Blog > Komentarze do wpisu

-> Razem na Osobności

Twórczość jest narzucaniem swojej wizji świata…
Przeżywaniem doświadczeń własnego życia…

Pokazała swoje najnowsze prace dwójka znanych tarnowskich artystów, decydując się dość odważny pojedynek młodości z doświadczeniem. Oczywiście zastosowanym kryterium nie jest wiek ale zawodowe osiągnięcia Doroty Bernackiej i Tomasza Pacanowskiego. Bo to wernisaż ich wspólnej wystawy odbył się w piątkowy wieczór 9 maja w Galerii Miejskiej BWA wzbudzając zrozumiałe zainteresowanie tzw. środowiska i tzw. bywalców. A ich twórczość, szczególnie pani Doroty, to wysokiej próby malarstwo, różne tematycznie i merytorycznie, ale podobne w warsztatowej maestrii oraz emocjonalnej temperaturze, aczkolwiek młodzieńczo nieśmiały pan Tomek musi się jeszcze ideowo dookreślić. To kolejna udana propozycja dyrektora Wojtowicza połączenia w nowym cyklu „Razem”, tego co do tej pory wystawiał u siebie osobno. W tej artystowskiej atmosferze zupełnie niepotrzebne i , delikatnie mówiąc, niegrzeczne były połajanki prezesa naszego ZPAP Światosława Karwata pod adresem nielicznych dziennikarzy obecnych na tej wernisażowej Agapie.



Bardzo trafnie określiła ten niekontrolowany, mam nadzieję, wybuch agresji moja koleżanka po fachu Agnieszka Setlik, która napisała w swojej recenzji, iż prezes: w dziwnej i niezrozumiałej zapalczywości chciał ostrzec twórców przed ewentualnymi „głupimi tekstami”, jakie pojawią się w mediach po wernisażu. Niezależnie od tego, co miał na myśli, to niestety po raz kolejny stracił szansę, żeby powiedzieć coś do rzeczy.


A oto bohaterowie piątkowego wieczoru:
Dorota Bernacka to jedna z malarskich heroin Tarnowa, znana i uznana w środowisku i szeroko poza nim. Należy do nielicznej grupy tarnowskich artystek wyróżniających się swoją twórczą aktywnością. Uprawia rysunek, pastel, akryl, zawodowo zajmuje się projektowaniem dla potrzeb poligrafii i reklamy wizualnej. Jest laureatką wielu nagród, m.in. nagrody Grand Prix zeszłorocznego Jesiennego Salonu tarnowskiego Oddziału Związku Polskich Artystów Plastyków. Jest absolwentką krakowskiej Akademii Sztuk Pięknych, którą ukończyła w 1987 roku uzyskując dyplom na Wydziale Grafiki. Prace artystki były prezentowane na kilku wystawach indywidualnych oraz wielu  zbiorowych, m.in. w Galerii Traffic w Warszawie w 2006r. w projekcie serii wystaw SZTUK 4.Wówczas swoje prace wystawiały również: Renata Stadler- Rawińska, Aleksandra Zuba- Benn, Anna Śliwińska.
W przedstawionych na wystawie akrylach odnaleźć można charakterystyczne dla jej twórczości niepokój i smutek połączony z nostalgią za artystyczna Arkadią. Są to - jak mówiła podczas wernisażu -  refleksje kobiety człowieka. Jak każdy mam swoje problemy, czasami za dużo problemów. Na pewno widać to na moich pracach. Zawsze tworząc, maluję to, co czuję. Każdy z obrazów jest jakimś moim przeżyciem, ma swój tytuł, ma swoje miejsce dokładnie usytuowane w moim życiu i związane jest z chwilą, jednorazowym przeżyciem. Pojawiają się i lęk, i miłość czy inne uczucia. Wszystko, co czuje każdy człowiek. Zaś kolorystykę swoich prac skomentowała tak: Generalnie jestem pesymistką życiową, może właśnie taki koloryt dominuje w moim życiu. Lubię ciemne barwy, takie sprzyjające bardziej zamyśleniu, niż rozkrzyczane, rozbiegane.  Ale  są tam i nutki optymistyczne, bowiem i takich nie brakuje w moim życiu, zwłaszcza ostatnio…

 

Podobne, acz zdecydowanie osobne malarstwo uprawia Tomasz Pacanowski, dopiero stojący u progu właściwej kariery i życiowych oraz artystycznych wyborów. Ten młody absolwent tarnowskiego plastyka (rocznik 1969), aczkolwiek do tej pory znany był raczej z fascynacji grafiką komputerową i fotografią cyfrową, zdążył już zdobyć wyróżnienie w pierwszej edycji malarskiego biennale TARNOWSKIE KLIMATY w 2002 r. Uznanie zdobyła wówczas jego praca pt. „Obelisk”. Do tej pory dwukrotnie wystawiał swoje prace: w 2005 r. zaprezentował w Galerii Miejskiej malarstwo, grafikę cyfrową, fotografię, a W 2007 r. w ramach Tygla Kultury można było oglądać jego grafiki cyfrowe.

 

Obecnie pokazuje swoją „Osobność” w cyklu akrylowych obrazów, w których dominują pogodne nastroje i optymistyczne klimaty. Poprzez jasne barwy: żółć, pomarańcz i czerwień. wręcz wykrzykuje swoją młodzieńczą radość życia. Malarstwo wydaje się być  żywiołem, który najgłębiej określa charakter twórczości Tomasza Pacanowskiego – mówi znany tarnowski rzeźbiarz i malarz Janusz Janczy. Jego prace zamknięte w sobie pozostają w równowadze pomiędzy układem form a rozpoznawalną treścią. Pomiędzy abstrakcją a realizmem. Gęste od malarskiej materii i faktur, wysmakowane w kolorze, przywodzą na myśl obrazy Antonio Tapiesa. I dodaje: Od wielu lat śledzę rozwój twórczości Tomasza, jego zmagania z tworzywem i z sobą samym, Skromność, dyscyplina, umiłowanie muzyki Jana Sebastiana Bacha, to wszystko tam jest...

  

Jedno jest pewne. Obok gorących od emocji i energii prac Doroty Bernackiej i Tomasza Pacanowskiego trudno przejść obojętnie. A plątanina myśli, nieprzetarte ścieżki interpretacji, które stoją otworem przed każdym, kto na nie patrzy są chyba najlepszą rekomendacją twórczości obojga tarnowskich artystów. Na koniec przywołajmy jeszcze nieco, ale to chyba dobrze, kontrowersyjną recenzję Agnieszki Setlik zamieszczoną na jednym z internetowych portali:
Sztuka Doroty Bernackiej jest metaforyczna, skrótowa i aluzyjna. Jej obrazy otwierają nam oczy na coś, co w pewien szczególny sposób przywołuje rzeczywistość, odsyła do niej. Jej akryle stanowią przestrzeń, w której obraz staje się doświadczeniem, a doświadczenie obrazem. Malarską przestrzeń wypełniają kolorowe abstrakcje, będące uosobieniem jakiejś nowoczesnej wzniosłości, która w świecie zdominowanym przez nadmiar przedstawień celebruje tajemnice tego, co nieprzedstawiane. Autorka z dużą wrażliwością i subtelnością dotyka ważkich egzystencjalnych spraw („Lęk”, „Jesteś tam?”). W jej pracach widać również duże wyczucie formy i przestrzeni, zręczność manualną, malarską intuicję oraz twórczą inteligencję. Wszystko to potwierdza, że mamy do czynienia ze sztuką głęboko przeżytą i prawdziwą.

 

Z kolei wykonane techniką akrylową prace Tomasza Pacanowskiego to w dużej mierze czysta konstrukcja barwna i malarstwo bezprzedmiotowe, przemawiające głównie językiem form i kolorów. Elementy ikoniczne tych obrazów to czyste formy, rytmy i barwy, niekiedy z daleką aluzją do przedmiotów rzeczywistych. Jego płótna nasycone są grubymi warstwami koloru. Dominują soczyste czerwienie, błękity, zielenie („Kompozycja czerwona”, „Kompozycja błękitna”, „Cztery krasnoludki”). Abstrakcyjne formy o wielowątkowej warstwie skojarzeniowej są przy tym zawsze czujne, aktywne i pełne napięcia. Wrażliwość estetyczna przedstawionych prac idzie parze z wyobraźnią artysty, który umie w niezwykle osobliwy sposób wyrazić urodę świata i atmosferę marzenia. Pacanowski jest autentycznym, poszukującym artystą, i to niekoniecznie dlatego, że nabazgrał ileś tam „fajnych” malowideł.

 

 


Ryszard Zaprzałka


foto by Maciej Zaprzałka



środa, 14 maja 2008, tarnowski_kurier_kulturalny

Polecane wpisy

  • -> Paleta Marty Odbierzychleb

    Malarstwo „pani od polskiego” to przede wszystkim kwiaty, pejzaże i ostatnio portrety. Aktualnie oglądać je można w nauczycielskiej Galerii „P

  • -> Cztery kobiety - cztery nie - pokoje...

    Zupełnie wyjątkowy charakter miał ostatni w tym roku wernisaż w Galerii Miejskiej BWA, zlokalizowanej pod znanym wszystkim miłośnikom sztuki adresem czyli dworc

  • -> Najstarsze istniejące...

    Tarnów ma najstarsze w Polsce muzeum diecezjalne. Placówkę założył w 1888 r. ks. Józef Bąba. W ten sposób uratował wiele bezcennych dzieł. Muzeum mieści się prz



Znajdziesz nas w Google+




WSPARCIE DLA MATYSKA










Pegazem po Tarnowie 512

Tarnowski Teatr kończy sezon bez personalnych rewolucji. W nowy wejdzie z odrobinę mniejszym zespołem - aktorzy Jolanta Januszówna i Jerzy Ogrodnicki przechodzą na emeryturę. E. Pietrowiak, dyrektor artystyczna tarnowskiej sceny, bacznie przygląda się absolwentom szkół teatralnych, ale na razie nie zamierza powiększać etatowego zespołu. Gotowa jest też lista osób, które mają tworzyć reaktywowaną po latach Radę Artystyczną Teatru Solskiego. W jej składzie znajdą się m.in. aktorzy tarnowskiej sceny oraz… M. Smolis, związany z warszawskim Teatrem Syrena. Za nami również Debata Finałowa pomiędzy II LO i XVI LO, której przewodnią tezą był: „Tarnów to miasto sprzyjające młodym ludziom”. Całość tego oryginalnego projektu edukacyjnego (współfinansowany przez Szwajcarię), realizowanego w Tarnowie, to głównie zasługa stosunkowo młodego tarnowskiego Stowarzyszenia KANON, któremu przewodzą Iwona i Dariusz Snopkowscy. Zgodnie ze zasadą przyjętą w Tarnowskiej Lidze Debatanckiej, na godzinę przed pojedynkiem odbyło się losowanie stron. XVI LO przypadło bronienie tezy, II LO natomiast jej oskarżanie. A w Loży mędrców zasiedli m.in. prezydent Tarnowa R. Ścigała, redaktor naczelny Temi T. Bałchanowski i szef Działu promocji Radia RDN Małopolska M. Biedroń. Stosunkiem głosów 2:5 (małe punkty: 728:807) Loża opowiedziała się po stronie opozycji w tej debacie czyli II LO. Tym samym tytuł Mistrza Tarnowskiej Ligi Debatanckiej przypadł II Liceum Ogólnokształcącemu, XVI Liceum Ogólnokształcące im. Armii Krajowej zdobyło drugie miejsce. Należy przypomnieć, iż trzecie miejsce w rozgrywkach zajął Zespół Szkół Ekonomiczno - Gastronomicznych w Tarnowie. Już teraz Organizatorzy zapraszają na UROCZYSTĄ GALĘ w tarnowskim teatrze planowaną na 18-go czerwca, na której nastąpi wręczenie Pucharu Mistrza Tarnowskiej Ligi Debatanckiej, medali oraz pamiątkowych prezentów dla wszystkich uczestników projektu. Już po raz drugi w Tarnowie, w ramach obchodów Światowego Dnia Rozwoju Kultury, odbyła się „Doba Dla Kultury”. W trakcie „Doby” w dniach 31 maja (piątek) – 1 czerwca (sobota) można było, m.in.: zwiedzić kabiny projekcyjne Kina Marzenie, zobaczyć scenę „z drugiej strony” w tarnowskim Teatrze, spotkać się z M. Świetlickim i wziąć udział w koncercie „Świetlików” w Pałacyku Strzeleckim. Ponadto, spotkać się z postaciami z bajek na pikniku dla najmłodszych w Parku Strzeleckim, wziąć udział w warsztatach radiowych i telewizyjnych, uczestniczyć w próbie warsztatów wokalnych w TCK, zwiedzić introligatornię i dział starodruków MBP, zobaczyć wystawy w BWA, Muzeum Etnograficznym, siedzibie ZPAP, Galerii Aniołowo, Izbie Pamięci Światowego Związku Żołnierzy AK, zwiedzić Dworek Paderewskiego w Kąśnej Dolnej. We wszystkich instytucjach biorących udział w „Dobie dla Kultury” można było zbierać okolicznościowe „stemple uczestnika”. Dla najaktywniejszych przewidziano nagrody. Miniony tydzień zakończył pierwszo czerwcowy, niestety deszczowy, blok imprez związanych z Dniem Dziecka, którego artystyczną dominantą był rozpoczynający się właśnie tego dnia w tarnowskim teatrze V Festiwal Spektakli Dziecięcych Mała Talia. Blisko 5000 dzieci z regionu tarnowskiego będzie miało okazję zobaczyć 5 tytułów zaprezentowanych przez aktorów z Rzeszowa, Częstochowy, Rabki i Tarnowa. Kończąc odnotujmy jeszcze symboliczną wizytę w Tarnowie najstarszego ocalałego z getta tarnowskiego Żyda 87 – letniego Leo Kleina…



Z cyklu o tym i owym 162 czyli urodziny województwa...

Onegdaj, w sobotę województwo tarnowskie obchodziłoby 38. urodziny. Obchodziłoby, gdyby nie przestało istnieć. Stało się tak w wyniku reformy administracyjnej z 1stycznia1999 roku. W tym momencie na jego terenie mieszkało ponad 700 tys. ludzi. Dokładnie 1 czerwca 1975 Tarnów stał się stolicą nowo utworzonego województwa tarnowskiego. Graniczyło ono z województwami: krakowskim, kieleckim, tarnobrzeskim, rzeszowskim, krośnieńskim i nowosądeckim. 86 lat temu, dokładnie 4 czerwca, odbyło się uroczyste otwarcie Muzeum Miejskiego. Józef Jakubowski, drugi zastępca burmistrza Juliana Kryplewskiego, 7 stycznia 1927 roku złożył Radzie Miejskiej propozycję powołania „Muzeum Miasta Tarnowa”. Sześć dni później szanowne grono rajców jednogłośnie projekt przyjęło. Wspomniana uchwała rady z 13stycznia 1927 roku przewidywała przekazanie na cele muzeum dwóch pokoi na pierwszym piętrze kamienicy przy ulicy Krakowskiej 12, będącej własnością tzw. funduszu teatralnego (dziś mało kto pamięta, że to przy Krakowskiej w Tarnowie stanąć miał teatr). Pomieszczenia muzealne wyremontowano, po czym Józef Jakubowski przeniósł doń archiwum miejskie wraz z przejętymi depozytami. Żywe zainteresowanie tarnowskiej prasy towarzyszyło czteromiesięcznym przygotowaniom do uroczystego otwarcia ekspozycji, które nastąpiło wobec zgromadzonych przedstawicieli władz miasta 4 czerwca1927roku. Tarnowianie zaś mogli zwiedzać wystawę od dnia następnego. Inwentarz „Muzeum Miasta Tarnowa” pozwala określić charakterystykę zbiorów. Największy był zespół dokumentów dotyczących historii miasta, ważną część zasobów stanowiły przedmioty związane z dziejami miasta. (pik – za muzeum.tarnow.pl itarnow.pl)





NOWA ODSŁONA!













tarnowski kurier kulturalny:







- - - - -