Blog > Komentarze do wpisu

-> Parafiada - czyli modlę się do Ciebie o Panie...

Ponad rok temu przeprowadziłem się z Tarnowa do podmiejskiej sypialni, jaką powoli staje się oddalona od miasta o 8 km Lisia Góra i z rosnącym zainteresowaniem przyglądam się tej lokalnej społeczności, gdzie ciągle dominuje układ: wójt, pleban i tylko chłopa zastępuje mieszczuch, o na razie trudnym do zdefiniowania statusie. W obliczu totalnego upadku autentycznej kultury ludowej, której jeszcze nieliczne przyczółki dogorywają w niektórych małych miasteczkach i wsiach, głównie z powodu finansowej mizerii i organizacyjnej zapaści lokalnych struktur, coraz częściej funkcje państwowego mecenasa przejmują instytucje kościelne. I tak np. obowiązkowe niegdyś festyny ludowe, od zawsze wpisane w małomiasteczkowo - wiejski pejzaż, od jakiegoś czasu zastępują parafiady, których formuła nie wiele różni się od siebie, tyle że zamiast gminy organizuje je miejscowa parafia. W zależności od miejscowych układów, nierzadko parafia wchodzi w organizacyjną kooperatywę z Urzędem Gminy i jej agendami. O tym, że ten system działa całkiem sprawnie najlepiej świadczy właśnie przykład Lisiej Góry, gdzie parafiady współorganizują oprócz miejscowej parafii jeszcze Gminny Ośrodek Kultury i Gminna Biblioteka Publiczna. Ostatnia taka impreza odbyła się w niedzielne popołudnie, 22 czerwca i zgromadziła na miejscowym stadionie sportowym KS „Orzel” całkiem sporą publiczność.


Ponieważ założeniem imprezy było podziękowanie za cały kończący się właśnie rok szkolny najmłodszej części gminnej społeczności, toteż głównie dzieci wraz z rodzicami i młodzież szkolna wypełniły płytę stadionu, aktywnie uczestnicząc w licznych grach i konkursach, zabawach i koncertach przygotowanych przez organizatorów. Oprawę muzyczną imprezy stanowiły m.in. kapela ludowa „Dąbrowiacy” z Dąbrowy Tarnowskiej oraz miejscowe zespoły „Śmigusy” ze Śmigna i punk rockowy zespół „Metadon”.  Szczególnym wzięciem cieszyły się mini rozmówki prowadzone przez konferansjera Edwarda Kędzierskiego, dyrektora Gminnego Centrum Kultury w Lisiej Górze z siedzibą w pobliskim Śmignie(!), który licznie zebraną dziatwę odpytywał np. jak nazywa się minister skarbu, i każdą poprawna odpowiedz nagradzając…złotówką. Z zaciekawieniem obserwowałem ten konkurs wiedzy obywatelskiej ze zdumieniem konstatując, iż młodzież nie tylko zna nazwiska swoich – księży i włodarzy gminy, ale także całkiem nieźle naszych lokalnych polityków, posłów i ministrów. Prawdziwą furorę zrobili mali tancerze z zespołu „Promyczki” ze Śmigna tańcząc nowoczesny break dance i stateczni miejscowi strongmeni  popisujący się m.in. przeciąganiem  cinquecento... . Zaprezentowali się też  strażacy z OSP walcząc z wężami, na szczęście tylko wodnymi. Ale nie samym chlebem żyje człowiek więc i na lisiogórskiej parafiadzie nie mogło zabraknąć strawy dla ducha. Otóż w jej bogatym programie znalazło się miejsce dla prawdziwej poezji. I to nie importowanej z zewnątrz ale własnej, rodzimej. Jak się okazuje ta wiejsko – miejska społeczność ma w swoim gronie autentyczną poetkę Wandę Józefę Schab, która przy okazji festynu promowała swój najnowszy, czwarty już, tomik wierszy. Nie chwaląc się zbytnio odnotujmy jeno, iż było to możliwe dzięki wsparciu  m.in. naszego internetowego organu o czym organizatorzy parafiady byli uprzejmi wspomnieć informując o tym na stronie internetowej gminy i na  afiszu:

Miłośników poezji zapraszamy na spotkanie w dniu 22 czerwca 2008 w godzinach od 14°° do 16°°, na stadionie sportowym w Lisiej Górze, z rodzimą poetką Wandą Józefą Schab. Pani W. Schab zaprezentuje kolejny tomik poezji „Wołam do Ciebie o Panie...”, który powstał z inicjatywy i dzięki zaangażowaniu  i pracy pana Ryszarda Zaprzałki, oraz wsparcia finansowego Tarnowskiego Kuriera Kulturalnego, Gminnego Ośrodka Kultury w Lisiej Górze i Gminnej Biblioteki Publicznej w Lisiej Górze.

 

 

A oto redakcyjny biogram naszej poetki: „ Wanda Józefa Schab od ponad siedemdziesięciu lat mieszka w Lisiej Górze, ale urodziła się w Tarnowie (1929), gdzie spędziła dzieciństwo i gdzie ukończyła prestiżowe wówczas żeńskie Gimnazjum błogosławionej Kingi. W 1949 roku pani Wanda wraz z mężem Tadeuszem na ponad rok wyjechała do Trzebnicy aby po powrocie osiąść już na stałe w tej podtarnowskiej wsi, aktywnie włączając się w życie swojej nowej małej ojczyzny. Pracowała m.in. w Banku Spółdzielczym i Lecznicy Zwierząt, prowadziła wiejską klubokawiarnię i była radną…

 

 

Zawsze ciężko pracowała, wychowała pięcioro dzieci, doczekała wnuków, a nawet prawnuczki Oleńki. Wszystko bliskim darowała. I kiedy powinna odpocząć zaczęła pisać wiersze, proste jak życie które prowadzi, piękne jak serce… . Bo tak naprawdę to nic wcześniej nie wskazywało na to, że pani Wanda da się uwieść Pegazowi i swoimi spracowanymi rękami zacznie wyczarowywać poetyckie strofy, godne najwybitniejszych chłopskich twórców. Do tej pory ukazały się drukiem trzy tomiki jej wierszy: „W moim sercu jest zakątek” ( 1997), „Moje słowa są proste, nieszukane…” (2004) i „Zapomnieć, albo ocalić od zapomnienia…” (2005). Wydrukowano je dzięki finansowemu wsparciu lokalnych władz i wielu ludzi dobrej woli, jak chociażby Dyrektor Gminnej Biblioteki pani Lucyny Gancarz.

 

Sędziwa poetka, która niedługo obchodzić będzie osiemdziesiąte urodziny, swoje poetyckie credo zawarła w tytułowym wierszu tomiku wydanego przed czterema laty z okazji 75 urodzin. Oto ono: Moje słowa są proste, nieszukane, kunsztem literackim niezdobione, mówią zawsze, co serce dyktuje i niesie życie czasem ranione. I takie też są naznaczone „wiejskością” wiersze Wandy Józefy Schab, przechadzające się po gościńcach życia i bujające w obłokach poetyckiego natchnienia. Refleksyjne i namiętne, pełne zachwytu nad urodą otaczającego ją świata i zrozumienia dla ludzkich ułomności. W których patos i prostota sąsiadują z religią i patriotyzmem. A wszystko to jest przewiązane wstążeczką smutku za kimś najbliższym "kto kochał życie i już nie wróci do nas…”

 

Sympatycznej pani Wandzie i jej wierszom życzymy wszystkiego dobrego, zaś lisiogórzanom kolejnej tak udanej imprezy.


tekst i zdjęcia Ryszard Zaprzałka



środa, 25 czerwca 2008, tarnowski_kurier_kulturalny

Polecane wpisy

  • - > Świetlicki w parku

    W drugiej edycji projektu „Doba dla kultury”, która odbywała się w Tarnowie 31 maja i 1 czerwca, poczesne miejsce przypadło dubeltowemu spotkaniu z

  • -> Jak Piłsudski obalił rząd Witosa

    Chłop z Wierzchosławic przewidział, że marszałek przejmie władzę na drodze przewrotu? Był piękny maj 1926 roku. W stolicy jednak mało kto z beztroską patrzył na

  • -> Paleta Marty Odbierzychleb

    Malarstwo „pani od polskiego” to przede wszystkim kwiaty, pejzaże i ostatnio portrety. Aktualnie oglądać je można w nauczycielskiej Galerii „P



Znajdziesz nas w Google+




WSPARCIE DLA MATYSKA










Pegazem po Tarnowie 512

Tarnowski Teatr kończy sezon bez personalnych rewolucji. W nowy wejdzie z odrobinę mniejszym zespołem - aktorzy Jolanta Januszówna i Jerzy Ogrodnicki przechodzą na emeryturę. E. Pietrowiak, dyrektor artystyczna tarnowskiej sceny, bacznie przygląda się absolwentom szkół teatralnych, ale na razie nie zamierza powiększać etatowego zespołu. Gotowa jest też lista osób, które mają tworzyć reaktywowaną po latach Radę Artystyczną Teatru Solskiego. W jej składzie znajdą się m.in. aktorzy tarnowskiej sceny oraz… M. Smolis, związany z warszawskim Teatrem Syrena. Za nami również Debata Finałowa pomiędzy II LO i XVI LO, której przewodnią tezą był: „Tarnów to miasto sprzyjające młodym ludziom”. Całość tego oryginalnego projektu edukacyjnego (współfinansowany przez Szwajcarię), realizowanego w Tarnowie, to głównie zasługa stosunkowo młodego tarnowskiego Stowarzyszenia KANON, któremu przewodzą Iwona i Dariusz Snopkowscy. Zgodnie ze zasadą przyjętą w Tarnowskiej Lidze Debatanckiej, na godzinę przed pojedynkiem odbyło się losowanie stron. XVI LO przypadło bronienie tezy, II LO natomiast jej oskarżanie. A w Loży mędrców zasiedli m.in. prezydent Tarnowa R. Ścigała, redaktor naczelny Temi T. Bałchanowski i szef Działu promocji Radia RDN Małopolska M. Biedroń. Stosunkiem głosów 2:5 (małe punkty: 728:807) Loża opowiedziała się po stronie opozycji w tej debacie czyli II LO. Tym samym tytuł Mistrza Tarnowskiej Ligi Debatanckiej przypadł II Liceum Ogólnokształcącemu, XVI Liceum Ogólnokształcące im. Armii Krajowej zdobyło drugie miejsce. Należy przypomnieć, iż trzecie miejsce w rozgrywkach zajął Zespół Szkół Ekonomiczno - Gastronomicznych w Tarnowie. Już teraz Organizatorzy zapraszają na UROCZYSTĄ GALĘ w tarnowskim teatrze planowaną na 18-go czerwca, na której nastąpi wręczenie Pucharu Mistrza Tarnowskiej Ligi Debatanckiej, medali oraz pamiątkowych prezentów dla wszystkich uczestników projektu. Już po raz drugi w Tarnowie, w ramach obchodów Światowego Dnia Rozwoju Kultury, odbyła się „Doba Dla Kultury”. W trakcie „Doby” w dniach 31 maja (piątek) – 1 czerwca (sobota) można było, m.in.: zwiedzić kabiny projekcyjne Kina Marzenie, zobaczyć scenę „z drugiej strony” w tarnowskim Teatrze, spotkać się z M. Świetlickim i wziąć udział w koncercie „Świetlików” w Pałacyku Strzeleckim. Ponadto, spotkać się z postaciami z bajek na pikniku dla najmłodszych w Parku Strzeleckim, wziąć udział w warsztatach radiowych i telewizyjnych, uczestniczyć w próbie warsztatów wokalnych w TCK, zwiedzić introligatornię i dział starodruków MBP, zobaczyć wystawy w BWA, Muzeum Etnograficznym, siedzibie ZPAP, Galerii Aniołowo, Izbie Pamięci Światowego Związku Żołnierzy AK, zwiedzić Dworek Paderewskiego w Kąśnej Dolnej. We wszystkich instytucjach biorących udział w „Dobie dla Kultury” można było zbierać okolicznościowe „stemple uczestnika”. Dla najaktywniejszych przewidziano nagrody. Miniony tydzień zakończył pierwszo czerwcowy, niestety deszczowy, blok imprez związanych z Dniem Dziecka, którego artystyczną dominantą był rozpoczynający się właśnie tego dnia w tarnowskim teatrze V Festiwal Spektakli Dziecięcych Mała Talia. Blisko 5000 dzieci z regionu tarnowskiego będzie miało okazję zobaczyć 5 tytułów zaprezentowanych przez aktorów z Rzeszowa, Częstochowy, Rabki i Tarnowa. Kończąc odnotujmy jeszcze symboliczną wizytę w Tarnowie najstarszego ocalałego z getta tarnowskiego Żyda 87 – letniego Leo Kleina…



Z cyklu o tym i owym 162 czyli urodziny województwa...

Onegdaj, w sobotę województwo tarnowskie obchodziłoby 38. urodziny. Obchodziłoby, gdyby nie przestało istnieć. Stało się tak w wyniku reformy administracyjnej z 1stycznia1999 roku. W tym momencie na jego terenie mieszkało ponad 700 tys. ludzi. Dokładnie 1 czerwca 1975 Tarnów stał się stolicą nowo utworzonego województwa tarnowskiego. Graniczyło ono z województwami: krakowskim, kieleckim, tarnobrzeskim, rzeszowskim, krośnieńskim i nowosądeckim. 86 lat temu, dokładnie 4 czerwca, odbyło się uroczyste otwarcie Muzeum Miejskiego. Józef Jakubowski, drugi zastępca burmistrza Juliana Kryplewskiego, 7 stycznia 1927 roku złożył Radzie Miejskiej propozycję powołania „Muzeum Miasta Tarnowa”. Sześć dni później szanowne grono rajców jednogłośnie projekt przyjęło. Wspomniana uchwała rady z 13stycznia 1927 roku przewidywała przekazanie na cele muzeum dwóch pokoi na pierwszym piętrze kamienicy przy ulicy Krakowskiej 12, będącej własnością tzw. funduszu teatralnego (dziś mało kto pamięta, że to przy Krakowskiej w Tarnowie stanąć miał teatr). Pomieszczenia muzealne wyremontowano, po czym Józef Jakubowski przeniósł doń archiwum miejskie wraz z przejętymi depozytami. Żywe zainteresowanie tarnowskiej prasy towarzyszyło czteromiesięcznym przygotowaniom do uroczystego otwarcia ekspozycji, które nastąpiło wobec zgromadzonych przedstawicieli władz miasta 4 czerwca1927roku. Tarnowianie zaś mogli zwiedzać wystawę od dnia następnego. Inwentarz „Muzeum Miasta Tarnowa” pozwala określić charakterystykę zbiorów. Największy był zespół dokumentów dotyczących historii miasta, ważną część zasobów stanowiły przedmioty związane z dziejami miasta. (pik – za muzeum.tarnow.pl itarnow.pl)





NOWA ODSŁONA!













tarnowski kurier kulturalny:







- - - - -