Blog > Komentarze do wpisu

-> Moje życie nielegalne

W najbliższy piątek, 20 czerwca w Pasażu o godzinie 18:00 odbędzie się spotkanie autorskie z księdzem Tadeuszem Isakowiczem- Zaleskim. Niezłomnym kapłanem , który na co dzień prowadzi Fundacje imienia Brata Alberta w podkrakowskich Radwanowicach. Zaś w ostatnich latach stał się bohaterem mediów w związku z prowadzonymi przez niego badaniami lustracyjnymi w Kościele.


Jego przyjaciel Wojciech Bonowicz postanowił  wydać książkę o jego życiu. Ukazując w niej to co przysłoniła  lustracja… „Sytuacja się troszkę skomplikowała wiosną 2006 roku - wspomina przyjaciel księdza - kiedy to ksiądz Tadeusz Isakowicz- Zalewski został głównym bohaterem tak zwanego kryzysu lustracyjnego w Kościele”. Mimo  to Wojciech Bonowicz z pomysłu długiej „rozmowy o wszystkim” nie zrezygnował. Pomimo gorącego momentu, ciągłych telefonów od dziennikarzy spotykali się od czasu do czasu w celu nagarnia kolejnego fragmentu z życia księdza. I tak dzięki wytrwałości Wojciecha Bonowicza nagrania zostały ukończone w listopadzie 2007 roku.

A tak o swojej „nielegalnej” biografii pisze sam jej bohater: Pod koniec lutego 2008 r. wydałem w "Znaku" wywiad-rzekę pt. "Moje życie nielegalne", przeprowadzany przez Wojciecha Bonowicza. Książka porusza różne wątki, z którymi zetknąłem się w swoim życiu, jak np. tradycje rodzinne, Kraków, Kresy Wschodnie, Ormianie, "Oazy", powołanie kapłańskie, klerycy w wojsku, opozycja antykomunistyczna, podziemna "Solidarność", strajk w Nowej Hucie, osoby niepełnosprawne, Fundacja im. Brata Alberta, oraz rozdział ostatni, najobszerniejszy, opisujący trudne wydarzenia w Kościele krakowskim w latach 2005-07, związane z aktami IPN. Poruszam także inne sprawy jak np. celibat, homoseksualizm, odejścia z kapłaństwa, materializm, korporacjonizm.
Zdaję sobie sprawę, że niektóre fragmenty książki mogą być zaskakujące, ale w żadnym wypadku nie jest ona nastawiona na tanią sensację czy tzw. rozliczenia. Jest to jedynie spojrzenie wstecz człowieka, który po przekroczeniu 50 roku życia i 25 roku kapłaństwa musi - pod wpływem wydarzeń z ostatnich dwóch lat - na nowo odpowiedź sobie na najważniejsze życiowe pytania. Tytuł książki został wybrany świadomie, a jego znaczenie będzie wyjaśnione w tekście.


Ksiądz Tadeusz Isakowicz- Zaleski nazywa swoje życie „nielegalnym”, bo stale coś w nim robi „nie tak”, wykraczając  poza ramy wyznaczane mu przez innych. Angażuje się w rozmaite działalności często bez formalnej zgody swoich przełożonych. Główne spotkanie autorskie promujące najnowszą książkę ks. Zalewskiego odbyło się  w pierwszą rocznicę wydania innej jego głośnej książki pt. „Księża wobec bezpieki”, 28-ego lutego bieżącego roku w Radiu - Kraków.  W tym miejscu warto przypomnieć, iż jest to już druga wizyta „promująca” nielegalne dzieło tego kapłana w naszym mieście. W grudniu ubiegłego roku,   odbyło się w Hotelu „Tarnovia”  spotkanie z tym niezłomnym bojownikiem o prawdę, szczególnie tę nierzadko skrzętnie ukrywaną pod sutannami, promujące tamtą jego książkę - „Księża wobec bezpieki”, za którą otrzymał w tym roku prestiżową Nagrodę im. Józefa Mackiewicza, a w której osobny rozdział poświęcony został agentowi Służby Bezpieczeństwa o pseudonimie Dąbrowski, którym okazał się być… biskup tarnowski Wiktor Skworc. A teraz wszyscy czekamy na zapowiadany suplement do niej…


A już w najbliższy piątek nietuzinkowy kapłan ponownie będzie wspominał swoje „nielegalne” życie w Tarnowie. W imieniu organizatorów serdecznie wszystkich  na nie zapraszamy.


foto, grafika ze strony www ks. Isakowicza-Zaleskiego



środa, 18 czerwca 2008, tarnowski_kurier_kulturalny

Polecane wpisy

  • - > Świetlicki w parku

    W drugiej edycji projektu „Doba dla kultury”, która odbywała się w Tarnowie 31 maja i 1 czerwca, poczesne miejsce przypadło dubeltowemu spotkaniu z

  • -> Jak Piłsudski obalił rząd Witosa

    Chłop z Wierzchosławic przewidział, że marszałek przejmie władzę na drodze przewrotu? Był piękny maj 1926 roku. W stolicy jednak mało kto z beztroską patrzył na

  • -> Paleta Marty Odbierzychleb

    Malarstwo „pani od polskiego” to przede wszystkim kwiaty, pejzaże i ostatnio portrety. Aktualnie oglądać je można w nauczycielskiej Galerii „P



Znajdziesz nas w Google+




WSPARCIE DLA MATYSKA










Pegazem po Tarnowie 512

Tarnowski Teatr kończy sezon bez personalnych rewolucji. W nowy wejdzie z odrobinę mniejszym zespołem - aktorzy Jolanta Januszówna i Jerzy Ogrodnicki przechodzą na emeryturę. E. Pietrowiak, dyrektor artystyczna tarnowskiej sceny, bacznie przygląda się absolwentom szkół teatralnych, ale na razie nie zamierza powiększać etatowego zespołu. Gotowa jest też lista osób, które mają tworzyć reaktywowaną po latach Radę Artystyczną Teatru Solskiego. W jej składzie znajdą się m.in. aktorzy tarnowskiej sceny oraz… M. Smolis, związany z warszawskim Teatrem Syrena. Za nami również Debata Finałowa pomiędzy II LO i XVI LO, której przewodnią tezą był: „Tarnów to miasto sprzyjające młodym ludziom”. Całość tego oryginalnego projektu edukacyjnego (współfinansowany przez Szwajcarię), realizowanego w Tarnowie, to głównie zasługa stosunkowo młodego tarnowskiego Stowarzyszenia KANON, któremu przewodzą Iwona i Dariusz Snopkowscy. Zgodnie ze zasadą przyjętą w Tarnowskiej Lidze Debatanckiej, na godzinę przed pojedynkiem odbyło się losowanie stron. XVI LO przypadło bronienie tezy, II LO natomiast jej oskarżanie. A w Loży mędrców zasiedli m.in. prezydent Tarnowa R. Ścigała, redaktor naczelny Temi T. Bałchanowski i szef Działu promocji Radia RDN Małopolska M. Biedroń. Stosunkiem głosów 2:5 (małe punkty: 728:807) Loża opowiedziała się po stronie opozycji w tej debacie czyli II LO. Tym samym tytuł Mistrza Tarnowskiej Ligi Debatanckiej przypadł II Liceum Ogólnokształcącemu, XVI Liceum Ogólnokształcące im. Armii Krajowej zdobyło drugie miejsce. Należy przypomnieć, iż trzecie miejsce w rozgrywkach zajął Zespół Szkół Ekonomiczno - Gastronomicznych w Tarnowie. Już teraz Organizatorzy zapraszają na UROCZYSTĄ GALĘ w tarnowskim teatrze planowaną na 18-go czerwca, na której nastąpi wręczenie Pucharu Mistrza Tarnowskiej Ligi Debatanckiej, medali oraz pamiątkowych prezentów dla wszystkich uczestników projektu. Już po raz drugi w Tarnowie, w ramach obchodów Światowego Dnia Rozwoju Kultury, odbyła się „Doba Dla Kultury”. W trakcie „Doby” w dniach 31 maja (piątek) – 1 czerwca (sobota) można było, m.in.: zwiedzić kabiny projekcyjne Kina Marzenie, zobaczyć scenę „z drugiej strony” w tarnowskim Teatrze, spotkać się z M. Świetlickim i wziąć udział w koncercie „Świetlików” w Pałacyku Strzeleckim. Ponadto, spotkać się z postaciami z bajek na pikniku dla najmłodszych w Parku Strzeleckim, wziąć udział w warsztatach radiowych i telewizyjnych, uczestniczyć w próbie warsztatów wokalnych w TCK, zwiedzić introligatornię i dział starodruków MBP, zobaczyć wystawy w BWA, Muzeum Etnograficznym, siedzibie ZPAP, Galerii Aniołowo, Izbie Pamięci Światowego Związku Żołnierzy AK, zwiedzić Dworek Paderewskiego w Kąśnej Dolnej. We wszystkich instytucjach biorących udział w „Dobie dla Kultury” można było zbierać okolicznościowe „stemple uczestnika”. Dla najaktywniejszych przewidziano nagrody. Miniony tydzień zakończył pierwszo czerwcowy, niestety deszczowy, blok imprez związanych z Dniem Dziecka, którego artystyczną dominantą był rozpoczynający się właśnie tego dnia w tarnowskim teatrze V Festiwal Spektakli Dziecięcych Mała Talia. Blisko 5000 dzieci z regionu tarnowskiego będzie miało okazję zobaczyć 5 tytułów zaprezentowanych przez aktorów z Rzeszowa, Częstochowy, Rabki i Tarnowa. Kończąc odnotujmy jeszcze symboliczną wizytę w Tarnowie najstarszego ocalałego z getta tarnowskiego Żyda 87 – letniego Leo Kleina…



Z cyklu o tym i owym 162 czyli urodziny województwa...

Onegdaj, w sobotę województwo tarnowskie obchodziłoby 38. urodziny. Obchodziłoby, gdyby nie przestało istnieć. Stało się tak w wyniku reformy administracyjnej z 1stycznia1999 roku. W tym momencie na jego terenie mieszkało ponad 700 tys. ludzi. Dokładnie 1 czerwca 1975 Tarnów stał się stolicą nowo utworzonego województwa tarnowskiego. Graniczyło ono z województwami: krakowskim, kieleckim, tarnobrzeskim, rzeszowskim, krośnieńskim i nowosądeckim. 86 lat temu, dokładnie 4 czerwca, odbyło się uroczyste otwarcie Muzeum Miejskiego. Józef Jakubowski, drugi zastępca burmistrza Juliana Kryplewskiego, 7 stycznia 1927 roku złożył Radzie Miejskiej propozycję powołania „Muzeum Miasta Tarnowa”. Sześć dni później szanowne grono rajców jednogłośnie projekt przyjęło. Wspomniana uchwała rady z 13stycznia 1927 roku przewidywała przekazanie na cele muzeum dwóch pokoi na pierwszym piętrze kamienicy przy ulicy Krakowskiej 12, będącej własnością tzw. funduszu teatralnego (dziś mało kto pamięta, że to przy Krakowskiej w Tarnowie stanąć miał teatr). Pomieszczenia muzealne wyremontowano, po czym Józef Jakubowski przeniósł doń archiwum miejskie wraz z przejętymi depozytami. Żywe zainteresowanie tarnowskiej prasy towarzyszyło czteromiesięcznym przygotowaniom do uroczystego otwarcia ekspozycji, które nastąpiło wobec zgromadzonych przedstawicieli władz miasta 4 czerwca1927roku. Tarnowianie zaś mogli zwiedzać wystawę od dnia następnego. Inwentarz „Muzeum Miasta Tarnowa” pozwala określić charakterystykę zbiorów. Największy był zespół dokumentów dotyczących historii miasta, ważną część zasobów stanowiły przedmioty związane z dziejami miasta. (pik – za muzeum.tarnow.pl itarnow.pl)





NOWA ODSŁONA!













tarnowski kurier kulturalny:







- - - - -