Blog > Komentarze do wpisu

-> "Mariaże, miraże, pejzaże i inne... aże"

Ten nieco przewrotny, by nie rzec frywolny tytuł najnowszej wystawy w Galerii Niebieskiej Miejskiej Biblioteki Publicznej, chyba najtrafniej charakteryzuje osobę i dzieło jej autorki, cenionej tarnowskiej artystki Krystyny Baniowskiej – Stąsiek. Na lokalnych salonach bywa rzadko, dzieląc swój czas pomiędzy Tarnów a… Bretanię, wystawia też nie często, chociaż na swoim artystycznym koncie ma wystawy m.in. w Rzeszowie, Krakowie, Budapeszcie i Cannes… . Za to każdy jej wernisaż jest wydarzeniem artystycznym i towarzyskim. Nie inaczej było w ubiegły czwartek 4 września, kiedy odsłaniała przed licznie zebranym audytorium swoje „Mariaże, miraże, pejzaże i inne… aże”. Ale nasza malarska diva nie tylko maluje ale i organizuje liczne plenery i warsztaty, jak choćby znane szeroko sakralne plenery w Tuchowie, podczas których sacrum spotyka się z profanum… . Akwarelowy szkicownik Krystyny Baniowskiej – Stąsiek to malarstwo najwyższej próby - delikatne i finezyjne, pełne ostrych kolorów i stonowanych barw, nastrojowe, wypełnione poezją i muzyką. Delikatne i bardzo kobiece. Kameralne także gabarytowo, zmieści się w każdym metrażu. To sztuka kreujące rzeczywistość, której tak naprawdę nie ma. Ale w tym tkwi jej siła. W nierzeczywistym pięknie i harmonii. I taką też osobowość prezentuje autorka tych wyrafinowanych w swej prostocie i szlachetności prac. Drobna, niemal filigranowa, prawdziwa dama w każdych okolicznościach– z dyskretną elegancją, najczęściej fantazyjnym dodatkiem (ach, te jej kapelusze!) podkreślająca swoją przynależność do świata prawdziwej sztuki. A przy tym niezwykle skromna i ciepła, otwarta na drugiego człowieka i jego świat.


miraze1

Taką zapamiętałem Krystynę Baniowską – Stąsiek z czasów, kiedy z powodzeniem kierowała przez dwadzieścia lat tarnowskim Biurem Wystaw Artystycznych, mieszczącym się wtedy przy ulicy Wałowej. Dzisiaj jest tam Bank Przemysłowo -Handlowy i jest to także jakiś znak naszych czasów – sztuka przegrała z biznesem. Ja zaś pracowałem wówczas w tarnowskim teatrze i wspólnie „eksportowaliśmy” naszą, tarnowska sztukę /teatr spektakle a BWA obrazy/ np. na Węgry, gdzie w Ośrodku Kultury Polskiej w Budapeszcie odbywały się tarnowskie przedstawienia i wernisaże.

miraze2

I taką „odnalazłem” ją po latach milczenia i nie obecności / poza kilkoma wyjątkami/ w tzw. życiu kulturalnym miasta. Zdaje się nie podlegać upływowi czasu i życiowym zawirowaniom. Jest, przepraszam za kolokwializm, jak dobre francuskie wino: im starsze tym lepsze. Takie też jest jej malarstwo pokazane na jej najnowszej wystawie. To kolejna wystawa jej prac w kameralnym wnętrzu Galerii Niebieskiej MBP wpisująca się w obchodzone w tym roku 100 lecie działalności tej zasłużonej placówki.

miraze3

Zgromadzone tam prace to głównie akwarele, ale inne tematycznie i kolorystycznie od dotychczas pokazywanych w Tarnowie, będących głównie plonem regularnych podróży artystki do Francji. Fascynacja Bretanią, jej krajobrazem, historią i literaturą są widoczne w każdym obrazie. Jak mówi, ta część Francji to dla niej miejsce magiczne, pełne nie spotykanej gdzie indziej urody i odrębności kulturowej i obyczajowej. To legendarna kraina Tristana i Izoldy, Króla Artura i Rycerzy Okrągłego Stołu, korsarzy i zupełnie współczesnych, aczkolwiek mocno osadzonych w historii, cotygodniowych, barwnych precesji „pardon”, będących rodzajem nabożeństw ekspiacyjnych.

miraze4

Morze jest tu błękitne i zielone, ocean granatowy, nasycony niebem a skaliste wybrzeża zdają się płonąć fioletowo żółtymi wrzosami. I wtopiona w ten pejzaż stara romańsko – gotycka architektura opactwa benedyktyńskiego Mont Saint – Michel, której piękno artystka próbuje ukazać z różnych stron na kilku akwarelach. Stare porty, domy rybaków, młyny, uliczki, mury i wieżyczki to niezwykły świat w zupełnie starym stylu. Artystka z prawdziwą pasją opowiada o swoich fascynacjach bretońskim krajobrazem, podkreślając, że te turystyczno – artystyczne wypady nie byłyby możliwe bez pomocy jej oddanego przyjaciela, Francuza Michaela.

miraze5

Ale pojawiły się w jej twórczości nowe, a raczej odkryte po raz kolejny jeno inną formą, ostrzejszą kolorystycznie przetworzone motywy kwiatowe, pejzaże i martwe natury. W różnych konfiguracjach przedstawiane, niekiedy będące „tylko” tłem (ale jakim!) dla baśniowych postaci aniołów i demonów. Z „tarnovianów” warto odnotować fontannę w Ogrodzie Strzeleckim i Bimę na pl. Rybnym. Malarka z lubością kreśli formy nieco naiwne o jaskrawej i zmysłowej palecie barw aliści nigdy nie przekracza granic dobrego smaku i rzemiosła.
Zgromadzone na najnowszej wystawie obrazy pierwszej damy tarnowskiego środowiska plastycznego przedstawiają świat pełen miłości, koloru, muzyki i zapachu. Dominują w nim skrzypki samogrające, śluby, dziewicze narzeczone z bukietami kwietnymi w rękach i lewitujący gdzieś w przestworzach, spleceni w uściskach nowożeńcy. Charakterystyczne cechy jej stylu to przede wszystkim szalenie ekspresyjny koloryt z przewagą żywych czerwieni, błękitów, żółci i zieleni, subtelne naruszanie proporcji i miękka, płynna deformacja kształtów. Oglądając je mimo woli nasuwa się porównanie malarstwa Krysi Baniowskiej – Stąsiek do sztuki Marka Chagala… .

miraze6

Zapytana, jak powstają jej obrazy, odpowiada, iż podczas swoich zagranicznych wojaży /oprócz Francji to także m.in. Włochy i Hiszpania/, prawie nie rozstaje się z pędzlem i paletą,  na bieżąco rejestrując, szkicując „na kolanie” swoje wrażenia.  Ale później także „w drodze” wyczarowuje z nich prawdziwe dzieła sztuki.  Pomimo, że z wykształcenia jest grafikiem / studiowała ten kierunek na Wydziale Sztuk Pięknych Uniwersytetu w Toruniu/, najlepiej czuje się w akwareli, właśnie ze względu na „łatwość” tworzenia  - w każdych warunkach, również w podróży.

miraze7

Ta bardzo intymna wystawa w kameralnym wnętrzu Galerii Niebieskiej MBP jest  dla sfrustrowanych otaczającą nas rzeczywistością propozycją niezwykłej podróży artystycznej, zmierzenia się z własną wyobraźnią i wrażliwością. Serdecznie ją państwu polecam.


Ryszard Zaprzałka


foto by Maciej Zaprzałka



niedziela, 07 września 2008, tarnowski_kurier_kulturalny

Polecane wpisy

  • -> Paleta Marty Odbierzychleb

    Malarstwo „pani od polskiego” to przede wszystkim kwiaty, pejzaże i ostatnio portrety. Aktualnie oglądać je można w nauczycielskiej Galerii „P

  • -> Cztery kobiety - cztery nie - pokoje...

    Zupełnie wyjątkowy charakter miał ostatni w tym roku wernisaż w Galerii Miejskiej BWA, zlokalizowanej pod znanym wszystkim miłośnikom sztuki adresem czyli dworc

  • -> Najstarsze istniejące...

    Tarnów ma najstarsze w Polsce muzeum diecezjalne. Placówkę założył w 1888 r. ks. Józef Bąba. W ten sposób uratował wiele bezcennych dzieł. Muzeum mieści się prz



Znajdziesz nas w Google+




WSPARCIE DLA MATYSKA










Pegazem po Tarnowie 512

Tarnowski Teatr kończy sezon bez personalnych rewolucji. W nowy wejdzie z odrobinę mniejszym zespołem - aktorzy Jolanta Januszówna i Jerzy Ogrodnicki przechodzą na emeryturę. E. Pietrowiak, dyrektor artystyczna tarnowskiej sceny, bacznie przygląda się absolwentom szkół teatralnych, ale na razie nie zamierza powiększać etatowego zespołu. Gotowa jest też lista osób, które mają tworzyć reaktywowaną po latach Radę Artystyczną Teatru Solskiego. W jej składzie znajdą się m.in. aktorzy tarnowskiej sceny oraz… M. Smolis, związany z warszawskim Teatrem Syrena. Za nami również Debata Finałowa pomiędzy II LO i XVI LO, której przewodnią tezą był: „Tarnów to miasto sprzyjające młodym ludziom”. Całość tego oryginalnego projektu edukacyjnego (współfinansowany przez Szwajcarię), realizowanego w Tarnowie, to głównie zasługa stosunkowo młodego tarnowskiego Stowarzyszenia KANON, któremu przewodzą Iwona i Dariusz Snopkowscy. Zgodnie ze zasadą przyjętą w Tarnowskiej Lidze Debatanckiej, na godzinę przed pojedynkiem odbyło się losowanie stron. XVI LO przypadło bronienie tezy, II LO natomiast jej oskarżanie. A w Loży mędrców zasiedli m.in. prezydent Tarnowa R. Ścigała, redaktor naczelny Temi T. Bałchanowski i szef Działu promocji Radia RDN Małopolska M. Biedroń. Stosunkiem głosów 2:5 (małe punkty: 728:807) Loża opowiedziała się po stronie opozycji w tej debacie czyli II LO. Tym samym tytuł Mistrza Tarnowskiej Ligi Debatanckiej przypadł II Liceum Ogólnokształcącemu, XVI Liceum Ogólnokształcące im. Armii Krajowej zdobyło drugie miejsce. Należy przypomnieć, iż trzecie miejsce w rozgrywkach zajął Zespół Szkół Ekonomiczno - Gastronomicznych w Tarnowie. Już teraz Organizatorzy zapraszają na UROCZYSTĄ GALĘ w tarnowskim teatrze planowaną na 18-go czerwca, na której nastąpi wręczenie Pucharu Mistrza Tarnowskiej Ligi Debatanckiej, medali oraz pamiątkowych prezentów dla wszystkich uczestników projektu. Już po raz drugi w Tarnowie, w ramach obchodów Światowego Dnia Rozwoju Kultury, odbyła się „Doba Dla Kultury”. W trakcie „Doby” w dniach 31 maja (piątek) – 1 czerwca (sobota) można było, m.in.: zwiedzić kabiny projekcyjne Kina Marzenie, zobaczyć scenę „z drugiej strony” w tarnowskim Teatrze, spotkać się z M. Świetlickim i wziąć udział w koncercie „Świetlików” w Pałacyku Strzeleckim. Ponadto, spotkać się z postaciami z bajek na pikniku dla najmłodszych w Parku Strzeleckim, wziąć udział w warsztatach radiowych i telewizyjnych, uczestniczyć w próbie warsztatów wokalnych w TCK, zwiedzić introligatornię i dział starodruków MBP, zobaczyć wystawy w BWA, Muzeum Etnograficznym, siedzibie ZPAP, Galerii Aniołowo, Izbie Pamięci Światowego Związku Żołnierzy AK, zwiedzić Dworek Paderewskiego w Kąśnej Dolnej. We wszystkich instytucjach biorących udział w „Dobie dla Kultury” można było zbierać okolicznościowe „stemple uczestnika”. Dla najaktywniejszych przewidziano nagrody. Miniony tydzień zakończył pierwszo czerwcowy, niestety deszczowy, blok imprez związanych z Dniem Dziecka, którego artystyczną dominantą był rozpoczynający się właśnie tego dnia w tarnowskim teatrze V Festiwal Spektakli Dziecięcych Mała Talia. Blisko 5000 dzieci z regionu tarnowskiego będzie miało okazję zobaczyć 5 tytułów zaprezentowanych przez aktorów z Rzeszowa, Częstochowy, Rabki i Tarnowa. Kończąc odnotujmy jeszcze symboliczną wizytę w Tarnowie najstarszego ocalałego z getta tarnowskiego Żyda 87 – letniego Leo Kleina…



Z cyklu o tym i owym 162 czyli urodziny województwa...

Onegdaj, w sobotę województwo tarnowskie obchodziłoby 38. urodziny. Obchodziłoby, gdyby nie przestało istnieć. Stało się tak w wyniku reformy administracyjnej z 1stycznia1999 roku. W tym momencie na jego terenie mieszkało ponad 700 tys. ludzi. Dokładnie 1 czerwca 1975 Tarnów stał się stolicą nowo utworzonego województwa tarnowskiego. Graniczyło ono z województwami: krakowskim, kieleckim, tarnobrzeskim, rzeszowskim, krośnieńskim i nowosądeckim. 86 lat temu, dokładnie 4 czerwca, odbyło się uroczyste otwarcie Muzeum Miejskiego. Józef Jakubowski, drugi zastępca burmistrza Juliana Kryplewskiego, 7 stycznia 1927 roku złożył Radzie Miejskiej propozycję powołania „Muzeum Miasta Tarnowa”. Sześć dni później szanowne grono rajców jednogłośnie projekt przyjęło. Wspomniana uchwała rady z 13stycznia 1927 roku przewidywała przekazanie na cele muzeum dwóch pokoi na pierwszym piętrze kamienicy przy ulicy Krakowskiej 12, będącej własnością tzw. funduszu teatralnego (dziś mało kto pamięta, że to przy Krakowskiej w Tarnowie stanąć miał teatr). Pomieszczenia muzealne wyremontowano, po czym Józef Jakubowski przeniósł doń archiwum miejskie wraz z przejętymi depozytami. Żywe zainteresowanie tarnowskiej prasy towarzyszyło czteromiesięcznym przygotowaniom do uroczystego otwarcia ekspozycji, które nastąpiło wobec zgromadzonych przedstawicieli władz miasta 4 czerwca1927roku. Tarnowianie zaś mogli zwiedzać wystawę od dnia następnego. Inwentarz „Muzeum Miasta Tarnowa” pozwala określić charakterystykę zbiorów. Największy był zespół dokumentów dotyczących historii miasta, ważną część zasobów stanowiły przedmioty związane z dziejami miasta. (pik – za muzeum.tarnow.pl itarnow.pl)





NOWA ODSŁONA!













tarnowski kurier kulturalny:







- - - - -