Blog > Komentarze do wpisu

-> ROK 1970 - KONIEC ERY (felieton nr 11)

Tamtego roku dekada lat sześćdziesiątych definitywnie przeszła do historii. Muzyka rockowa wyrosła ze swojego barwnego, młodzieńczego okresu. Wielkie muzyczne gwiazdy, już wówczas legendy – na własne życzenie - dojrzałości rock and rolla jednak nie doczekały. Rok 1970 był swoistym końcem ważnego okresu w muzyce, był czasem bolesnych pożegnań, ale również – jak to w życiu bywa – był początkiem karier znaczących, wartościowych i – jak się z czasem okazało – wpływowych artystów.

W styczniu zespół The Beatles przystąpił do swojej ostatniej sesji nagraniowej, której efektem stała się płyta Let It Be, wydana w maju. Tuż przed jej pojawieniem się w sklepach, Paul McCartney ogłosił rozpad zespołu. Czwórka ludzi z Liverpoolu była i na zawsze pozostała najważniejszym symbolem pop kultury lat sześćdziesiątych. Ich wpływ na muzykę w ogóle, na modę, ba, zarówno na młodzież, jak i na starsze pokolenie był po prostu ogromny. Rozpad zespołu bolał niewątpliwie i to nie tylko zagorzałych fanów, niebawem jednak pozwolił światu ujrzeć dokonania solowe muzyków, z których płyta George Harrisona All Things Must Pass była prawdziwym arcydziełem. Harrison prace nad tym podwójnym albumem rozpoczął w maju, w studiach przy Abbey Road. Trzy miesiące później, w tym samy miejscu John Lennon rozpoczął sesje nagraniowe z producentem Philem Spectorem. Efektem sesji stała się płyta John Lennon/Plastic Ono Band.

Tamtego roku, oprócz zespołu The Beatles, z estradą pożegnała się na zawsze grupa The Doors. 12 grudnia Doorsi po raz ostatni wystąpili w nowoorleańskim Warehouse. W niespełna osiem miesięcy później, w mieszkaniu w Paryżu Jim Morrison przeniósł się na tamten świat. Jego zmordowane prochami i alkoholem serce po prostu nie wytrzymało.

Potężny zimny prysznic sprawiły wcześniej inne mega gwiazdy. Najpierw 18 września świat dowiedział się, że 27-letni mistrz i nieokiełznany wizjoner gitary Jimi Hendrix został znaleziony martwy, wskutek zatrucia barbituranami. 1 października odbył się jego pogrzeb. W trzy dni później, po imprezie w Barney’s Beanery przy bulwarze Santa Monica rówieśniczka Hendrixa – Janis Joplin umiera w hotelu Landmark przy hollywoodzkiej Franklin Avenue. Przyczyną śmierci artystki było -według okręgowego patologa – „ostre zatrucie heroiną-morfiną wstrzykniętą w śmiertelnej dawce”.

Rock and roll raz na zawsze przestał być barwną karuzelą radosnego życia. Świat zrozumiał, że jego bożyszcza to również słabi ludzie, którzy jeśli w porę nie znajdują wsparcia uciekają w śmiertelne narkotyczno-alkoholowe jazdy.

Swoistym pożegnaniem z miniona dekadą i erą flower power był festiwal na wyspie Wight. W dniach od 26 do 30 sierpnia zagrała tam cała plejada najjaśniejszych gwiazd ówczesnego świata muzyki, a na wyspę ściągnęło aż 400 tysięcy fanów. Lista artystów obecnych na tym festiwalu wyglądała imponująco. W niezwykłych plenerach wystąpili wówczas: Kris Kristofferson, Supertramp, Rory Galagher z zespołem Taste, Chicago, Procol Harum, Cactus, Joni Mitchel, Miles Davis, Ten Years After, Emerson Lake & Palmer, The Who, Free, Melanie, Sly Ane The Family Stone, Leonard Cohen, Jethro Tull, Joan Baez, Ralph McTell, Donovan, Moody Blues, Hawkwind i wreszcie Doors oraz Jimi Hendrix (tydzień później wystąpił po raz ostatni). Pod względem artystycznym koncerty na wyspie Wight były cenniejszym wydarzeniem niż festiwal w Woodstock.

A propos Woodstocku. Dowodem pewnej nostalgii, ale też i uznania dla przedstawionej tam muzyki był fakt zdobycia przez płytę Woodstock - w lipcu 1970 roku - pierwszego miejsca na liście najlepiej sprzedających się albumów. Rzecz tym godniejsza odnotowania, że na tej pozycji był to pierwszy podwójny album w historii. Sporym przebojem tamtego roku była kompozycja Joni Mitchel – Woodstock, która w wykonaniu Matthews Southern Comfort znalazła się w końcu października na czele listy w Wielkiej Brytanii.

W roku 1970, zwłaszcza w USA, najpopularniejszą na listach przebojów była grupa The Jackson Five z dwunastoletnim Michaelem Jacksonem. Śpiewający kwintet odnotował wówczas aż cztery amerykańskie numery jeden.

Po naszej stronie Atlantyku mega hitem stała się piosenka zespołu Mungo Jerry - In The Summertime - przez wiele tygodni okupująca pierwsze miejsca zestawień singlowych w wielu krajach Starego Kontynentu. Ten uroczy kawałek Mungo Jerry był szalenie popularny również w Polsce, obok hitu zespołu Christie - Yellow River (numer jeden na Wyspach w czerwcu).

Wśród największych osiągnięć roku należałoby wymienić pierwsze nagranie słynnej Layli Erica Claptona, wspartego podczas sesji przez znakomitego gitarzystę Duane’a Allmana. Objawieniem roku stał się niewątpliwie Elton John, o którego występach pisano wręcz entuzjastycznie.

Dużą, najwyżej notowaną płytą, która - niemal równocześnie – zajęła w USA i Wielkiej Brytanii pierwsze miejsce była Bridge Over Troubled Water duetu Simon and Garfunkel. Obok niej wydarzeniami, także w wymiarze komercyjnym była debiutancka płyta zespołu Emerson Lake And Palmer, dwie pierwsze płyt Black Sabbath, znakomity, będący kamieniem milowym w historii rocka album Deep Purple In Rock oraz jeden z moich ulubionych krążków – Fire And Water zespołu Free.


Krzysztof Borowiec


foto by Google Search



sobota, 28 czerwca 2008, tarnowski_kurier_kulturalny

Polecane wpisy

  • -> WENUS Z KRAJU TULIPANÓW (felieton nr 99)

    Było to 42 lata temu. W styczniu 1970 roku piosenka Venus mało znanej w Ameryce holenderskiej grupy Shocking Blue weszła na listę bestsellerów singlowych magaz

  • -> Skład Kultury

    14 grudnia odbędzie się kolejny koncert z cyklu Skład Kultury, którego organizatorem jest Tarnowskie Centrum Kultury. Gospodarzem imprezy będzie tarnowski zespó

  • -> PROWOKACYJNY DEBIUT (felieton nr 98)

    16 czerwca minęło 40 lat od dnia, w którym ukazał się pierwszy album Roxy Music - zespołu, który w dziejach rocka był uważany za glamrockowy, progresywny, artro



Znajdziesz nas w Google+




WSPARCIE DLA MATYSKA










Pegazem po Tarnowie 512

Tarnowski Teatr kończy sezon bez personalnych rewolucji. W nowy wejdzie z odrobinę mniejszym zespołem - aktorzy Jolanta Januszówna i Jerzy Ogrodnicki przechodzą na emeryturę. E. Pietrowiak, dyrektor artystyczna tarnowskiej sceny, bacznie przygląda się absolwentom szkół teatralnych, ale na razie nie zamierza powiększać etatowego zespołu. Gotowa jest też lista osób, które mają tworzyć reaktywowaną po latach Radę Artystyczną Teatru Solskiego. W jej składzie znajdą się m.in. aktorzy tarnowskiej sceny oraz… M. Smolis, związany z warszawskim Teatrem Syrena. Za nami również Debata Finałowa pomiędzy II LO i XVI LO, której przewodnią tezą był: „Tarnów to miasto sprzyjające młodym ludziom”. Całość tego oryginalnego projektu edukacyjnego (współfinansowany przez Szwajcarię), realizowanego w Tarnowie, to głównie zasługa stosunkowo młodego tarnowskiego Stowarzyszenia KANON, któremu przewodzą Iwona i Dariusz Snopkowscy. Zgodnie ze zasadą przyjętą w Tarnowskiej Lidze Debatanckiej, na godzinę przed pojedynkiem odbyło się losowanie stron. XVI LO przypadło bronienie tezy, II LO natomiast jej oskarżanie. A w Loży mędrców zasiedli m.in. prezydent Tarnowa R. Ścigała, redaktor naczelny Temi T. Bałchanowski i szef Działu promocji Radia RDN Małopolska M. Biedroń. Stosunkiem głosów 2:5 (małe punkty: 728:807) Loża opowiedziała się po stronie opozycji w tej debacie czyli II LO. Tym samym tytuł Mistrza Tarnowskiej Ligi Debatanckiej przypadł II Liceum Ogólnokształcącemu, XVI Liceum Ogólnokształcące im. Armii Krajowej zdobyło drugie miejsce. Należy przypomnieć, iż trzecie miejsce w rozgrywkach zajął Zespół Szkół Ekonomiczno - Gastronomicznych w Tarnowie. Już teraz Organizatorzy zapraszają na UROCZYSTĄ GALĘ w tarnowskim teatrze planowaną na 18-go czerwca, na której nastąpi wręczenie Pucharu Mistrza Tarnowskiej Ligi Debatanckiej, medali oraz pamiątkowych prezentów dla wszystkich uczestników projektu. Już po raz drugi w Tarnowie, w ramach obchodów Światowego Dnia Rozwoju Kultury, odbyła się „Doba Dla Kultury”. W trakcie „Doby” w dniach 31 maja (piątek) – 1 czerwca (sobota) można było, m.in.: zwiedzić kabiny projekcyjne Kina Marzenie, zobaczyć scenę „z drugiej strony” w tarnowskim Teatrze, spotkać się z M. Świetlickim i wziąć udział w koncercie „Świetlików” w Pałacyku Strzeleckim. Ponadto, spotkać się z postaciami z bajek na pikniku dla najmłodszych w Parku Strzeleckim, wziąć udział w warsztatach radiowych i telewizyjnych, uczestniczyć w próbie warsztatów wokalnych w TCK, zwiedzić introligatornię i dział starodruków MBP, zobaczyć wystawy w BWA, Muzeum Etnograficznym, siedzibie ZPAP, Galerii Aniołowo, Izbie Pamięci Światowego Związku Żołnierzy AK, zwiedzić Dworek Paderewskiego w Kąśnej Dolnej. We wszystkich instytucjach biorących udział w „Dobie dla Kultury” można było zbierać okolicznościowe „stemple uczestnika”. Dla najaktywniejszych przewidziano nagrody. Miniony tydzień zakończył pierwszo czerwcowy, niestety deszczowy, blok imprez związanych z Dniem Dziecka, którego artystyczną dominantą był rozpoczynający się właśnie tego dnia w tarnowskim teatrze V Festiwal Spektakli Dziecięcych Mała Talia. Blisko 5000 dzieci z regionu tarnowskiego będzie miało okazję zobaczyć 5 tytułów zaprezentowanych przez aktorów z Rzeszowa, Częstochowy, Rabki i Tarnowa. Kończąc odnotujmy jeszcze symboliczną wizytę w Tarnowie najstarszego ocalałego z getta tarnowskiego Żyda 87 – letniego Leo Kleina…



Z cyklu o tym i owym 162 czyli urodziny województwa...

Onegdaj, w sobotę województwo tarnowskie obchodziłoby 38. urodziny. Obchodziłoby, gdyby nie przestało istnieć. Stało się tak w wyniku reformy administracyjnej z 1stycznia1999 roku. W tym momencie na jego terenie mieszkało ponad 700 tys. ludzi. Dokładnie 1 czerwca 1975 Tarnów stał się stolicą nowo utworzonego województwa tarnowskiego. Graniczyło ono z województwami: krakowskim, kieleckim, tarnobrzeskim, rzeszowskim, krośnieńskim i nowosądeckim. 86 lat temu, dokładnie 4 czerwca, odbyło się uroczyste otwarcie Muzeum Miejskiego. Józef Jakubowski, drugi zastępca burmistrza Juliana Kryplewskiego, 7 stycznia 1927 roku złożył Radzie Miejskiej propozycję powołania „Muzeum Miasta Tarnowa”. Sześć dni później szanowne grono rajców jednogłośnie projekt przyjęło. Wspomniana uchwała rady z 13stycznia 1927 roku przewidywała przekazanie na cele muzeum dwóch pokoi na pierwszym piętrze kamienicy przy ulicy Krakowskiej 12, będącej własnością tzw. funduszu teatralnego (dziś mało kto pamięta, że to przy Krakowskiej w Tarnowie stanąć miał teatr). Pomieszczenia muzealne wyremontowano, po czym Józef Jakubowski przeniósł doń archiwum miejskie wraz z przejętymi depozytami. Żywe zainteresowanie tarnowskiej prasy towarzyszyło czteromiesięcznym przygotowaniom do uroczystego otwarcia ekspozycji, które nastąpiło wobec zgromadzonych przedstawicieli władz miasta 4 czerwca1927roku. Tarnowianie zaś mogli zwiedzać wystawę od dnia następnego. Inwentarz „Muzeum Miasta Tarnowa” pozwala określić charakterystykę zbiorów. Największy był zespół dokumentów dotyczących historii miasta, ważną część zasobów stanowiły przedmioty związane z dziejami miasta. (pik – za muzeum.tarnow.pl itarnow.pl)





NOWA ODSŁONA!













tarnowski kurier kulturalny:







- - - - -