Blog > Komentarze do wpisu

-> Meksyk w Pubie, czyli smutny szary sen...

Zaniepokojonych pragnę uspokoić, iż nie chodzi plebejskie zabawy prymitywnych osiłków w podrzędnej knajpie ale o niezwykle interesującą wystawę malarstwa zupełnie nie znanego w Tarnowie artysty Artura Smoły zatytułowaną „Droga na Meksyk”. Jej wernisaż odbył się przed tygodniem 21 czerwca w klimatycznym Klubie Studio przy ulicy Żydowskiej i zgromadził stałych bywalców tego artystycznego pubu oraz całkiem spore grono znajomych artysty. Inspirowana Madonnami wystawa jest przegonem różnych podobnych im istot w drodze na Meksyk, takich jak: anioły, żywioły, motyle, róże, ryby i … Pegazy. Te ostatnie, jak wiadomo lubią latać, o czym co tydzień mogą się przekonać nasi czytelnicy, więc debiutancka wystawa Artura Smoły ze zrozumiałych względów wzbudziła nasze zainteresowanie. A jest „Droga na Meksyk” zbiorem prac bardzo dojrzałych warsztatowo i zadziwiająco jak na „niedzielnego” twórcę profesjonalnych. Olejne Madonny 31. letniego aplikującego III rok w tarnowskim sądzie mieszkającego w Tarnowie prawnika z Pilzna przypominają jako żywo kubistyczne malarstwo Picassa i surrealistyczną, ekscentryczną szkołę malarstwa Salvatore Dali. Swoją ekspresjonistyczną kolorystyką uwodzą przywodząc na myśl skojarzenia z amerykańskim pop artem. Jego kobiety - gejsze prowokują swoją malarską zmysłowością połączoną z chłodem i wystudiowaną figuratywnością. Aż dziw bierze, że ich twórca, jak pisze o sobie w katalogu do wystawy, nie studiował na krakowskiej ASP, nie jest członkiem ZPAP i nie otrzymał dotąd żadnej nagrody…


A teraz oddajmy glos Magdalenie Wajdzie, która bardzo poetycko i osobiście odbierając sztukę Artura Smoły napisała o niej  w katalogu tak:
Malarstwo Artura jest dla mnie przegonem różnych istot w drodze na Meksyk…. jest podróżą w dobrze znany kosmos i nie żaden tam kosmos Antoniny a w czarne przestanie wyobraźni… rozbierzmy się trochę – dekonstrukcja całości – raz! Symbol za symbolem w prostych konfiguracjach, konotacjach z niewesołą przestrzenią snu? Powtarzalność, kolejność nieprzypadkowa doprowadzają nas do pewnych całości.

Anioły (…) „zatrzymane z boku”, niczym efemeryczni świadkowie tego, co tu, na ziemskim padole się wyczynia. Odpowiadają za sferę  ulotności, za pomniejszenie ciężaru doznań – śmierci, których się w tej bajce nikt, podkreślam nikt nie boi. Bywają też świadkami plugawych orgii, co było widoczne zwłaszcza wcześniejszej twórczości. W spojrzeniu ogólnym świadczą o istocie najwyższej – hermafrodycie, w której pierwiastek żeński znajduje równowagę z męskim.

Żywioły (…) wody, ognia, ziemi, powietrza – cykl nierozerwalnego koła. Realizowane w demonicznych postaciach kobiecych, i nikt nie ma wątpliwości, że wszelkie obecne w tych przestrzeniach siły zdominował pierwiastek żeński, co w odczuciu twórcy ujmuje współczesność w pełni – z grubą kropką nad i.

Madonny (…) ucieleśniają najwyższe sensy i prawa bytu, łączą to co boskie, z tym co ziemskie, nierzadko realizują najstarsze zawody świata. Wrażliwe, piękne, swobodne, demoniczne, cielesne, niebiańskie, neurotyczne, idylliczne, wyraźne. Stanowią element spajający przestrzeń. Świat istniejący wokół nich jest zaledwie fragmentaryczne – drugi plan.

Motyle(…) niczym „kupidynowe niebytki”, dotykają swym skrzydłem spraw nieuniknionych, gatunkowo ciężkich. Rozkładają napięcia przeżycia estetycznego niczym Zagłoba akcję w Potopie. Skrzydłem przemijalnym znaczą byt.

Róża (…) krwawa wielbicielka pięknej, niebezpiecznej miłości. Na trwałe wypalona w czarnych przestrzeniach autora. Wypalona w sercu demona, którym się zasilam od lat od lat od lat… Narcystyczna, pyszna, wywyższona ponad wszystkie symbole piękna. Przesadzona.

Pegazy (…) z najskrytszej cząstki itd. Dostojny ruch konia zastygłego w tęsknocie do galopu a tym samym w tęsknocie za przejściem od sfery sacrum do profanum… choćby na skrzydłach motyli, po kręgosłupach anieli… Transformacja ku istocie wyższej – kobiecej – hermafodytrycznej, na przestrzeni fioletowych, karminowych, turkusowo-białych pól nieba mkną w okolicę łona, pachy, czy twarzy Madonny.

Ryby (…) przepływają czarne wody wokół dostojnych stóp Madonny. Złowieszcze świadectwo przemijalnego a zarazem mieniące się w żywych oczach widza zastygłe plamki, które patrzą i patrzą i patrzą.

Po szczególe do ogółu zbliżamy się do końca odsłony i oddalamy od niej a kierunek jeden – droga samuraja na Meksyk. Mijamy cała plejadę istnień w przegonie za przegonem. Uleciały, odeszły, powrócą.





Ryszard Zaprzałka


images by Artur Smoła



poniedziałek, 30 czerwca 2008, tarnowski_kurier_kulturalny

Polecane wpisy

  • -> Paleta Marty Odbierzychleb

    Malarstwo „pani od polskiego” to przede wszystkim kwiaty, pejzaże i ostatnio portrety. Aktualnie oglądać je można w nauczycielskiej Galerii „P

  • -> Cztery kobiety - cztery nie - pokoje...

    Zupełnie wyjątkowy charakter miał ostatni w tym roku wernisaż w Galerii Miejskiej BWA, zlokalizowanej pod znanym wszystkim miłośnikom sztuki adresem czyli dworc

  • -> Najstarsze istniejące...

    Tarnów ma najstarsze w Polsce muzeum diecezjalne. Placówkę założył w 1888 r. ks. Józef Bąba. W ten sposób uratował wiele bezcennych dzieł. Muzeum mieści się prz



Znajdziesz nas w Google+




WSPARCIE DLA MATYSKA










Pegazem po Tarnowie 512

Tarnowski Teatr kończy sezon bez personalnych rewolucji. W nowy wejdzie z odrobinę mniejszym zespołem - aktorzy Jolanta Januszówna i Jerzy Ogrodnicki przechodzą na emeryturę. E. Pietrowiak, dyrektor artystyczna tarnowskiej sceny, bacznie przygląda się absolwentom szkół teatralnych, ale na razie nie zamierza powiększać etatowego zespołu. Gotowa jest też lista osób, które mają tworzyć reaktywowaną po latach Radę Artystyczną Teatru Solskiego. W jej składzie znajdą się m.in. aktorzy tarnowskiej sceny oraz… M. Smolis, związany z warszawskim Teatrem Syrena. Za nami również Debata Finałowa pomiędzy II LO i XVI LO, której przewodnią tezą był: „Tarnów to miasto sprzyjające młodym ludziom”. Całość tego oryginalnego projektu edukacyjnego (współfinansowany przez Szwajcarię), realizowanego w Tarnowie, to głównie zasługa stosunkowo młodego tarnowskiego Stowarzyszenia KANON, któremu przewodzą Iwona i Dariusz Snopkowscy. Zgodnie ze zasadą przyjętą w Tarnowskiej Lidze Debatanckiej, na godzinę przed pojedynkiem odbyło się losowanie stron. XVI LO przypadło bronienie tezy, II LO natomiast jej oskarżanie. A w Loży mędrców zasiedli m.in. prezydent Tarnowa R. Ścigała, redaktor naczelny Temi T. Bałchanowski i szef Działu promocji Radia RDN Małopolska M. Biedroń. Stosunkiem głosów 2:5 (małe punkty: 728:807) Loża opowiedziała się po stronie opozycji w tej debacie czyli II LO. Tym samym tytuł Mistrza Tarnowskiej Ligi Debatanckiej przypadł II Liceum Ogólnokształcącemu, XVI Liceum Ogólnokształcące im. Armii Krajowej zdobyło drugie miejsce. Należy przypomnieć, iż trzecie miejsce w rozgrywkach zajął Zespół Szkół Ekonomiczno - Gastronomicznych w Tarnowie. Już teraz Organizatorzy zapraszają na UROCZYSTĄ GALĘ w tarnowskim teatrze planowaną na 18-go czerwca, na której nastąpi wręczenie Pucharu Mistrza Tarnowskiej Ligi Debatanckiej, medali oraz pamiątkowych prezentów dla wszystkich uczestników projektu. Już po raz drugi w Tarnowie, w ramach obchodów Światowego Dnia Rozwoju Kultury, odbyła się „Doba Dla Kultury”. W trakcie „Doby” w dniach 31 maja (piątek) – 1 czerwca (sobota) można było, m.in.: zwiedzić kabiny projekcyjne Kina Marzenie, zobaczyć scenę „z drugiej strony” w tarnowskim Teatrze, spotkać się z M. Świetlickim i wziąć udział w koncercie „Świetlików” w Pałacyku Strzeleckim. Ponadto, spotkać się z postaciami z bajek na pikniku dla najmłodszych w Parku Strzeleckim, wziąć udział w warsztatach radiowych i telewizyjnych, uczestniczyć w próbie warsztatów wokalnych w TCK, zwiedzić introligatornię i dział starodruków MBP, zobaczyć wystawy w BWA, Muzeum Etnograficznym, siedzibie ZPAP, Galerii Aniołowo, Izbie Pamięci Światowego Związku Żołnierzy AK, zwiedzić Dworek Paderewskiego w Kąśnej Dolnej. We wszystkich instytucjach biorących udział w „Dobie dla Kultury” można było zbierać okolicznościowe „stemple uczestnika”. Dla najaktywniejszych przewidziano nagrody. Miniony tydzień zakończył pierwszo czerwcowy, niestety deszczowy, blok imprez związanych z Dniem Dziecka, którego artystyczną dominantą był rozpoczynający się właśnie tego dnia w tarnowskim teatrze V Festiwal Spektakli Dziecięcych Mała Talia. Blisko 5000 dzieci z regionu tarnowskiego będzie miało okazję zobaczyć 5 tytułów zaprezentowanych przez aktorów z Rzeszowa, Częstochowy, Rabki i Tarnowa. Kończąc odnotujmy jeszcze symboliczną wizytę w Tarnowie najstarszego ocalałego z getta tarnowskiego Żyda 87 – letniego Leo Kleina…



Z cyklu o tym i owym 162 czyli urodziny województwa...

Onegdaj, w sobotę województwo tarnowskie obchodziłoby 38. urodziny. Obchodziłoby, gdyby nie przestało istnieć. Stało się tak w wyniku reformy administracyjnej z 1stycznia1999 roku. W tym momencie na jego terenie mieszkało ponad 700 tys. ludzi. Dokładnie 1 czerwca 1975 Tarnów stał się stolicą nowo utworzonego województwa tarnowskiego. Graniczyło ono z województwami: krakowskim, kieleckim, tarnobrzeskim, rzeszowskim, krośnieńskim i nowosądeckim. 86 lat temu, dokładnie 4 czerwca, odbyło się uroczyste otwarcie Muzeum Miejskiego. Józef Jakubowski, drugi zastępca burmistrza Juliana Kryplewskiego, 7 stycznia 1927 roku złożył Radzie Miejskiej propozycję powołania „Muzeum Miasta Tarnowa”. Sześć dni później szanowne grono rajców jednogłośnie projekt przyjęło. Wspomniana uchwała rady z 13stycznia 1927 roku przewidywała przekazanie na cele muzeum dwóch pokoi na pierwszym piętrze kamienicy przy ulicy Krakowskiej 12, będącej własnością tzw. funduszu teatralnego (dziś mało kto pamięta, że to przy Krakowskiej w Tarnowie stanąć miał teatr). Pomieszczenia muzealne wyremontowano, po czym Józef Jakubowski przeniósł doń archiwum miejskie wraz z przejętymi depozytami. Żywe zainteresowanie tarnowskiej prasy towarzyszyło czteromiesięcznym przygotowaniom do uroczystego otwarcia ekspozycji, które nastąpiło wobec zgromadzonych przedstawicieli władz miasta 4 czerwca1927roku. Tarnowianie zaś mogli zwiedzać wystawę od dnia następnego. Inwentarz „Muzeum Miasta Tarnowa” pozwala określić charakterystykę zbiorów. Największy był zespół dokumentów dotyczących historii miasta, ważną część zasobów stanowiły przedmioty związane z dziejami miasta. (pik – za muzeum.tarnow.pl itarnow.pl)





NOWA ODSŁONA!













tarnowski kurier kulturalny:







- - - - -