa”, Elżbieta Płaneta – pedagog, opiekunka Koła Teatralnego w Ładnej i ja – na co dzień pracujący jako instruktor Gminnego Centrum Kultury i Bibliotek w Skrzyszowie.
Kryteria oceny precyzuje Regulamin, którym kierowali się jurorzy, a który można by streścić w słowach: pomysłowe, dobrze zrobione filmy fabularne i dokumentalne, świadczące o refleksyjnym i analitycznym oglądzie otaczającego nas świata.
Laureatami V edycji Festiwalu „Stop!” zostali: w kategorii „Konkurs premier” Krzysztof Głuszak, junior, z Amatorskiego Klubu Filmowego „Szwenk” przy Pałacu Młodzieży w Tarnowie za film „Jestem, więc myślę” oraz Marcin Gajewski z Jeleniej Góry za film „30 minut”. W kategorii „Konkurs laureatów” ponownymi laureatami zostali Katarzyna Poręba i Mariusz Świdziński z Szynwałdu za film „Bezdomni”, Łukasz Mucha i Mateusz Papuga ze Skrzyszowa za film „Bike boys” i raz jeszcze Krzysztof Głuszak, junior za film „ …oto jest pytanie”.
Festiwalowe trofea to nagrody rzeczowe o znacznej, jak sądzę, wartości: ok. 750 zł - 500 zł.

 

– Może słów kilka o nagrodzonych filmach i ich autorach?

– Uczestniczę w Festiwalu „Stop!” od początku jego istnienia i każdy z prezentowanych filmów widziałem po kilkanaście razy. Lubię te filmy, przywiązałem się do nich, wszystkie mi się podobają, bo każdy z nich jest na swój sposób dobry, choć różnią się między sobą poziomem artystycznym lub technicznym. Dlatego najważniejsze były dla mnie reakcje pozostałych jurorów, którzy zobaczyli te obrazy po raz pierwszy. Szczególnie miarodajna była tu opinia Jana Machulskiego, fachowca o wielkim doświadczeniu zawodowym. I co ciekawe: opinie pana Jana i pozostałych członków komisji były zgodne.
Największe wrażenie na nas zrobił film „Bezdomni”. Protokół jury uzasadnia: „za mądry, dojrzały i oryginalny w formie obraz ludzkiego losu zdegradowanego z powodu uzależnienia od alkoholu, ale nie poddającego się opresyjnym okolicznościom”. Świetny był też „Bike boys” – wyjątkowo sprawnie zrealizowany, „ze szczególnie profesjonalnym wykorzystaniem montażu i muzyki, obraz uporu i konsekwencji w rozwijaniu swoich pasji sportowych i dążeniu do perfekcji, będących skutecznym antidotum na pokusy czyhające w życiu na młodego człowieka” – to cytat z protokołu. Rzecz dotyczyła chłopców uprawiających trial, czyli ekwilibrystyczną jazdę na rowerze.
Dwa nagrodzone filmy Krzysia Głuszaka to pomysłowa realizacja zasady: minimum środków – maksimum wyrazu. Oba trwają niewiele ponad minutę, a zawierają więcej treści niż niejeden długi utwór zawodowego reżysera.

– Czy gdzieś będzie można zobaczyć prace laureatów, jeśli tak, to gdzie i kiedy?

– Jest już regułą, że najlepsze filmy „Stopu!” prezentowane są w Tarnowie podczas Festiwalu Filmowego „Vitae Valor”. Tak będzie również w tym roku. Zapraszam wszystkich zainteresowanych do kina „Marzenie” na „Vitae Valor młodych” 15 grudnia 2007.

– Czy organizatorzy śledzą dalsze losy autorów nagrodzonych prac, czy któryś z nich np. wybrał szkołę filmową lub „robi” karierę w branży medialnej?

– Niektórzy z laureatów jeszcze nie ukończyli szkoły średniej, więc dopiero wkrótce dowiemy się, jak się potoczą ich dalsze losy. Mateusz Papuga, współautor i operator filmu „Bike boys”, po nagrodzie na skrzyszowskim Festiwalu został zatrudniony w Tarnowskiej Telewizji Kablowej, gdzie pracował jako operator. Inni działają w Amatorskim Klubie Filmowym „Szwenk” przy Pałacu Młodzieży w Tarnowie. „Szwenk” to szeroko znana w kraju kuźnia talentów filmowych, co jest m.in. zasługą jej szefa, Tadeusza Koniarza, który współpracował z nami w tym roku.

– Festiwalowi tradycyjnie towarzyszyły specjalistyczne warsztaty. Kto je prowadził i jaka była ich tematyka oraz zakres?

– Warsztaty miały na celu zapoznać uczestników z poszczególnymi aspektami realizacji filmu. Tajniki filmowego warsztatu odsłaniali przed uczestnikami: Tadeusz Koniarz wraz ze swoimi współpracownikami z AKF „Szwenk”, Jan Machulski – który ma duże doświadczenie w pracy dydaktycznej z młodzieżą, Andrzej Grabowski – który nie tylko gra w popularnych serialach, ale także wspiera filmowców-amatorów, występując w ich produkcjach. O pracy na planie opowiadał też Edward Żentara – obecny dyrektor tarnowskiego teatru, który ma w swoim dorobku ponad 60 ról filmowych w filmach polskich i zagranicznych, w tym u Carlosa Saury, Petera Fleischmanna, Roberta M. Younga czy Istvána Szabó.

– Podsumujmy: jaka była ta piąta edycja „Stop-u!”? Czy zmiana lokalizacji ze szkoły na Dom Strażaka coś znaczy i czy tak już pozostanie?

– Moim zdaniem była bardzo udana, a opinię tę potwierdzają inni, który uczestniczyli w Festiwalu – zarówno młodzież, jak i dorośli. Zmiana miejsca była konieczna ze względu na ilość uczestników, którzy nie pomieściliby się w szkole w Skrzyszowie, gdzie do tej pory Festiwal „Stop!” był usytuowany.

– Kto tak naprawdę finansuje Wasz Festiwal i skąd pozyskujecie środki? Ile wynosi budżet imprezy?

– Tegoroczny „Stop!” zrealizowany został jako projekt współfinansowany przez Unię Europejską w ramach Europejskiego Funduszu Społecznego, jak również ze środków własnych Gminnego Centrum Kultury i Bibliotek w Skrzyszowie. Budżet Festiwalu to ok. 20 tys. zł.

– Kto jeszcze, obok wójta Józefa Gądka, wspiera imprezę angażując się w jej przygotowanie i organizację?

– Festiwal to spore przedsięwzięcie, które wymaga czasu, zaangażowania wielu środków, wielu osób i instytucji. Dużą pomoc uzyskaliśmy ze strony Urzędu Gminy w Skrzyszowie, sąsiednich szkół, zwłaszcza wspomnianej szkoły w Szynwałdzie, Straży Pożarnej oraz ze strony miejscowych firm, np. firmy transportowej pana Jana Burasa. Do pracy włączyła się na zasadzie wolontariatu tutejsza młodzież, związani z GCKiB praktykanci i stażyści, ich najbliżsi. To była wspólna praca wieloosobowego zespołu.

rodzinne

– Dziękuję za interesującą rozmowę i życzę kolejnego udanego „Stop-u” w przyszłym roku.


Rozmawiał: Ryszard Zaprzałka


foto by Maciej Zaprzałka



wtorek, 23 września 2008, tarnowski_kurier_kulturalny

Polecane wpisy

  • -> MACIEJ STUHR – część I

    Był kolejnym gościem Łukasza Maciejewskiego w cieszącym się ogromnym zainteresowaniem cyklu spotkań filmowych w Centrum Sztuki Mościce. Ostatnie z nich miało mi

  • -> Maciej Stuhr - część II

    Piotr Guszkowski: Rola w "Obławie" Marcina Krzyształowicza opowiadającej o ponurej rzeczywistości okupacyjnej. Długo oczekiwane „Pokłosie” Władysła

  • -> Łukasz Maciejewski

    Zawsze pamiętam że jestem z Tarnowa. To punkt odniesienia dla wszystkich moich podróży. Filmoznawca, krytyk filmowy i teatralny. Prominentny Obywatel Tarnowskie

Komentarze
Gość: C. B. K., *.star.net.pl
2008/09/23 11:44:36
Bardzo ciekawe inicjatywy zawsze wypływają na prowincji. Czy nastąpił koniec wielkomiejskich działaczy i animatorów?
-
Gość: ggg, 80.85.227.*
2008/09/25 16:26:06
Byłem, widziałem - gratulacje. A czemu nic w tym stylu w Tarnowie?


Znajdziesz nas w Google+




WSPARCIE DLA MATYSKA










Pegazem po Tarnowie 512

Tarnowski Teatr kończy sezon bez personalnych rewolucji. W nowy wejdzie z odrobinę mniejszym zespołem - aktorzy Jolanta Januszówna i Jerzy Ogrodnicki przechodzą na emeryturę. E. Pietrowiak, dyrektor artystyczna tarnowskiej sceny, bacznie przygląda się absolwentom szkół teatralnych, ale na razie nie zamierza powiększać etatowego zespołu. Gotowa jest też lista osób, które mają tworzyć reaktywowaną po latach Radę Artystyczną Teatru Solskiego. W jej składzie znajdą się m.in. aktorzy tarnowskiej sceny oraz… M. Smolis, związany z warszawskim Teatrem Syrena. Za nami również Debata Finałowa pomiędzy II LO i XVI LO, której przewodnią tezą był: „Tarnów to miasto sprzyjające młodym ludziom”. Całość tego oryginalnego projektu edukacyjnego (współfinansowany przez Szwajcarię), realizowanego w Tarnowie, to głównie zasługa stosunkowo młodego tarnowskiego Stowarzyszenia KANON, któremu przewodzą Iwona i Dariusz Snopkowscy. Zgodnie ze zasadą przyjętą w Tarnowskiej Lidze Debatanckiej, na godzinę przed pojedynkiem odbyło się losowanie stron. XVI LO przypadło bronienie tezy, II LO natomiast jej oskarżanie. A w Loży mędrców zasiedli m.in. prezydent Tarnowa R. Ścigała, redaktor naczelny Temi T. Bałchanowski i szef Działu promocji Radia RDN Małopolska M. Biedroń. Stosunkiem głosów 2:5 (małe punkty: 728:807) Loża opowiedziała się po stronie opozycji w tej debacie czyli II LO. Tym samym tytuł Mistrza Tarnowskiej Ligi Debatanckiej przypadł II Liceum Ogólnokształcącemu, XVI Liceum Ogólnokształcące im. Armii Krajowej zdobyło drugie miejsce. Należy przypomnieć, iż trzecie miejsce w rozgrywkach zajął Zespół Szkół Ekonomiczno - Gastronomicznych w Tarnowie. Już teraz Organizatorzy zapraszają na UROCZYSTĄ GALĘ w tarnowskim teatrze planowaną na 18-go czerwca, na której nastąpi wręczenie Pucharu Mistrza Tarnowskiej Ligi Debatanckiej, medali oraz pamiątkowych prezentów dla wszystkich uczestników projektu. Już po raz drugi w Tarnowie, w ramach obchodów Światowego Dnia Rozwoju Kultury, odbyła się „Doba Dla Kultury”. W trakcie „Doby” w dniach 31 maja (piątek) – 1 czerwca (sobota) można było, m.in.: zwiedzić kabiny projekcyjne Kina Marzenie, zobaczyć scenę „z drugiej strony” w tarnowskim Teatrze, spotkać się z M. Świetlickim i wziąć udział w koncercie „Świetlików” w Pałacyku Strzeleckim. Ponadto, spotkać się z postaciami z bajek na pikniku dla najmłodszych w Parku Strzeleckim, wziąć udział w warsztatach radiowych i telewizyjnych, uczestniczyć w próbie warsztatów wokalnych w TCK, zwiedzić introligatornię i dział starodruków MBP, zobaczyć wystawy w BWA, Muzeum Etnograficznym, siedzibie ZPAP, Galerii Aniołowo, Izbie Pamięci Światowego Związku Żołnierzy AK, zwiedzić Dworek Paderewskiego w Kąśnej Dolnej. We wszystkich instytucjach biorących udział w „Dobie dla Kultury” można było zbierać okolicznościowe „stemple uczestnika”. Dla najaktywniejszych przewidziano nagrody. Miniony tydzień zakończył pierwszo czerwcowy, niestety deszczowy, blok imprez związanych z Dniem Dziecka, którego artystyczną dominantą był rozpoczynający się właśnie tego dnia w tarnowskim teatrze V Festiwal Spektakli Dziecięcych Mała Talia. Blisko 5000 dzieci z regionu tarnowskiego będzie miało okazję zobaczyć 5 tytułów zaprezentowanych przez aktorów z Rzeszowa, Częstochowy, Rabki i Tarnowa. Kończąc odnotujmy jeszcze symboliczną wizytę w Tarnowie najstarszego ocalałego z getta tarnowskiego Żyda 87 – letniego Leo Kleina…



Z cyklu o tym i owym 162 czyli urodziny województwa...

Onegdaj, w sobotę województwo tarnowskie obchodziłoby 38. urodziny. Obchodziłoby, gdyby nie przestało istnieć. Stało się tak w wyniku reformy administracyjnej z 1stycznia1999 roku. W tym momencie na jego terenie mieszkało ponad 700 tys. ludzi. Dokładnie 1 czerwca 1975 Tarnów stał się stolicą nowo utworzonego województwa tarnowskiego. Graniczyło ono z województwami: krakowskim, kieleckim, tarnobrzeskim, rzeszowskim, krośnieńskim i nowosądeckim. 86 lat temu, dokładnie 4 czerwca, odbyło się uroczyste otwarcie Muzeum Miejskiego. Józef Jakubowski, drugi zastępca burmistrza Juliana Kryplewskiego, 7 stycznia 1927 roku złożył Radzie Miejskiej propozycję powołania „Muzeum Miasta Tarnowa”. Sześć dni później szanowne grono rajców jednogłośnie projekt przyjęło. Wspomniana uchwała rady z 13stycznia 1927 roku przewidywała przekazanie na cele muzeum dwóch pokoi na pierwszym piętrze kamienicy przy ulicy Krakowskiej 12, będącej własnością tzw. funduszu teatralnego (dziś mało kto pamięta, że to przy Krakowskiej w Tarnowie stanąć miał teatr). Pomieszczenia muzealne wyremontowano, po czym Józef Jakubowski przeniósł doń archiwum miejskie wraz z przejętymi depozytami. Żywe zainteresowanie tarnowskiej prasy towarzyszyło czteromiesięcznym przygotowaniom do uroczystego otwarcia ekspozycji, które nastąpiło wobec zgromadzonych przedstawicieli władz miasta 4 czerwca1927roku. Tarnowianie zaś mogli zwiedzać wystawę od dnia następnego. Inwentarz „Muzeum Miasta Tarnowa” pozwala określić charakterystykę zbiorów. Największy był zespół dokumentów dotyczących historii miasta, ważną część zasobów stanowiły przedmioty związane z dziejami miasta. (pik – za muzeum.tarnow.pl itarnow.pl)





NOWA ODSŁONA!













tarnowski kurier kulturalny:







- - - - -