Blog > Komentarze do wpisu

-> Czarno – biała „Poezja prozy”

Nareszcie zdaje się dobiegać końca wakacyjna przerwa, jaką co roku nie licząc się z pełnią sezonu turystycznego, fundują sobie tarnowskie galerie i inne salony sztuki. Te nasze „galernicze” wakacje nijak się mają do letniej normalności innych miast, gdzie właśnie w czas letniej kanikuły wychodzi się do licznych turystów i autochtonów z możliwie najszerszą ofertą, w tym wypadku wystawienniczą. A u nas cicho sza! Ratusz w remoncie, BWA zamknięte na głucho, U Tylki od dwóch miesięcy ta sama „meksykańska” wystawa. Miejscowi plastycy woleli w tym roku „wypalać” swoją sztukę w Ciężkowicach. Jednym słowem – błogi, niczym nie zakłócony święty spokój!, Nic też dziwnego, że na tarnowskiej starówce spotkać można jeno koneserów piwa i innych plebejskich sposobów spędzania wolnego czasu. Na szczęście kulturalnego honoru miasta broni Tarnowskie Centrum Kultury, które wprawdzie w te wakacje wyraźnie preferuje jazzowo – bluesową scenę muzyczną, nie mniej to właśnie tam odbył się w środę 6 sierpnia, jak dotąd jedyny w tym gorącym czasie, wernisaż czarno – białej wystawy fotograficznej o nieco przewrotnym tytule „Poezja prozy” Krzysztofa Stańca, młodego fotografika z pobliskiego Pilzna, która do niedawna była eksponowana w tamtejszym Domu Kultury.


„Poezja prozy” to blisko 30 prac obejmujących fotografie reportażowe i portrety, najczęściej w prozaicznej miejskiej scenerii. Ten czarno – biały świat idealnie wpisuje się w ogólno światowy trend, gdzie ten rodzaj fotografii przeżywa prawdziwy renesans. Ich autor, Krzysztof Staniec, to świeżo upieczony student I roku Wydziału Fotografii Warszawskiej Szkoły Filmowej. Fotograficzną pasją zaraził się od ojca swojej dziewczyny, którego do dziś uważa za swój największy autorytet w tej dziedzinie. Fotografią zajmuje się od kilku lat, ale tak na poważnie zaczął ją traktować dwa lata temu. Wtedy to sięgnął po fachową literaturę, by pogłębić swoją wiedzę na temat warsztatu i profesjonalnego sprzętu fotograficznego. Przez ostatni rok intensywnie pracował nad warsztatem, wykorzystując talent i nabierając doświadczenia. A tak podczas środowego wernisażu odpowiadał na pytanie dlaczego zajmuje się fotografią czarno – białą, skoro świat wokół mieni się całą paletą różnorodnych barw -  „Uważam, że w fotografii najważniejsza jest faktura przedstawianych obiektów. Zależy mi na tym, żeby ją wyeksponować, a fotografia czarno-biała jest w tym niezastąpiona.” Mnie najbardziej przypadły do gustu fotograficzne reportaże Krzysztofa Stańca, choć on sam mówi, iż „zdecydowanie najlepiej czuję się w portrecie. Zdjęcia studyjne i pozowane do mnie nie przemawiają. Wolę naturalne zachowanie ludzi.”
W wyborze tematów autor nie korzysta z klasycznego przywileju twórców, jakim jest wyobraźnia. Nie wymyśla sytuacji i zdarzeń, nie przemawia do niego fotografia ustawiana i pozowana. Woli zatrzymywać w kadrze naturalne zachowania; najczęściej ludzkie, bo jak sam przyznaje, najbardziej inspirują go ludzie i ich życie w różnych aspektach. Dzięki zastosowaniu fotografii czarno-białej, udaje mu się przedrzeć przez ochronną warstwę kolorów i dotknąć istoty rzeczy, osoby lub miejsca. Dzieje się tak dlatego, że monochromatyzm zwiększa siłę oddziaływania zdjęć i sprawia, że widz łatwiej koncentruje się na ich temacie bądź przesłaniu. Oczywiście pod warunkiem, że przedstawiana historia jest na tyle ciekawa, że potrafi zainteresować, zmusić do refleksji, zachwycić albo zaszokować. Jak mądrze napisała w swojej recenzji na portalu inTARnet.pl tajemnicza AS – „Zdjęcia Krzysztofa w interesujący sposób łączą humanizm z wnikliwą obserwacją, są bardzo dobrze wykonane i dowodzą, że w ich autorze drzemie spory potencjał talentu, który - jak można przypuszczać - jeszcze nie raz da o sobie znać.
A my ze swej strony szczerze mu tego życzymy. Jak również lepszego PR, bo tych kilkadziesiąt osób które przyszły na jego wernisaż  (nie było też nikogo z kierownictwa TCK), nijak się mają do prawdziwej wartości prac młodego pilzneńskiego fotografika.
Na koniec znaczący komentarz Marcina Dąbka z TCK, nijako uzasadniający tę niespodziewaną i chyba nie planowaną wcześniej (brak anonsu chociażby w tarnowskich „Akcentach”) wystawę: - Tarnowskie Centrum Kultury jest bardzo przychylne młodym twórcom i chętnie gościmy w naszej galerii, prócz artystów ze znaczącą pozycją w świecie sztuki i bogatym dorobkiem artystycznym, także młode, rodzące się talenty. Tym samym pragniemy Państwu dać możliwość spojrzenia na świat, na który przez obiektyw patrzy młode pokolenie twórców, zapisując go na fotografiach.
Ryszard Zaprzałka


foto by Maciej Zaprzałka



sobota, 09 sierpnia 2008, tarnowski_kurier_kulturalny

Polecane wpisy

  • -> Paleta Marty Odbierzychleb

    Malarstwo „pani od polskiego” to przede wszystkim kwiaty, pejzaże i ostatnio portrety. Aktualnie oglądać je można w nauczycielskiej Galerii „P

  • -> Cztery kobiety - cztery nie - pokoje...

    Zupełnie wyjątkowy charakter miał ostatni w tym roku wernisaż w Galerii Miejskiej BWA, zlokalizowanej pod znanym wszystkim miłośnikom sztuki adresem czyli dworc

  • -> Najstarsze istniejące...

    Tarnów ma najstarsze w Polsce muzeum diecezjalne. Placówkę założył w 1888 r. ks. Józef Bąba. W ten sposób uratował wiele bezcennych dzieł. Muzeum mieści się prz



Znajdziesz nas w Google+




WSPARCIE DLA MATYSKA










Pegazem po Tarnowie 512

Tarnowski Teatr kończy sezon bez personalnych rewolucji. W nowy wejdzie z odrobinę mniejszym zespołem - aktorzy Jolanta Januszówna i Jerzy Ogrodnicki przechodzą na emeryturę. E. Pietrowiak, dyrektor artystyczna tarnowskiej sceny, bacznie przygląda się absolwentom szkół teatralnych, ale na razie nie zamierza powiększać etatowego zespołu. Gotowa jest też lista osób, które mają tworzyć reaktywowaną po latach Radę Artystyczną Teatru Solskiego. W jej składzie znajdą się m.in. aktorzy tarnowskiej sceny oraz… M. Smolis, związany z warszawskim Teatrem Syrena. Za nami również Debata Finałowa pomiędzy II LO i XVI LO, której przewodnią tezą był: „Tarnów to miasto sprzyjające młodym ludziom”. Całość tego oryginalnego projektu edukacyjnego (współfinansowany przez Szwajcarię), realizowanego w Tarnowie, to głównie zasługa stosunkowo młodego tarnowskiego Stowarzyszenia KANON, któremu przewodzą Iwona i Dariusz Snopkowscy. Zgodnie ze zasadą przyjętą w Tarnowskiej Lidze Debatanckiej, na godzinę przed pojedynkiem odbyło się losowanie stron. XVI LO przypadło bronienie tezy, II LO natomiast jej oskarżanie. A w Loży mędrców zasiedli m.in. prezydent Tarnowa R. Ścigała, redaktor naczelny Temi T. Bałchanowski i szef Działu promocji Radia RDN Małopolska M. Biedroń. Stosunkiem głosów 2:5 (małe punkty: 728:807) Loża opowiedziała się po stronie opozycji w tej debacie czyli II LO. Tym samym tytuł Mistrza Tarnowskiej Ligi Debatanckiej przypadł II Liceum Ogólnokształcącemu, XVI Liceum Ogólnokształcące im. Armii Krajowej zdobyło drugie miejsce. Należy przypomnieć, iż trzecie miejsce w rozgrywkach zajął Zespół Szkół Ekonomiczno - Gastronomicznych w Tarnowie. Już teraz Organizatorzy zapraszają na UROCZYSTĄ GALĘ w tarnowskim teatrze planowaną na 18-go czerwca, na której nastąpi wręczenie Pucharu Mistrza Tarnowskiej Ligi Debatanckiej, medali oraz pamiątkowych prezentów dla wszystkich uczestników projektu. Już po raz drugi w Tarnowie, w ramach obchodów Światowego Dnia Rozwoju Kultury, odbyła się „Doba Dla Kultury”. W trakcie „Doby” w dniach 31 maja (piątek) – 1 czerwca (sobota) można było, m.in.: zwiedzić kabiny projekcyjne Kina Marzenie, zobaczyć scenę „z drugiej strony” w tarnowskim Teatrze, spotkać się z M. Świetlickim i wziąć udział w koncercie „Świetlików” w Pałacyku Strzeleckim. Ponadto, spotkać się z postaciami z bajek na pikniku dla najmłodszych w Parku Strzeleckim, wziąć udział w warsztatach radiowych i telewizyjnych, uczestniczyć w próbie warsztatów wokalnych w TCK, zwiedzić introligatornię i dział starodruków MBP, zobaczyć wystawy w BWA, Muzeum Etnograficznym, siedzibie ZPAP, Galerii Aniołowo, Izbie Pamięci Światowego Związku Żołnierzy AK, zwiedzić Dworek Paderewskiego w Kąśnej Dolnej. We wszystkich instytucjach biorących udział w „Dobie dla Kultury” można było zbierać okolicznościowe „stemple uczestnika”. Dla najaktywniejszych przewidziano nagrody. Miniony tydzień zakończył pierwszo czerwcowy, niestety deszczowy, blok imprez związanych z Dniem Dziecka, którego artystyczną dominantą był rozpoczynający się właśnie tego dnia w tarnowskim teatrze V Festiwal Spektakli Dziecięcych Mała Talia. Blisko 5000 dzieci z regionu tarnowskiego będzie miało okazję zobaczyć 5 tytułów zaprezentowanych przez aktorów z Rzeszowa, Częstochowy, Rabki i Tarnowa. Kończąc odnotujmy jeszcze symboliczną wizytę w Tarnowie najstarszego ocalałego z getta tarnowskiego Żyda 87 – letniego Leo Kleina…



Z cyklu o tym i owym 162 czyli urodziny województwa...

Onegdaj, w sobotę województwo tarnowskie obchodziłoby 38. urodziny. Obchodziłoby, gdyby nie przestało istnieć. Stało się tak w wyniku reformy administracyjnej z 1stycznia1999 roku. W tym momencie na jego terenie mieszkało ponad 700 tys. ludzi. Dokładnie 1 czerwca 1975 Tarnów stał się stolicą nowo utworzonego województwa tarnowskiego. Graniczyło ono z województwami: krakowskim, kieleckim, tarnobrzeskim, rzeszowskim, krośnieńskim i nowosądeckim. 86 lat temu, dokładnie 4 czerwca, odbyło się uroczyste otwarcie Muzeum Miejskiego. Józef Jakubowski, drugi zastępca burmistrza Juliana Kryplewskiego, 7 stycznia 1927 roku złożył Radzie Miejskiej propozycję powołania „Muzeum Miasta Tarnowa”. Sześć dni później szanowne grono rajców jednogłośnie projekt przyjęło. Wspomniana uchwała rady z 13stycznia 1927 roku przewidywała przekazanie na cele muzeum dwóch pokoi na pierwszym piętrze kamienicy przy ulicy Krakowskiej 12, będącej własnością tzw. funduszu teatralnego (dziś mało kto pamięta, że to przy Krakowskiej w Tarnowie stanąć miał teatr). Pomieszczenia muzealne wyremontowano, po czym Józef Jakubowski przeniósł doń archiwum miejskie wraz z przejętymi depozytami. Żywe zainteresowanie tarnowskiej prasy towarzyszyło czteromiesięcznym przygotowaniom do uroczystego otwarcia ekspozycji, które nastąpiło wobec zgromadzonych przedstawicieli władz miasta 4 czerwca1927roku. Tarnowianie zaś mogli zwiedzać wystawę od dnia następnego. Inwentarz „Muzeum Miasta Tarnowa” pozwala określić charakterystykę zbiorów. Największy był zespół dokumentów dotyczących historii miasta, ważną część zasobów stanowiły przedmioty związane z dziejami miasta. (pik – za muzeum.tarnow.pl itarnow.pl)





NOWA ODSŁONA!













tarnowski kurier kulturalny:







- - - - -