Blog > Komentarze do wpisu

-> LEGENDARNA WYSPA ROCKA (felieton nr 16)

Było to dawno, dawno temu. W czasach, w których koncerny płytowe nie posiadły jeszcze swojej miażdżącej siły, a rock był magiczną ekspresją duszy i talentu. Młodzi ludzie, odziani w kolorowe stroje i barwne naszyjniki nie czynili bezmyślnych, krwawych zadym lecz starali się dawać światu pokój i miłość. Wówczas właśnie za siedmioma lasami, siedmioma rzekami i jednym morzem (Północnym), na wyspie, której niezwykłe kredowe brzegi wyłaniają się z wód kanału La Manche u wybrzeży Albionu, w ostatnich dniach sierpnia odbywały się koncerty. Nazwano je Festiwalami na wyspie Wight.

boro 16

       W kronikach muzyki rockowej wiele miejsca poświęca się wydarzeniom takim, jak: na przykład ważny, a przy tym pionierski Monterey Pop Festival z czerwca 1967 roku. Sporo napisano też  o późniejszych muzycznych zdarzeniach pod gołym niebem w Knebworth, czy w Roskilde. Szczególnie dużo poświęcono kultowemu i historycznemu festiwalowi w Woodstock. Nieco w zapomnienie poszedł jednak festiwal na wyspie Wight, który  po raz pierwszy zaistniał w 1968 roku. Osiągnięcie organizatorów, tak pod względem frekwencyjnym, jak i muzycznym, stanowił ten z roku 1970, trzeci z kolei. Po latach należy uznać, że był to najważniejszy rockowy festiwal na starym kontynencie w tamtych barwnych czasach. Ale po kolei.

       Rzecz zaczęła się całkiem prozaicznie. Otóż, kilku młodych facetów, członków Swimming Pool Association, zastanawiając się ja zdobyć fundusze dla swojego stowarzyszenia, wpadło na pomysł zrobienia  koncertów pod gołym niebem. Wyspa Wight dysponowała znakomitymi walorami krajobrazowymi. Tym samym, w czasie, kiedy  ruch flower of power jednoznacznie opowiadał się za powrotem do natury, należało ją uznać za miejsce wręcz idealne. Ron Smith oraz trzej bracia Foulk z Ronniem na czele zdecydowali, że najlepsza do tego celu będzie, otoczona malowniczymi, zielonymi wzgórzami, położona nieopodal Godshill, farma Hells Field. Na termin imprezy wybrano przełom sierpnia i września 1968 roku. Ustalono, że bilety będą kosztowały 25 szylingów. Stanowiło to wówczas  cenę zbliżoną do jednego dolara. W sobotę 31. sierpnia oraz niedzielę 1. września wystąpili między innymi: legendarny, już wówczas, kalifornijski zespół Jefferson Airplane, grupa The Move - Roya Wooda - założyciela Electric Light Orchestra, zespół Crazy World Of Arthur Brown (przebój Fire) oraz Marc Bolan i Tyrannosaurus Rex – czyli późniejszy T.Rex. Festiwal udał się, acz był tylko uwerturą do kolejnego.

       Ten drugi był już imprezą trzydniową i odbył się w dniach od piątku 29. sierpnia do niedzieli 31. sierpnia 1969 roku. Tym razem gwiazd było już znacznie więcej, miedzy innymi: Blodwyn Pig, Family, Free, Joe Cocker, Moody Blues, ale nade wszystko - występujący z zespołem The Band - Bob Dylan. Aby go ściągnąć, wiosną 1969 roku  Roy Faulk poleciał osobiście do USA. Nie było to łatwe, bo młodzi organizatorzy mieli problemy z wysupłaniem pieniędzy na bilet lotniczy. Ale opłacało się. Roy namówił gościa. Bard rocka zgodził się, za  stosunkowo niewielkie honorarium, wystąpić przed europejskimi fanami. Na niedzielny koncert Dylana przybyło aż 150.000 młodych ludzi, natomiast cena biletów skoczyła z 25. szylingów do dwóch funtów. Koncert, będącego u szczytu popularności Dylana był niewątpliwym wydarzeniem tej imprezy. Po festiwalu Record Mirror pisał: Dzięki Ci Dylan za to, że byłeś, dzięki organizatorom za organizację, dzięki muzykom za muzykę, a przede wszystkim dzięki wszystkim uczestnikom za spokój i wspaniałe zachowanie. Festiwal zdobył rangę, dzięki której w roku następnym ściągnęli tu najwięksi.

       Wybrano termin imprezy, tym razem trwała aż cztery dni, od czwartku 26. sierpnia do niedzieli 30. sierpnia. Zagrała cała plejada najjaśniejszych gwiazd ówczesnego świata muzyki, a na wyspę ściągnęło aż 400.000 fanów muzyki. Na miejsce imprezy wybrano stu akrową farmę East Afton, nieopodal Freshwater. Bilety kosztowały już znacznie więcej, bo 3 funty. Ale trzeba było przecież zapłacić 100.000 funtów honorariów, a drugie tyle wydać na przygotowanie  scen i całej potrzebnej infrastruktury. Dziś, kiedy czyta się listę artystów obecnych na tym festiwalu, to trzeba przyznać, że wygląda ona  imponująco. Oto tylko wybrani wykonawcy, których można było podziwiać w magicznych plenerach wyspy: Kris Kristofferson, Supertramp, Rory Galagher z zespołem Taste, Chicago, Procol Harum, Cactus, Joni Mitchel, Miles Davis, Ten Years After, Emerson Lake & Palmer, The Who, Free, Melanie, Sly Ane The Family Stone, Leonard Cohen, Jethro Tull, Joan Baez, Ralph McTell, Donovan, Moody Blues, Hawkwind i wreszcie Doors oraz Jimi Hendrix.

       To niezwykłe koncertowanie zakończyła  wspólna kąpiel fanów w Compton Beach, oczywiście w strojach... Adama i Ewy. Po latach, dzięki filmowi Murraya Lernera można poczuć atmosferę tej imprezy, a zarazem zobaczyć i usłyszeć jak prezentowali się wielcy tamtych czasów. W roku 2002 powrócono do festiwalu, ale już bez ducha minionych lat. Niestety. O wydarzeniu z 1970 roku Brian Hinton napisał niegdyś: byłem dumny z tego, że stanowiłem cząstkę tego Festiwalu i festiwalowego społeczeństwa alternatywnego. Społeczeństwa, w którym zapomniano o podziałach społecznych, rasowych, czy religijnych, a które potrafiło żyć razem w prosty i przyjazny sposób. Coś w tym było. Jestem o tym przekonany.


Krzysztof Borowiec


foto by Google Search



środa, 13 sierpnia 2008, tarnowski_kurier_kulturalny

Polecane wpisy

  • -> WENUS Z KRAJU TULIPANÓW (felieton nr 99)

    Było to 42 lata temu. W styczniu 1970 roku piosenka Venus mało znanej w Ameryce holenderskiej grupy Shocking Blue weszła na listę bestsellerów singlowych magaz

  • -> Skład Kultury

    14 grudnia odbędzie się kolejny koncert z cyklu Skład Kultury, którego organizatorem jest Tarnowskie Centrum Kultury. Gospodarzem imprezy będzie tarnowski zespó

  • -> PROWOKACYJNY DEBIUT (felieton nr 98)

    16 czerwca minęło 40 lat od dnia, w którym ukazał się pierwszy album Roxy Music - zespołu, który w dziejach rocka był uważany za glamrockowy, progresywny, artro



Znajdziesz nas w Google+




WSPARCIE DLA MATYSKA










Pegazem po Tarnowie 512

Tarnowski Teatr kończy sezon bez personalnych rewolucji. W nowy wejdzie z odrobinę mniejszym zespołem - aktorzy Jolanta Januszówna i Jerzy Ogrodnicki przechodzą na emeryturę. E. Pietrowiak, dyrektor artystyczna tarnowskiej sceny, bacznie przygląda się absolwentom szkół teatralnych, ale na razie nie zamierza powiększać etatowego zespołu. Gotowa jest też lista osób, które mają tworzyć reaktywowaną po latach Radę Artystyczną Teatru Solskiego. W jej składzie znajdą się m.in. aktorzy tarnowskiej sceny oraz… M. Smolis, związany z warszawskim Teatrem Syrena. Za nami również Debata Finałowa pomiędzy II LO i XVI LO, której przewodnią tezą był: „Tarnów to miasto sprzyjające młodym ludziom”. Całość tego oryginalnego projektu edukacyjnego (współfinansowany przez Szwajcarię), realizowanego w Tarnowie, to głównie zasługa stosunkowo młodego tarnowskiego Stowarzyszenia KANON, któremu przewodzą Iwona i Dariusz Snopkowscy. Zgodnie ze zasadą przyjętą w Tarnowskiej Lidze Debatanckiej, na godzinę przed pojedynkiem odbyło się losowanie stron. XVI LO przypadło bronienie tezy, II LO natomiast jej oskarżanie. A w Loży mędrców zasiedli m.in. prezydent Tarnowa R. Ścigała, redaktor naczelny Temi T. Bałchanowski i szef Działu promocji Radia RDN Małopolska M. Biedroń. Stosunkiem głosów 2:5 (małe punkty: 728:807) Loża opowiedziała się po stronie opozycji w tej debacie czyli II LO. Tym samym tytuł Mistrza Tarnowskiej Ligi Debatanckiej przypadł II Liceum Ogólnokształcącemu, XVI Liceum Ogólnokształcące im. Armii Krajowej zdobyło drugie miejsce. Należy przypomnieć, iż trzecie miejsce w rozgrywkach zajął Zespół Szkół Ekonomiczno - Gastronomicznych w Tarnowie. Już teraz Organizatorzy zapraszają na UROCZYSTĄ GALĘ w tarnowskim teatrze planowaną na 18-go czerwca, na której nastąpi wręczenie Pucharu Mistrza Tarnowskiej Ligi Debatanckiej, medali oraz pamiątkowych prezentów dla wszystkich uczestników projektu. Już po raz drugi w Tarnowie, w ramach obchodów Światowego Dnia Rozwoju Kultury, odbyła się „Doba Dla Kultury”. W trakcie „Doby” w dniach 31 maja (piątek) – 1 czerwca (sobota) można było, m.in.: zwiedzić kabiny projekcyjne Kina Marzenie, zobaczyć scenę „z drugiej strony” w tarnowskim Teatrze, spotkać się z M. Świetlickim i wziąć udział w koncercie „Świetlików” w Pałacyku Strzeleckim. Ponadto, spotkać się z postaciami z bajek na pikniku dla najmłodszych w Parku Strzeleckim, wziąć udział w warsztatach radiowych i telewizyjnych, uczestniczyć w próbie warsztatów wokalnych w TCK, zwiedzić introligatornię i dział starodruków MBP, zobaczyć wystawy w BWA, Muzeum Etnograficznym, siedzibie ZPAP, Galerii Aniołowo, Izbie Pamięci Światowego Związku Żołnierzy AK, zwiedzić Dworek Paderewskiego w Kąśnej Dolnej. We wszystkich instytucjach biorących udział w „Dobie dla Kultury” można było zbierać okolicznościowe „stemple uczestnika”. Dla najaktywniejszych przewidziano nagrody. Miniony tydzień zakończył pierwszo czerwcowy, niestety deszczowy, blok imprez związanych z Dniem Dziecka, którego artystyczną dominantą był rozpoczynający się właśnie tego dnia w tarnowskim teatrze V Festiwal Spektakli Dziecięcych Mała Talia. Blisko 5000 dzieci z regionu tarnowskiego będzie miało okazję zobaczyć 5 tytułów zaprezentowanych przez aktorów z Rzeszowa, Częstochowy, Rabki i Tarnowa. Kończąc odnotujmy jeszcze symboliczną wizytę w Tarnowie najstarszego ocalałego z getta tarnowskiego Żyda 87 – letniego Leo Kleina…



Z cyklu o tym i owym 162 czyli urodziny województwa...

Onegdaj, w sobotę województwo tarnowskie obchodziłoby 38. urodziny. Obchodziłoby, gdyby nie przestało istnieć. Stało się tak w wyniku reformy administracyjnej z 1stycznia1999 roku. W tym momencie na jego terenie mieszkało ponad 700 tys. ludzi. Dokładnie 1 czerwca 1975 Tarnów stał się stolicą nowo utworzonego województwa tarnowskiego. Graniczyło ono z województwami: krakowskim, kieleckim, tarnobrzeskim, rzeszowskim, krośnieńskim i nowosądeckim. 86 lat temu, dokładnie 4 czerwca, odbyło się uroczyste otwarcie Muzeum Miejskiego. Józef Jakubowski, drugi zastępca burmistrza Juliana Kryplewskiego, 7 stycznia 1927 roku złożył Radzie Miejskiej propozycję powołania „Muzeum Miasta Tarnowa”. Sześć dni później szanowne grono rajców jednogłośnie projekt przyjęło. Wspomniana uchwała rady z 13stycznia 1927 roku przewidywała przekazanie na cele muzeum dwóch pokoi na pierwszym piętrze kamienicy przy ulicy Krakowskiej 12, będącej własnością tzw. funduszu teatralnego (dziś mało kto pamięta, że to przy Krakowskiej w Tarnowie stanąć miał teatr). Pomieszczenia muzealne wyremontowano, po czym Józef Jakubowski przeniósł doń archiwum miejskie wraz z przejętymi depozytami. Żywe zainteresowanie tarnowskiej prasy towarzyszyło czteromiesięcznym przygotowaniom do uroczystego otwarcia ekspozycji, które nastąpiło wobec zgromadzonych przedstawicieli władz miasta 4 czerwca1927roku. Tarnowianie zaś mogli zwiedzać wystawę od dnia następnego. Inwentarz „Muzeum Miasta Tarnowa” pozwala określić charakterystykę zbiorów. Największy był zespół dokumentów dotyczących historii miasta, ważną część zasobów stanowiły przedmioty związane z dziejami miasta. (pik – za muzeum.tarnow.pl itarnow.pl)





NOWA ODSŁONA!













tarnowski kurier kulturalny:







- - - - -