Blog > Komentarze do wpisu

-> Zapomniane znalezisko

Letni sezon ogórkowy w pełni więc co i rusz pojawiają się różnego rodzaju medialne mutacje osławionego potwora ze szkockiego jeziora Loch Ness. U nas w Galicji w tej materii mieliśmy dotąd niczym nie uzasadnioną zapaść. I oto kilka dni temu gruchnęła wieść o unikalnym odkryciu prawie w centrum miasta cennej historycznej pamiątki. Z tym, że w odróżnieniu od szkockiego zjawiska, nasze znalezisko jest jak najbardziej prawdziwe i może je zobaczyć każdy. Spoczywa w spokoju w cieniu czuwającego nad nią dębu od ponad 80. lat. A jest nim niepozorna tablica pamiątkowa ufundowana w 1928 roku dla uczczenia dziesiątej rocznicy odzyskania przez Polskę niepodległości. Zapomniana przez wszystkich leżakowała na Plantach Kolejowych, dokładnie naprzeciw nieczynnego wejścia na stadion „Tarnovii” - niegdysiejszej chluby miasta, aż do teraz. Wprawdzie z ufundowanego wraz z nią dębu ostał się nam jeno pień, to ona sama ma się całkiem dobrze. Ciekawe, że o jej istnieniu do niedawna nie wiedzieli nawet historycy i miłośnicy dziejów Tarnowa. Rzecznik prezydenta Tarnowa Agnieszka Borzęcka przyznaje, że w magistracie wiedzą o niepodległościowej tablicy – W tym momencie zastanawiamy się na tym, w jaki sposób wyeksponować ją w parku. Być może zostanie podniesiona z ziemi i otoczona płotkiem. Uroku temu miejscu dodałaby też iluminacja świetlna w nocy. Tablica zostanie ponownie odsłonięta uroczyście 11 listopada. Nie zmienia to faktu, że okoliczności w jakich pojawiła się w tym właśnie miejscu pozostają ciągle zagadką. Obecnie próbuje ją rozwikłać znany tarnowski historyk Antoni Sypek, nasz przyjaciel i współpracownik. Oto jego relacja:



Dziwne dzieje Dębu X-lecia

       W 1928 r. zasadzono dąb na plantach kolejowych, naprzeciw wejścia na boisko Tarnovii od strony kościoła xx. Misjonarzy. Obok położono stosowną kamienną tablicę z inskrypcją: DĄB ZASADZONY W DZIESIĄTĄ ROCZNICĘ ODRODZENIA POLSKI. Nie wiemy, dlaczego wybrano to miejsce. Być może inicjatorami zasadzenia dębu byli członkowie Sokoła. Pragnęli więc obok boiska swojej ukochanej drużyny sportowej powstałej w 1918 r. postawić pomniczek. W całym kraju obchodzono uroczyście X rocznicę odzyskania Niepodległości. Wydawano stosowne książki, albumy, fundowano pomniki, Tarnów nie chciał być gorszy. Okoliczności zasadzenia dębu oraz ułożenia tablicy są zagadką. Nie znamy nazwisk inicjatorów pomysłu. Nie wiemy, w jaki sposób odsłonięcie tego pomniczka się dokonało. Być może ktoś dotrze do źródeł historycznych wyjaśniających tę zagadkę.
       Dąb rósł sobie spokojnie na nie zawsze spokojnych plantach kolejowych, które i do dziś są miejscem niezbyt bezpiecznym, szczególnie nocną porą. W czasie okupacji niemieckiej, a następnie w okresie PRL, nieznani mi opiekunowie tego miejsca dbali o to, by tablica cały czas przysypana była ziemią, mieli nad tym kontrolę. Tylko nieliczni wiedzieli o dębie i tablicy. Pisze mi tarnowianin p. Zygmunt Sokołowski:
       „Sam fakt, że leży tam ona nietknięta ni niemieckim ni sowieckim buciorem, zakrawa na cud. Faktem jest, że cudom trzeba pomóc. I taką właśnie pomoc uzyskała ta płyta od dozorcy Plant, mojego ojca (policjanta) i prawdopodobnie za wiedzą ówczesnego Ogrodnika Miejskiego (nie wiem czy to dobra nazwa?). Przeleżała pod cienką warstwą ziemi przez te wszystkie lata. Ojciec mój zdradził mi jej tajemnicę gdzieś ok. 1973 roku. Później nagle ujrzałem ją na początku lat 90-tych, jeszcze z dębem, ścięto go wkrótce potem nie wiadomo dlaczego? Może jakiś komuch odkrył jego tajemnicę i zemścił się w ten sposób?”.
       Zbliżają się uroczystości 90-lecia odzyskania Niepodległości, które w Tarnowie mają mieć szczególnie uroczysty charakter, kto wie czy nie uświetniony obecnością Prezydenta RP. Abyśmy się nie najedli wstydu, apeluję więc do stosownych władz, aby tablicę ciupasem poddać konserwacji, ledwo widoczne epitafium przywrócić do stanu pierwotnego i uczynić czytelne, dębczak i kikut po starym dębie otoczyć może skromnym ogrodzeniem, aby zwracały uwagę przechodniów. To wspaniała lekcja historii, tej małej i tej Ojczystej. Zaś tym, co przez całe półwiecze dbali o to by nie zaginęła i kryli tajemnicę, należą się słowa najwyższej podzięki.



Antoni Sypek


foto by Paweł Chwał, Antoni Sypek



czwartek, 17 lipca 2008, tarnowski_kurier_kulturalny

Polecane wpisy

  • - > Świetlicki w parku

    W drugiej edycji projektu „Doba dla kultury”, która odbywała się w Tarnowie 31 maja i 1 czerwca, poczesne miejsce przypadło dubeltowemu spotkaniu z

  • -> Jak Piłsudski obalił rząd Witosa

    Chłop z Wierzchosławic przewidział, że marszałek przejmie władzę na drodze przewrotu? Był piękny maj 1926 roku. W stolicy jednak mało kto z beztroską patrzył na

  • -> Paleta Marty Odbierzychleb

    Malarstwo „pani od polskiego” to przede wszystkim kwiaty, pejzaże i ostatnio portrety. Aktualnie oglądać je można w nauczycielskiej Galerii „P



Znajdziesz nas w Google+




WSPARCIE DLA MATYSKA










Pegazem po Tarnowie 512

Tarnowski Teatr kończy sezon bez personalnych rewolucji. W nowy wejdzie z odrobinę mniejszym zespołem - aktorzy Jolanta Januszówna i Jerzy Ogrodnicki przechodzą na emeryturę. E. Pietrowiak, dyrektor artystyczna tarnowskiej sceny, bacznie przygląda się absolwentom szkół teatralnych, ale na razie nie zamierza powiększać etatowego zespołu. Gotowa jest też lista osób, które mają tworzyć reaktywowaną po latach Radę Artystyczną Teatru Solskiego. W jej składzie znajdą się m.in. aktorzy tarnowskiej sceny oraz… M. Smolis, związany z warszawskim Teatrem Syrena. Za nami również Debata Finałowa pomiędzy II LO i XVI LO, której przewodnią tezą był: „Tarnów to miasto sprzyjające młodym ludziom”. Całość tego oryginalnego projektu edukacyjnego (współfinansowany przez Szwajcarię), realizowanego w Tarnowie, to głównie zasługa stosunkowo młodego tarnowskiego Stowarzyszenia KANON, któremu przewodzą Iwona i Dariusz Snopkowscy. Zgodnie ze zasadą przyjętą w Tarnowskiej Lidze Debatanckiej, na godzinę przed pojedynkiem odbyło się losowanie stron. XVI LO przypadło bronienie tezy, II LO natomiast jej oskarżanie. A w Loży mędrców zasiedli m.in. prezydent Tarnowa R. Ścigała, redaktor naczelny Temi T. Bałchanowski i szef Działu promocji Radia RDN Małopolska M. Biedroń. Stosunkiem głosów 2:5 (małe punkty: 728:807) Loża opowiedziała się po stronie opozycji w tej debacie czyli II LO. Tym samym tytuł Mistrza Tarnowskiej Ligi Debatanckiej przypadł II Liceum Ogólnokształcącemu, XVI Liceum Ogólnokształcące im. Armii Krajowej zdobyło drugie miejsce. Należy przypomnieć, iż trzecie miejsce w rozgrywkach zajął Zespół Szkół Ekonomiczno - Gastronomicznych w Tarnowie. Już teraz Organizatorzy zapraszają na UROCZYSTĄ GALĘ w tarnowskim teatrze planowaną na 18-go czerwca, na której nastąpi wręczenie Pucharu Mistrza Tarnowskiej Ligi Debatanckiej, medali oraz pamiątkowych prezentów dla wszystkich uczestników projektu. Już po raz drugi w Tarnowie, w ramach obchodów Światowego Dnia Rozwoju Kultury, odbyła się „Doba Dla Kultury”. W trakcie „Doby” w dniach 31 maja (piątek) – 1 czerwca (sobota) można było, m.in.: zwiedzić kabiny projekcyjne Kina Marzenie, zobaczyć scenę „z drugiej strony” w tarnowskim Teatrze, spotkać się z M. Świetlickim i wziąć udział w koncercie „Świetlików” w Pałacyku Strzeleckim. Ponadto, spotkać się z postaciami z bajek na pikniku dla najmłodszych w Parku Strzeleckim, wziąć udział w warsztatach radiowych i telewizyjnych, uczestniczyć w próbie warsztatów wokalnych w TCK, zwiedzić introligatornię i dział starodruków MBP, zobaczyć wystawy w BWA, Muzeum Etnograficznym, siedzibie ZPAP, Galerii Aniołowo, Izbie Pamięci Światowego Związku Żołnierzy AK, zwiedzić Dworek Paderewskiego w Kąśnej Dolnej. We wszystkich instytucjach biorących udział w „Dobie dla Kultury” można było zbierać okolicznościowe „stemple uczestnika”. Dla najaktywniejszych przewidziano nagrody. Miniony tydzień zakończył pierwszo czerwcowy, niestety deszczowy, blok imprez związanych z Dniem Dziecka, którego artystyczną dominantą był rozpoczynający się właśnie tego dnia w tarnowskim teatrze V Festiwal Spektakli Dziecięcych Mała Talia. Blisko 5000 dzieci z regionu tarnowskiego będzie miało okazję zobaczyć 5 tytułów zaprezentowanych przez aktorów z Rzeszowa, Częstochowy, Rabki i Tarnowa. Kończąc odnotujmy jeszcze symboliczną wizytę w Tarnowie najstarszego ocalałego z getta tarnowskiego Żyda 87 – letniego Leo Kleina…



Z cyklu o tym i owym 162 czyli urodziny województwa...

Onegdaj, w sobotę województwo tarnowskie obchodziłoby 38. urodziny. Obchodziłoby, gdyby nie przestało istnieć. Stało się tak w wyniku reformy administracyjnej z 1stycznia1999 roku. W tym momencie na jego terenie mieszkało ponad 700 tys. ludzi. Dokładnie 1 czerwca 1975 Tarnów stał się stolicą nowo utworzonego województwa tarnowskiego. Graniczyło ono z województwami: krakowskim, kieleckim, tarnobrzeskim, rzeszowskim, krośnieńskim i nowosądeckim. 86 lat temu, dokładnie 4 czerwca, odbyło się uroczyste otwarcie Muzeum Miejskiego. Józef Jakubowski, drugi zastępca burmistrza Juliana Kryplewskiego, 7 stycznia 1927 roku złożył Radzie Miejskiej propozycję powołania „Muzeum Miasta Tarnowa”. Sześć dni później szanowne grono rajców jednogłośnie projekt przyjęło. Wspomniana uchwała rady z 13stycznia 1927 roku przewidywała przekazanie na cele muzeum dwóch pokoi na pierwszym piętrze kamienicy przy ulicy Krakowskiej 12, będącej własnością tzw. funduszu teatralnego (dziś mało kto pamięta, że to przy Krakowskiej w Tarnowie stanąć miał teatr). Pomieszczenia muzealne wyremontowano, po czym Józef Jakubowski przeniósł doń archiwum miejskie wraz z przejętymi depozytami. Żywe zainteresowanie tarnowskiej prasy towarzyszyło czteromiesięcznym przygotowaniom do uroczystego otwarcia ekspozycji, które nastąpiło wobec zgromadzonych przedstawicieli władz miasta 4 czerwca1927roku. Tarnowianie zaś mogli zwiedzać wystawę od dnia następnego. Inwentarz „Muzeum Miasta Tarnowa” pozwala określić charakterystykę zbiorów. Największy był zespół dokumentów dotyczących historii miasta, ważną część zasobów stanowiły przedmioty związane z dziejami miasta. (pik – za muzeum.tarnow.pl itarnow.pl)





NOWA ODSŁONA!













tarnowski kurier kulturalny:







- - - - -